UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Odwiedziny leśnych gości

 
Elbląg, Odwiedziny leśnych gości
Fot. Czytelnik

Niedawno jeden z naszych Czytelników podzielił się z nami zdjęciem łosi, które spotkał... w okolicach ul. Chrobrego. - Lepiej jest w takiej sytuacji powiadomić odpowiednie służby, które będą wiedziały, jak postępowac w konkretnym przypadku – komentuje Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg.

- Łosie, tak jak wiele innych zwierząt żyjących na wolności, to zwierzęta dzikie – mówi Jan Piotrowski. - Oznacza to, że nie wolno się z nimi w żaden sposób kontaktować, np. karmić, głaskać, wołać czy straszyć, gdyż nie jesteśmy w stanie przewidzieć ich reakcji. Zwierzę może inaczej odczytywać nasze intencje. Dlatego gdy zobaczymy na terenie miasta np. łosie, należy skontaktować się z Zarządzaniem Kryzysowym: tam zostanie nam udzielona pomoc - tłumaczy.

Jan Piotrowski podkreśla, że liczba łosi na terenie Nadleśnictwa Elbląg sukcesywnie wzrasta. Jest ich aktualnie ponad setka.

- Jest to gatunek dość mobilny – zaznacza leśnik. - W związku z tym zdarzają się takie sytuacje, że łosie pojawiają się w niespodziewanych miejscach. W tym przypadku, na nieużytkach klępa prawdopodobnie znalazła atrakcyjny pokarm. Jednocześnie nie była zbyt niepokojona, więc poczuła się dość bezpiecznie i dlatego zatrzymała się w okolicach ul. Chrobrego. Trzeba pamiętać, że w świecie zwierząt często jest tak, że matka prowadząca młode potrafi dość zaciekle bronić swojego potomstwa, dlatego tym bardziej nie należy się zanadto zbliżać do takich zwierząt. Lepiej jest w takiej sytuacji powiadomić odpowiednie służby, które będą wiedziały, jak postępować w konkretnym przypadku.

Odwiedziny leśnych zwierząt na miejskich terenach zdarzają się też w znacznie większych aglomeracjach. Wczoraj Dziennik Łódzki informował o stadzie dzików na ulicach tego miasta, dwa dni temu Gazeta Krakowska opisywała wizytę lochy i warchlaków na jednym z placów zabaw. Chociaż dzikie zwierzęta na ulicach miast nie są widokiem częstym, przy spotkaniu z nimi należy mieć się na baczności.

TB
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama