Pora na matmę, czyli matur dzień drugi

Humanistom spędza sen z powiek, nie przeraża ścisłych umysłów. Dziś (6 maja) maturzyści zmagają się z królową nauk - matematyką. Jak do matury z matmy są przygotowani uczniowie Zespołu Szkół Techniczno-Informatycznych? Więcej zdjęć.
Kilkanaście minut przed godziną 9, Zespół Szkół Techniczno-Informatycznych. Uczniowie przeskakują z nogi na nogę, nauczyciele krzątają się po korytarzach. Nastroje maturzystów tuż przed przystąpieniem do matematycznych łamigłówek są mieszane.
- Co ma być, to będzie. Mam nadzieję, że zdam - mówi Kuba. - Obawiam się wszystkich zagadnień. Żeby tylko łatwe zadania były, by uzyskać chociaż te trzydzieści procent.
Kuba do ścisłych umysłów nie należy, po maturze wybiera się na studia socjologiczne lub politologiczne do Olsztyna.
Kamil najbardziej obawia się geometrii, z kolei Natalia jest nastawiona bardzo optymistycznie: - Jestem przygotowania do matury, przynajmniej tak mi się wydaje - mówi. - Jest oczywiście trochę stresu. Jeszcze wczoraj się trochę uczyłam, choć mówią, że dzień przed maturą uczyć się już nie należy, ale warto sobie jeszcze powtórzyć.
Natalia liczy na dobre wyniki z dzisiejszego egzaminu, bo wkrótce wybiera się na logistykę, więc punkty z matematyki są jej bardzo potrzebne.
W Zespole Szkół Techniczno- Informatycznych do matury podchodzi około 170 osób. Jutro czeka ich egzamin z języka obcego, króluje oczywiście angielski. Zaledwie dziesięć osób będzie "łamać sobie język" na maturze z języka niemieckiego. Jeśli chodzi o dodatkowe przedmioty, uczniowie wybrali fizykę, geografię, wiedzę o społeczeństwie czy informatykę.
- Szkoła uzyskuje wyniki powyżej średniej krajowej - mówi Mirosław Zalewski, dyrektor ZST-I. - Nie jest źle, choć mogłoby być zdecydowanie lepiej, bo wynik wpływa na wizerunek szkoły i podnosi jej poziom. Jeśli chodzi o dzisiejszy egzamin, to dobrze, że matematyka wróciła na maturę, bo to nauka, która uczy porządku, myślenia, pewnego sposobu zachowania i logicznego postępowania. Z pewnością przyda się też humanistom.
Wielu maturzystów po wyjściu z sali przyznawało, że to był bardzo trudny egzamin. Najwięcej trudności sprawiło zadanie, w którym maturzyści musieli obliczyć, z jaką prędkością schodził i wchodził turysta pod górę na podstawie podanego czasu i danej, że schodził o 1 km/h szybciej, niż wchodził.
- Co ma być, to będzie. Mam nadzieję, że zdam - mówi Kuba. - Obawiam się wszystkich zagadnień. Żeby tylko łatwe zadania były, by uzyskać chociaż te trzydzieści procent.
Kuba do ścisłych umysłów nie należy, po maturze wybiera się na studia socjologiczne lub politologiczne do Olsztyna.
Kamil najbardziej obawia się geometrii, z kolei Natalia jest nastawiona bardzo optymistycznie: - Jestem przygotowania do matury, przynajmniej tak mi się wydaje - mówi. - Jest oczywiście trochę stresu. Jeszcze wczoraj się trochę uczyłam, choć mówią, że dzień przed maturą uczyć się już nie należy, ale warto sobie jeszcze powtórzyć.
Natalia liczy na dobre wyniki z dzisiejszego egzaminu, bo wkrótce wybiera się na logistykę, więc punkty z matematyki są jej bardzo potrzebne.
W Zespole Szkół Techniczno- Informatycznych do matury podchodzi około 170 osób. Jutro czeka ich egzamin z języka obcego, króluje oczywiście angielski. Zaledwie dziesięć osób będzie "łamać sobie język" na maturze z języka niemieckiego. Jeśli chodzi o dodatkowe przedmioty, uczniowie wybrali fizykę, geografię, wiedzę o społeczeństwie czy informatykę.
- Szkoła uzyskuje wyniki powyżej średniej krajowej - mówi Mirosław Zalewski, dyrektor ZST-I. - Nie jest źle, choć mogłoby być zdecydowanie lepiej, bo wynik wpływa na wizerunek szkoły i podnosi jej poziom. Jeśli chodzi o dzisiejszy egzamin, to dobrze, że matematyka wróciła na maturę, bo to nauka, która uczy porządku, myślenia, pewnego sposobu zachowania i logicznego postępowania. Z pewnością przyda się też humanistom.
Wielu maturzystów po wyjściu z sali przyznawało, że to był bardzo trudny egzamin. Najwięcej trudności sprawiło zadanie, w którym maturzyści musieli obliczyć, z jaką prędkością schodził i wchodził turysta pod górę na podstawie podanego czasu i danej, że schodził o 1 km/h szybciej, niż wchodził.
dk