Pasja zamknięta w rękodziełach

Ręcznie robiona biżuteria, kolorowa ceramika, naturalne wyroby kosmetyczne i aromatyczne świece – to wszystko znajdziemy podczas kiermaszu rękodzieła, który do niedzieli potrwa na Placu Katedralnym. To niepowtarzalna okazja, by przyjrzeć się twórczości pasjonatów, dla których rękodzieło to sposób na wyrażanie siebie i rozwijanie swoich talentów. Zobacz zdjęcia.
U Alicji przygoda z tą sztuką zaczęła się od Targów Rzeczy Ładnych w Gdańsku.
- Było tam studio ceramiczne, poszłam do nich na warsztaty – mówi, prezentując kolorowe naczynia z ceramiki.
Głównym motywem liście
Talerze, patery do ciast, naczynia na owoce, a nawet miski dla chomików – to wszystko wychodzi spod jej ręki, a głównym motywem są liście. Odciska je w glinie, która po wyschnięciu zamienia się w małe, ceramiczne dzieło sztuki. Mówi, że szczególnie dobrze odbijają się liście z widocznymi żyłkami, takie jak np. poziomki.
- Chodzę i ciągle zbieram rośliny. Ostatnio nawet zapukałam do obcych ludzi, bo mieli liście chrzanu i dyni, takie wielkie – śmieje się – Przedstawiłam się, powiedziałam czym się zajmuję i spytałam czy mogłabym kilka liści. Byli zdziwieni, ale dali.
Alicja sprzedaje swoje prace od dwóch i pół miesiąca, a swoją pasją zaraziła również męża i dzieci.
Damian z kolei fascynuje się minerałami. Piękne, kolorowe kamienie oraz biżuteria pokrywają całe jego stoisko. Tuż obok widać małe słoiczki z naturalnymi kosmetykami. Tworzy je razem z żoną, która jest zielarką.
- To jest nasza zajawka – tłumaczy. – Od zawsze interesowałem się tą tematyką i to się przerodziło w pasję, a później w biznes.
To mnie odstresowuje
Uwagę przykuwają również sojowe i mydlane świeczki. Andżelika tworzy je razem z dwoma przyjaciółkami. Każda z nich zajmuje się osobnym etapem produkcji, a całość jest pięknym zwieńczeniem kreatywności i pracy zespołowej. Wszystko robią od podstaw, a potem na świeczce odciskają przeróżne wzory. Cały proces trwa około godzinę.
- Bardzo lubię to robić – uśmiecha się – Odstresowuję się wtedy.
Z relaksem kojarzą się też organiczne mydełka i kostki zapachowe, oferowane na kolejnym ze stoisk.
- Robione są z naturalnych olejów, regionalnych ziół oraz z dodatków spożywczych typu mleko kozie albo płatki owsiane i len – wyjaśnia Alfred.
- To chyba po babci – śmieje się Helena – Babcia wszelkie zielsko do domu ściągała. Myślę, że to bardzo babskie hobby, takie uspokajające, wyciszające i kobiece.
Barwne wzory na mydełkach odbijane są specjalnym stemplem z kolorowym pigmentem, co daje im intrygujący wygląd.
Targi do niedzieli
Jak widać, za każdym rękodziełem kryje się nie tylko gotowy wyrób, ale także osobista historia, pomysł i pasja. Właśnie to sprawia, że elbląskie targi „Od ręki do dzieła” są tak niepowtarzalne. Zapraszamy do niedzieli na spotkania z prawdziwą sztuką!