UWAGA!

Park Wodny Dolinka po dwóch sezonach: Co na plusie, co na minusie

 Elbląg, Park Wodny Dolinka po dwóch sezonach: Co na plusie, co na minusie
(fot. MOSiR Elbląg)

Około dwóch i pół miesiąca trwa sezon w Parku Wodnym Dolinka. Podczas dwóch sezonów skorzystało z niego w sumie 135 tys. osób. Licząc tylko sam sezon, obiekt przynosi dochód. Licząc cały pierwszy rok działalności (od 1 lipca 2025 do 30 czerwca 2026 r.) – trzeba było do niego dołożyć 551 tys. zł.

Sezon do sezonu

Otrzymaliśmy właśnie z MOSiR dane z zakończonego 1 września drugiego sezonu w Parku Wodnym Dolinka, który trwał od 19 czerwca.

- W ciągu zaledwie 12 dni czerwca odnotowanych zostało aż 24 727 wejść (najwięcej 28 czerwca – 4020 osób). W lipcu z powodu bardzo złych warunków atmosferycznych z obiektu skorzystały 14 942 osoby. W sierpniu pogoda była trochę lepsza, więc osób było znacznie więcej - 26 216. Park został zamknięty 2 września, podobnie jak zdecydowana większość tego typu obiektów w Polsce. Łącznie w tym sezonie odnotowano 65 885 wejść, z czego 65 procent stanowili Elblążanie. Obiekt przyciągnął do naszego miasta turystów z całej Polski i z zagranicy – informuje Natalia Szrama, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

I od razu dodaje: - Niestety drugi rok z rzędu warunki atmosferyczne podczas lata były bardzo niesprzyjające, znów słonecznych dni było zaledwie kilka. Pogoda nie dała jeszcze możliwości, aby w pełni wykorzystać ten obiekt. Mimo to Park Wodny Dolinka cieszył się dużym zainteresowaniem.

Najchętniej do Parku Wodnego Dolinka poza Elblążanami i mieszkańcami okolic Elbląga przyjeżdżały osoby z Trójmiasta i okolic, odnotowano też ponad 430 wejść turystów z zagranicy, wśród nich z Niemiec, Szwecji, Norwegii, Szwajcarii, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, a nawet z tak odległych destynacji jak USA czy Katar. Skąd to wiadomo? Pracownicy Parku prosili od tego sezonu przy zakupie biletu o podanie kodu pocztowego. – Informacje te pomogą w przyszłości jeszcze lepiej ukierunkować działania promocyjne – czytamy we wspomnianym wyżej raporcie.

Dla porównania - w ubiegłym sezonie (trwał od 1 lipca do 15 września) Park Wodny Dolinka odwiedziło w sumie 70 389 osób (w lipcu - 34 313 osób, w sierpniu - 32 570 osób, we wrześniu - 3506 osób).

– Wynik ten należy uznać za bardzo dobry, szczególnie biorąc pod uwagę bardzo złe warunki atmosferyczne. Tak duża liczba odwiedzających w okresie letnim potwierdza atrakcyjność obiektu oraz duże zapotrzebowanie na ofertę rekreacyjną tego typu – czytamy w raporcie przygotowanym dla radnych przez Roberta Bieńkowskiego, kierownika referatu sportu w Urzędzie Miejskim. W tym sezonie pogoda była niestety jeszcze gorsza, niż rok wcześniej. Szczególnie w lipcu.

 

Oferta na 2,5 miesiąca

Po pierwszych dwóch sezonach widać, że Park Wodny Dolinka to oferta dla mieszkańców i turystów na około dwa i pół miesiąca. W tym czasie w 2026 roku osiągnął przychód w wysokości 1 mln 585 tys. zł, przy kosztach 1 mln 489 tys. zł, co daje nadwyżkę w wysokości 96 tys. zł. W 2025 roku było to ponad 1 mln 340 (przychód), prawie 1 mln 300 tys. (koszt). Nadwyżka wyniosła dokładnie 42 970 zł.

Oczywiście obiekt generuje koszty przez cały rok i biorąc pod uwagę cały pierwszy rok działalności (to najnowsze dane – od 1 lipca 2025 do 30 czerwca 2026 r.) do utrzymania Parku Wodnego Dolinka trzeba było dołożyć 551 tys. zł (przychód - 1 mln 907 tys. zł, koszt - 2 mln 458 tys. zł) W kosztach ujęto też kwotę ponad 237 tysięcy zł, jaką wydano na dodatkowe wyposażenie obiektu.

- Według naszych statystyk tego lata mieliśmy tak naprawdę pięć, sześć w pełni słonecznych dni. Dwa lata temu już od czerwca dzień w dzień mieliśmy bardzo wysokie temperatury. Ludzie przychodzą również wtedy, kiedy jest 19 czy 21 stopni, ale o pełnym obłożeniu mówimy przy 25-26 stopniach i pełnym słońcu. Wtedy widzimy największe zainteresowanie. — mówił na ostatnim posiedzeniu komisji kultury, sportu, turystyki i promocji miasta Rady Miejskiej Marek Kucharczyk, dyrektor MOSiR.

- Pamiętajmy, że Park Wodny Dolinka został oddany do użytkowania w zeszłym roku, a to oznacza, że trzeba go było doposażyć, m.in. w dodatkowe leżaki, parasole i wiele innych urządzeń i rzeczy, które będą latami służyły klientom obiektu. I to głównie te wydatki wpłynęły na całościowy wynik finansowy. W kolejnych latach tych wydatków będzie zdecydowanie mniej, więc i wynik finansowy powinien być lepszy. Mamy również nadzieję, że jednak pogoda będzie lepsza, jak np. 2 lata temu, kiedy to (według raportów IMGW) było prawie 3 razy więcej słonecznych dni – dodaje Natalia Szrama.

Dyrekcja MOSiR uważa, że ceny wstępu do Parku Wodnego w Elblągu są od początku atrakcyjne, szczególnie w porównaniu do innych tego typu obiektów w Polsce. W tym sezonie zostały nieznacznie podwyższone.

– Ale dla Elblążan posiadających kartę wElblągu pozostały na tym samym poziomie co w zeszłym roku – podkreślają w raporcie. – Nasz obiekt stał się ważnym miejscem na mapie rekreacyjnej Elbląga. Duża liczba odwiedzających, różnorodność użytkowników oraz utrzymujące się zainteresowanie obiektem wskazują na jego duży potencjał do dalszego rozwoju, a osiągnięte wyniki stanowią dobrą podstawę do kontynuowania działań inwestycyjnych, podnoszenia standardu obiektu oraz rozwijania oferty rekreacyjnej.

RG

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Trzeba było zadaszyć obiekt i wykorzystywać cały rok. Zamiast milionów na podgrzewaną murawę postawić halę.
  • Można było zrobić coś na miarę Lidzbarka Warmińskiego. Nas przecież stać. Skoro stać nas na podwyżki dla zarządzających miejskimi spółkami, które przynoszą ogromne straty, to tym bardziej stać nas na utrzymanie niecki basenowej za 551 tys. zł. W końcu stać nas na wszystko — tylko nie na ponowne uruchomienie Kolei Nadzalewowej, bo akurat ona, jako jedyna, musi przynosić zyski. XDDD
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6
    7
    japiernikazjem(2026-09-23)
  • Ale jak można liczyć tylko sezon i pisać o zysku, jeśli obiekt generuje koszty cały ok. Czy to ma sens?
  • Zamiast wyremontowac ta dużą nieckę to wszystko poszło na to oczko z betonem wokół i teraz to już można zapomnieć o dalszej rewitalizacji tego duzego kiedyś obiektu.
  • Zwłaszcza gdy poza sezonem generuje koszt ponad 1 mln zł.
  • Nie wiem czemu mnie to nie zdziwiło że trzeba było dołożyć... Gdzie jest firma która robiła analizę Parku Wodnego, bo chyba ktoś to policzył czy inwestycja ma sens, czy nie? Chyba że audyt robił znajomy znajomego który widział w internecie jak takie coś się robi.
  • Już nie mogę się doczekać kiedy w Katarskiej TV zaczną się pojawiać spoty reklamowe Park Dolinka w Elblągu, a autobusy będą całe oklejone reklamami. Biura podróży będą reklamowały Elbląg i all inclusive.10 dni, zwiedzanie miasta, codziennie wstęp do Parku Wodnego!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    4
    KapitanSzyderca(2026-09-23)
  • @Ament - zadaszony basen już jest ( teraz remont ) ale 2 jest przy lodowisku Helena
  • w całej Polsce są baseny otwarte, wiadomo tylko na sezon letni, i muszą generować koszty, bo są dla ludzi ( młodych i starszych) rekreacja na świeżym powietrzu dla zdrowia, był i przed II wojną, teraz po 20 latach znowu jest i nie komentować, że nie jest potrzebny, a ci anty- basenowi czy chociaż 1 raz tam byli
  • Akurat drugi rok z rzędu lato w Elblągu było tragiczne jeżeli chodzi o temperatury, u nas ledwo 20 stopni, a w nocy spada do 10.Na południu w tym czasie 40 stopniowe upały, a w nocy spada do 28....
Reklama