Polskie grudnie
W nocy z 12 na 13 grudnia minie 24. rocznica ogłoszenia stanu wojennego.
Waldemar Matejak, wówczas przewodniczący “Solidarności" w elbląskich zakładach "Zamech", o wprowadzeniu stanu wojennego dowiedział się w trakcie swojego imieninowego przyjęcia. Jak mówi, dla niego i jego znajomych to był prawdziwy szok, ale i przypomnienie krwawych wydarzeń z Grudnia 1970 roku, w których straciło życie trzech elblążan.
- Nigdy nie zapomnę tamtych dni. To wciąż otwarta i niezabliźniona rana - wyznaje Waldemar Matejak. - Wciąż zastanawiam się też, dlaczego za Grudzień '70 i Grudzień '81 nikt nie poniósł dotąd żadnych konsekwencji...
W czasie stanu wojennego w Elblągu nie było zabitych. Były natomiast uliczne demonstracje i strajki, a dziesiątki osób dotknęły represje. Byli aresztowani, bici, skazani wyrokami sądów, a także internowani. Dokładna liczba represjonowanych nie jest znana.
- Opis przebiegu stanu wojennego a także wydarzeń Grudnia '70 w Elblągu to wciąż wyzwanie dla naszego środowiska naukowego - przyznaje elbląski historyk dr Janusz Hochleitner. - Wystąpienia robotników nie doczekały dotąd żadnego większego naukowego opracowania.
Dr Hochleitner dodaje, że przygotowania do wydania takiej pracy już trwają. Oparta na materiałach źródłowych, archiwaliach i wspomnieniach książka z tekstami prawie dwudziestu naukowców ma się ukazać w drugiej połowie przyszłego roku.
- Nigdy nie zapomnę tamtych dni. To wciąż otwarta i niezabliźniona rana - wyznaje Waldemar Matejak. - Wciąż zastanawiam się też, dlaczego za Grudzień '70 i Grudzień '81 nikt nie poniósł dotąd żadnych konsekwencji...
W czasie stanu wojennego w Elblągu nie było zabitych. Były natomiast uliczne demonstracje i strajki, a dziesiątki osób dotknęły represje. Byli aresztowani, bici, skazani wyrokami sądów, a także internowani. Dokładna liczba represjonowanych nie jest znana.
- Opis przebiegu stanu wojennego a także wydarzeń Grudnia '70 w Elblągu to wciąż wyzwanie dla naszego środowiska naukowego - przyznaje elbląski historyk dr Janusz Hochleitner. - Wystąpienia robotników nie doczekały dotąd żadnego większego naukowego opracowania.
Dr Hochleitner dodaje, że przygotowania do wydania takiej pracy już trwają. Oparta na materiałach źródłowych, archiwaliach i wspomnieniach książka z tekstami prawie dwudziestu naukowców ma się ukazać w drugiej połowie przyszłego roku.
SZ