UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Pogoń za pracą z użyciem CV

 
Elbląg, Pogoń za pracą z użyciem CV
fot. Anna Dembińska

W dobie bezrobocia osoby ubiegające się o pracę wysyłają tysiące podań. W firmach piętrzą się stosy mniej lub bardziej interesujących curriculum vitae. Jedne śmieszą i wędrują do kosza, inne wzbudzają podziw i zainteresowanie rekrutujących. Jakie CV zwracają największą uwagę elbląskich pracodawców?

Liczy się czytelność i pomysłowość
      
W dzisiejszych czasach nie dziwią już CV z elementami grafiki 3D, życiorysy w formie infografik czy komiksów. Pomysłowość zdesperowanych poszukiwaczy zatrudnienia nie ma granic. Podobno mistrzowie designu potrafią nawet stworzyć CV w formie papieru toaletowego. Czy wymyślne i nazbyt kreatywne, wzbogacone czasami o port folio curriculum vitae zwraca uwagę rekrutujących?
       Postanowiliśmy się tego dowiedzieć u samego źródła. Okazuje się, że pracodawcy przeglądają CV w kilka sekund, patrzą na zdjęcie, zwracają uwagę na umiejętności i doświadczenie kandydata. Ważna jest dla nich nie tyle wymyślna grafika i design, który często przesłania informacje o doświadczeniu zawodowym i zainteresowaniach kandydata, jego referencjach, kursach i odbytych szkoleniach, lecz czytelność i przejrzystość w połączeniu z pomysłowością. CV powinno się czytać szybko, łatwo i przyjemnie.
       – Przeglądając CV, które przychodzą do naszej firmy, nie mogę czasami uwierzyć własnym oczom – mówi elbląski pracodawca. – Młode dziewczyny, najczęściej bez wykształcenia, chcąc zwrócić naszą uwagę i zrekompensować swoje braki w wykształceniu, dołączają do CV zdjęcia praktycznie w negliżu. Czasami są to też zdjęcia z wakacji, zdjęcia w minispódniczce z wytapetowaną twarzą. O czym to świadczy? O głupocie, braku wyobraźni, zbyt wybujałej wyobraźni? Sam już nie wiem – dodaje. – Jesteśmy szanującym się przedsiębiorstwem, a takiego rodzaju CV mówi samo za siebie. Zdaję sobie sprawę, że szczególnie w naszym regionie panuje ogromne bezrobocie i ludzie są zdesperowani, gdy miesiącami nie mogą znaleźć zatrudnienia. I często szukają różnych dróg, by zwrócić na siebie uwagę, ale nie tędy droga. Niektóre CV wędrują po prostu do kosza. Szkoda naszego cennego czasu. Większość CV to CV szablonowe, nie wyróżnia ich nic szczególnego, jeśli chodzi o samą oprawę. Słyszałem, że zdarzają się CV bardzo pomysłowe, stworzone po to, by zaciekawić pracodawcę. Osobiście mnie interesuje sama jego treść, a nie oprawa graficzna, treść, która mówi o bogatym doświadczeniu zawodowym, z którego wnioskuję, że właśnie tę osobę warto zaprosić na rozmowę. CV ma być zwięzłe, krótkie i na temat. Dziś liczy się czas, którego nie chcemy tracić na czytanie długich powieści.
      
       Kręcenie lodów w Krynicy Morskiej
      
Co pracodawca, to inne wymagania. By przejść dziś przez sito rekrutacji, projekt personalny, jakim jest CV, musi być umiejętnie skonstruowany, dostosowany do potrzeb firmy i branży, do której się aplikuje. Nie brakuje życiorysów, w których doszukać się można niejednoznacznych sformułowań.
       – Pamiętam, jak mój mąż, pracujący na kierowniczym stanowisku w jednym ze sklepów, opowiadał mi kiedyś, że jedna z dziewczyn aplikująca do firmy posiadała bardzo interesujące doświadczenie zawodowe. W swoim CV w punkcie „doświadczenie zawodowe” napisała: „kręcenie lodów w Krynicy Morskiej”. Dokładnie tak to ujęła! Chodziło jej oczywiście o sprzedaż lodów, ale nie kojarzy się to przecież jednoznacznie! Czasami ludzie piszą cokolwiek, zdarzają się CV z błędami ortograficznymi, napisane byle jak, na kolanie – dodaje. – Wielu ludzi nie formułuje CV zgodnie z oczekiwaniami określonej firmy i wszędzie wysyła tak samo brzmiące podanie o pracę. Osobiście pamiętam jeszcze jedno ciekawe CV. Kiedyś, gdy byłam na stażu, do naszej firmy przyszedł list motywacyjny i CV aplikowane przez młodego chłopaka. Musiał skopiować je od koleżanki, gdyż nie zmienił nawet form żeńskich na męskie.
      
       Zatrudniają z polecenia
      
Grunt to dobrze napisane CV, nienarażające kandydata na pośmiewisko. Ich starania w poszukiwaniu pracy są jednak często bezowocne, gdyż większość współczesnych firm zatrudnia osoby z tzw. „polecenia”.
       – Wysłałam tysiące CV. Bez rezultatu – mówi rozżalona elblążanka. – Jestem załamana, większość pracodawców zatrudnia bowiem osoby z polecenia. Nie mam żadnych znajomości, za to chęci do pracy ogromne. Myślę, że moje CV jest dobrze skonstruowane, staram się je zmieniać, w zależności od tego, na jakie stanowisko aplikuję. Słyszałam, że wielu bezrobotnych, by zwrócić swoją uwagę lub nawet z desperacji, tworzy nieco udziwnione CV, zwracające uwagę pod względem graficznym. Słyszałam też kiedyś o osobie, która rozwieszała swoje CV w różnych miejscach miasta z nadzieją, że ktoś ją dostrzeże, zadzwoni i zatrudni.
      
       Wysokie kwalifikacje mogą być przeszkodą
      
Często zdarza się, że w znalezieniu nawet jakiejkolwiek pracy przeszkadzają zbyt wysokie kwalifikacje, które niestety skrzętnie należałoby ukryć.
       – Swego czasu doktoryzowałam się na uczelni. Nie miałam jeszcze wtedy pracy – mówi elblążanka. – Nie mogłam jej zwyczajnie znaleźć. Moim błędem było to, że gdziekolwiek aplikowałam, nie usuwałam z CV informacji, że piszę pracę doktorską – dodaje. – Nie zdawałam sobie sprawy, że dla wielu pracodawców nie jest to zaletą, gdyż nie potrzebują oni w swojej firmie osoby, która będzie zadzierać nosa ze względu na swoje wykształcenie. Potem usuwałam z mojego CV wiele danych, które według mnie były moim atutem, bo świadczyły o szerokich horyzontach, jednak dla pracodawcy stałoby się to przeszkodą w zatrudnieniu mnie. Pracodawcy są różni, mają różne wymagania, różny punkt widzenia. Trzeba wiedzieć, jak skonstruować CV, by się spodobać, co z niego usunąć, a co uwypuklić.
      
       Wymalowane „lolitki”[fotor] W stosie szablonowych, mało nowoczesnych CV uwagę zwracają zdjęcia wymalowanych „lolitek”, które w sposób odpowiadający ich wykształceniu próbują zwrócić na siebie uwagę. Czy jest to skuteczne?
       – Przychodzi do nas wiele podań o prace. Są one przeróżne – mówi kolejny elbląski pracodawca. – Jedne robią na nas ogromne wrażenie, inne szokują, a jeszcze inne śmieszą. Młode kobiety chcą zwrócić naszą uwagę swoją urodą. Mimo, że uroda w dzisiejszym świecie to rzecz istotna, piękny, czasami zbyt plastikowy wygląd nie jest dla naszej firmy kryterium decydującym o przyjęciu do pracy – dodaje. – Takie panie powinny spróbować swoich sił bardziej w modelingu aniżeli w szanującej się firmie, gdzie najbardziej liczą się kwalifikacje. Zwracamy uwagę na pomysłowość i kreatywność. Liczy się doświadczenie, ale także sposób, w jaki CV jest napisane. Nie przypominam sobie, by do naszej firmy przyszło jakieś nietypowe CV, ale na pewno zwrócilibyśmy na takie uwagę, pod warunkiem, że jego treść byłaby równie interesująca, a doświadczenie zawodowe adekwatne do stanowiska, na jakie dana osoba aplikuje – podkreśla.
       Dużym nietaktem jest także, gdy CV trafia do zupełnie innego przedsiębiorstwa, bo kandydat wysyłając hurtem kilkanaście życiorysów, pomylił nazwę konkretnej firmy. Takie CV z góry skazane jest na odrzucenie.
       Konstruując dobre CV, należy więc zachować odpowiednie proporcje. Liczy się pomysłowość, dobrze rozplanowany tekst i umiejętność uwypuklenia swoich pozytywów i mocnych stron. Liczy się także cierpliwość, przebojowość i wytrwałość, bo w dzisiejszych czasach o dobrą pracę naprawdę trudno.
      
      
dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
  • wymysł kapitalizmu żeby drwić z ludzi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 2
    tojatylkojaikintwiecej(2013-09-11)
  • Rzecz działa się przed wojną. Bezrobotny Franek bezskutecznie szukał pracy. Po tygodniu ktoś zabił placowego z pobliskiej fabryki. Następnego dnia Franek został przyjęty na placowego. W jakiej książce to było ??? Hero.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 0
    (2013-09-11)
  • Zachęcam do pracy na Taxi osobowe taka kasa!!!Ludzie nikogo nie prosicie, jesteście panami swojej firmy!!!! Jest tyle kasy w weekend do zlowienia że az mózg staje. Polecam mnie kumpel namówił i nie żaluje! Im więcej nas tym lepiej. Taxowkarze łączmy się
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 5
    Taxówkarz(2013-09-12)
  • Wystarczy3 razy w miesiącu podpier. .. lac ZUS i US i bedzie ok
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 0
    uczuciowy(2013-09-12)
  • Doskonale napisany tekst. Temat ważny, potrzebny i ciekawie zrealizowany. Gratuluję pomysłu i warsztatu dziennikarskiego
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    6 1
    bos(2013-09-12)
  • Niejednokrotnie rekrutuję na różne stanowiska, praca biurowa. Dam radę, rozumiem położenie bezrobotnych ale niektórzy nie czytają ze zrozumieniem, wysyłajcie CV jeśli spełniacie warunki formalne, jeśli w czyś wymagane doświadczenie a nie macie go to z automatu i tak Was odrzucą. Po drugie, to tzw. laleczek, po co robicie takie głupie fotki, nikt i tak nie weźmie Was do pracy, bo jesteście tylko ładne :). .. .. nie te czasy, trzeba sobą coś jeszcze reprezentować. Po trzecie Cv wymyśle to totalna klapa. .. śmiem mniemać i to fakt, że robią takie Cv osoby, które nic sobą nie reprezentują a wierzą ze przez to zwrócimy na nich uwagę. Nic mylnego. .nie róbcie sobie sami pod górkę. .. .bo sie ośmieszacie, taki ktoś i papierek odpada w przedbiegach. A i nie róbcie błędów - tego rekrutujący nie ZNIESIE!! i literówek :) pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 2
    (2013-09-12)
  • Do tojatylkojaikintwiecej Już to co napisałeś, jest cyniczne. CV jest po to, aby pracodawca wiedział kto do niego zawitał, i co sobą reprezentuje. Oczywiście nie jest to idealne odzwierciedlenie danej osoby i jej kompetencji, ale to już jakiś początek do kontaktu. Jesteś pewnie typem człowieka, który nigdy nie pofatygował się napisać swoje CV i narzekasz na brak pracy. Jak ten pracodawca ma zaprosić Cię na rozmowę nie wiedząc, że istniejesz? Zasada jest prosta. Wysyłasz dwadzieścia CV, odpowiada Ci pięciu pracodawców, zatrudnić Cię chce jeden. Niestety tak to wygląda. Ale działa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    Gawel(2013-09-12)
  • Nie ważne jakie jest cv, do normalnej pracy i tak trafiają po znajomości.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    (2013-09-12)
  • wysłałem, rozniosłem około 50 CV. imałem się słabo płatnych pracy. teraz mam własną działalność i śmieję się z ludzi którzy nie chcieli mnie zatrudnić. jestem dla nich konkurencją. polecam wziąć sprawy w swoje ręce, ale niestety wymaga to chorego optymizmu bo przeciwności bywa wiele. pozdrawiam i życzę sukcesów :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    tojatylkojaikintwiecej(2013-09-12)
  • temat ciekawy, ale tekst niedoskonały; )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 0
    alfija(2013-09-12)
  • Do osoby która niejednokrotnie rekrutuje. Człowiecze śmiesz zwracać komuś uwagę na błędy, a Twoja składnia woła o pomstę do nieba, nie potrafisz używać zwrotów, nie pisze się "nic mylnego" tylko nic bardziej mylnego i wiele, wiele innych. Kiedyś miałem przełożonego, który nie potrafił używać swojego ojczystego języka i do dziś ńie darzę go szacunkiem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    MarcinJ(2013-09-12)
  • Fajny tekst i sama prawda.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2013-09-13)
Reklama