UWAGA!

Nie chciałbym zgłupieć

 
Elbląg, Łukasz Gesek pojawi się na scenie w niedzielę, 22 czerwca
Łukasz Gesek pojawi się na scenie w niedzielę, 22 czerwca (fot. WS)

- Ludzie starają się debatować nad tekstami i przekazem, a tutaj on jest jasny: życie jest krótkie, czas biegnie, trzeba się bawić. Ludzie nie chcą mieć trosk, nie chcą non stop się zamartwiać i słuchać rzewnych melodii tylko chcą włączyć sobie taką muzykę i po prostu się pobawić – mówi Łukasz Gesek, znany m.in. z programu Bitwa na Głosy, który zagra w najbliższą niedzielę na Dniach Elbląga.

W swoich klipach chce nawiązywać do Elbląga i to właśnie tu powstały i powstaną wszystkie jego teledyski. Uważa, że w dobie Internetu nie ma problemu z dotarciem do słuchacza i "ze wszystkim można sobie poradzić". Gry na gitarze uczył się już podstawówce, gra również na pianinie, ma swoją agencję artystyczną, jest instruktorem gry w Gminnym Ośrodku Kultury w Tolkmicku. Uważa, że "jest szczęściarzem", bo udało mu się połączyć pasję i pracę, gra zawodowo i z tego się utrzymuje.
      
       - Marta Wiloch:Wcześniej był zespół Sobota, ale i Projekt M, oba to raczej pop, rock, trochę blues, więc skąd taki przeskok w muzykę disco, disco dance, polo dance czy jak kto lubi?

       - Łukasz Gesek: Od zawsze mieliśmy drugi skład, który grał na imprezach komercyjnych. To, że muzyka disco jest obecnie "na piedestale" nie oznacza, że nie gramy rzeczy bluesowych. Zespół Sobota funkcjonował przez siedem, osiem lat, nagraliśmy płyty, był klip i różne osiągnięcia, ta muzyka zawsze po prostu była. A teraz zmieniły się proporcje, teraz stawiamy na muzykę disco. Jesteśmy muzykami lokalnymi i musimy być wszechstronni, gramy tam, gdzie jest zapotrzebowanie. Zgłosiło się pięć firm fonograficznych, które chcą wydać płytę, zgłosiły się ogólnopolskie telewizje, jest zainteresowanie. A ja, jako człowiek, który prowadzi firmę, agencję artystyczną, muzykuję widzę zapotrzebowanie i dlatego to robię. Nie zamykam się na jeden nurt, bo nie znoszę nudy. Gdybym grał jeden rodzaj muzyki – oszalałbym.
      
       - O co więc chodzi w tym nowym projekcie?
       - "Czas na disco" to tytuł płyty, która niedługo się pojawi. Natomiast Projekt Disco to zespół, który gra muzykę disco dance. Disco polo było w latach 90., teraz jest to nowy nurt polo dance, który charakteryzuje się nowymi brzmieniami, nową jakością, są tak zwane "sample zachodnie", które wykorzystują zachodni artyści, my również z nich korzystamy. To nowa jakość, oczywiście pewne piosenki nawiązują do disco polo, ale mamy różne elementy muzyki tanecznej, bo tak to trzeba nazwać. Mamy więc dub step, disco, dance, arabic, jest i pop. To szeroko pojęta muzyka rozrywkowa. Mamy już gotową płytę, a w Internecie dostępne są trzy utwory, w tym dwa teledyski. Na scenie występujemy z tancerzami, jest didżej i klawiszowiec, który "podgrywa" chórki oraz sekcja dęta, z którą będziemy grali na Dniach Elbląga.
      
       - A propos Dni Elbląga. Słyszałam, że na konferencji powiedziałeś, że "nie będzie żadnych ekscesów". Czemu?

       - Dlatego, że muzyka disco dance nasycona jest podtekstami, często erotyzmem i rzeczami, które niekoniecznie przeznaczone są dla dzieci, często tancerki są skąpo ubrane...
      
       - Czyli takich tancerek nie będzie?
       - Nie, nie będzie. Nie chciałbym aż tak mocno szokować, chociaż w tych tekstach jest dużo namiętności i pasji, "Dziewczyna w bikini" taka jest.
      
       - "Nago, nago" też...
       - "Nago, nago" jest żartem, nie można tego tekstu traktować dosłownie. To nie jest do końca mój tekst, został zaczerpnięty z muzyki tradycyjnej, tutaj świadomie nawiązuję do lat 90. i oddaję hołd twórcom tamtych lat. Ludzie starają się debatować nad tekstami i przekazem, a tutaj przekaz jest jasny: życie jest krótkie, czas biegnie, trzeba się bawić. Ludzie nie chcą mieć trosk, nie chcą non stop się zamartwiać i słuchać rzewnych melodii tylko chcą włączyć sobie taką muzykę i po prostu się pobawić, zapomnieć o wszystkim.
      
       - To może stąd taka popularność tej muzyki? Jest łatwa, nie trzeba się męczyć...

       - No tak. W latach 90. był ogromny boom na ten rodzaj muzyki, pod koniec ta muzyka ucichła, ale gdzieś tam była. Wróciła, bo pojawiło się karaoke, jest coraz więcej wesel, powstały nowe telewizje i Internet, a także hit "Ona tańczy dla mnie". Ludzie się otworzyli, a poza tym mają dość tych zmartwień wokół, czasami chcą się zabawić, poza tym muzyka disco polo ewoluowała, zmodernizowała się, na taką muzykę otworzyły się również media.
      
       - Słyszysz czasami od znajomych "Łukasz, a po co ci to, te disco polo, daj sobie spokój"?

       - Nie, nie. Słyszę "hejty", ale one zawsze były i będą.
      
       - Przejmujesz się?
       - Nie. Wszyscy moi znajomi pozytywnie podchodzą do tego, co robię. Ja po prostu gram, spełniam się, koncertuję, realizuję się. Muzyka disco polo to nie jest wykładnia mojego życia. Teraz jest to, później może coś innego.
      
       - O czym marzy Łukasz Gesek?
       - Chciałbym się rozwijać. Nie chciałbym zgłupieć (śmiech), to znaczy nie mieć czasu dla siebie i dla rodziny, realizować swoje plany, ale nic na siłę. A tak na teraz to chciałbym dotrzeć do jak największego grona słuchaczy z nową płytą, ale nie chcę zaniedbywać innych projektów.
      
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Lepiej graj już do kotleta na weselach. .. :)
  • Ludzie chca sie bawic. .. ???Chyba tylko mlodziez, bo my rodzice mamy same troski i zmartwienia. Musimy zapieprzac na trzy etaty by nasze dzieci mogly sie bawic min. przy, ,glupiej" i, ,frywolnej niby to muzyce" . .. To jest pusta muzyka. Ja wole rzewna, zywa i prawdziwa muzyke ktora cos wnosi do ciezkiego zycia a nie powoduje jakies tam wyobrazenie o zyciu ze jest fajnie, dziewczynki, piwo, jachty, limuzyny, golo i wesolo. .. Puste to jest i sam plastik. ..
  • Ja tam go nie lubię - zepsuł mi wesele przygotował wszystko nie profesjonalnie nie polecam.
  • a ja wręcz przeciwnie, bardzo lubie i moje wesel było super! Dzieki Łukasz
  • a ja tam widze że dużo osób starszych bawi sie przy tej muzce - polo tv to najbardziej oglądana stacja muzyczna w naszym kraju - z czegos to wynika, z popularnosci muzyki disco, popieram i powodzenia
  • Osobiście jestem zadowolona z występu na moim weselu :) Świetnie prowadzili zabawę, pełen profesjonalizm :) I z tego co pamiętam, to Pan Łukasz był zawsze uśmiechnięty :) Powodzenia! :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9
    3
    Agnieszkaaa(2014-06-18)
  • Cyt: Nie. Wszyscy moi znajomi pozytywnie podchodzą do tego, co robię. Jesteś tego pewien!?!
  • Ostatnio Gesek stał przedemną w kościele na mszy w Katedrze i tańczył do pieśni kościelnych. .. ciągle się bujał i tupał nogą. .. .masakra jakas. .. .
  • Trauma - a ty jestes pewien ze jestes znajomym geska? czy może tylko łosiem który myśli że jest heheh
  • " Życie jest krótkie, czas biegnie, trzeba się bawić" . .. jeśli ta muzyka jest tylko o tym, to nie dziwię się, że dostrzegam tylko próżność na ulicy, skoro młodzież wyznaję zasadę " po prostu sie pobawić" . Na zabawę to jest czas, ale życie nie składa się tylko z zabaw. .. To może tym na Ukrainie zagrać disco i wszyscy się będą bawić! Trzeba przede wszystkim myśleć, a bawić to bawią się dzieci w piaskownicy!
  • Fajnie, niech gra, rozwija pasję, to jest super! Ale czy Elbląg musi być znany z disco polo. .. .Nie urażając nikogo, nie jest to muzyka z " wyższej półki" , teksty dość. .. proste, żeby nie powiedzieć, prymitywne ( co nie znaczy, że zwyczajnie głupie! ). To weselna muzyczka, nieambitna, rozrywka typu " Moda na sukces" :) Życzę panu Łukaszowi dużo zleceń na wszelakie imprezy, wesela, itp. Jednak wolałabym, żeby moje miasto promował ktoś zajmujący się muzyką " z duszą" , poruszającą, w jakikolwiek sposób, taką, którą można nazwać Sztuką Artystyczną. Pewnie dużo osób powie - ale disco polo to też jest sztuka! Każdy ma swoje wyobrażenie na temat tego pojęcia. Dla mnie ten rodzaj muzyki jest daleki od sztuki artystycznej. To zabawa, dla niektórych frajda, ale wciąż to jedynie rozrywka niższych lotów. Nawet na weselach są grupy, które potrafią zagrać, zaśpiewać tak, że serca rosną. .. Ich muzyka jest na bardzo wysokim poziomie. nie tylko " dla plebsu" . Wesele też może być z klasą :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    2
    ambiwalentna_80(2014-06-19)
  • Jak zwykle niezadowolony Elbląg. .. .ci źle kopią tamte źle rzucaja, ten ch. .. .. wo spiewa a jak jest jakiś koncert to jak by zombi same przyszły, jakaś masakralepiej posiedzieć przed kompem i pokrytykować, to najlepiej wychodzi w tym mieście
Reklama