UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Prawo ojca

Elbląg, Ojcowie protestowali dziś przed elbląskim Sądem Rejonowym
Ojcowie protestowali dziś przed elbląskim Sądem Rejonowym (fot. PS)

„Zlikwidować sądy rodzinne – upiory PRL-u”, „Państwo niszczy nasze dzieci”, z takimi transparentami przyszli 7 września pod elbląski Sąd Rejonowy przedstawiciele organizacji ojcowskich skupionych w Inicjatywie Społecznej Porozumienie Rawskie. W ten sposób chcieli wesprzeć kolegę, który walczy o prawo do opieki i kontaktów z córką, a także zwrócić uwagę na problemy wszystkich ojców.

Dziś od godz. 8 przed Sądem Rejonowym wyły syreny, słychać było również gwizdki i bębny. Zgromadzeni na parkingu mężczyźni trzymali transparenty z hasłami nawołującymi do zmiany polityki państwa wobec ojców, którzy walczą przed sądem o prawo do opieki, do kontaktów, widzeń z własnymi dziećmi.
       - Na 100 spraw, które trafiają do sądów rodzinnych, w 97 procentach sędziowie wskazują na matkę, jako opiekuna dzieci – mówi Andrzej Słonawski, wiceprzewodniczący Inicjatywy Społecznej Porozumienie Rawskie.- To następstwo myślenia, że to matka zapewnia najlepsze warunki rozwojowe dziecku, choć nie jest to do końca prawdą. Sądy kierują się tzw. dobrem dziecka, a to określenie daje totalną dowolność interpretacji – dodaje. – Najczęściej wynika z niej, że ojciec jest zagrożeniem, a matka, nawet patologiczna, nie.
       - Dzieci w tym systemie nie ma – są akta – przekonuje Andrzej Słonawski. – Na przykład, powodem umieszczenia dziecka w Domu Dziecka jest realizacja kontaktów z matką, której nie zna, nie widziało, bo to ojciec się nim zajmował, wychowywał przez 7 lat. I takich przykładów z całej Polski jest wiele. Dziś wspieramy pana Przemysława, który w elbląskim Sądzie Rodzinnym walczy o prawo do kontaktów z córką – dodaje. - Dziewczynka jest chora, mieszka ze swoją matką. A jest nawet opinia psychologa, że kobieta działa na szkodę swojego dziecka. Dziś wniosła wniosek o kompletny zakaz widzeń z ojcem.
       - Od 2,5 roku mam utrudniane kontakty z dzieckiem – mówi pan Przemysław, który po godz. 9 wyszedł z sali sądowej. – Od 3 miesięcy córki w ogóle nie widuję. Kontakty uniemożliwia mi jej matka, a także dziadkowie. Odbyło się już pięć spraw o egzekucję widzeń, na których mi bardzo zależy. Córka jest chora, było podejrzenie autyzmu. Mam zresztą zastrzeżenia co do jej leczenia. Dziś sąd zdecydował, że mam poddać się badaniu więzi emocjonalnej z dzieckiem.
       Z dramatycznym transparentem i w czarnej koszulce ze zdjęciem syna pikietował przed sądem Dariusz Komorowski.
       - Mój syn Patryk, po ukończeniu gimnazjum powiesił się, bo nie wytrzymał psychicznie walki mojej z jego matką - mówi. – To był mądry chłopak, chciał utrzymywać ze mną kontakty, ale zniszczono nas bez skrupułów.
       Dariusz Komorowski winą za śmierć syna obarcza żonę, ale przede wszystkim sędziów i prokuratorów.
       - Żyję po to, by obudzić społeczeństwo – mówi łamiącym się głosem.
       Ojcowie, by się wzajemnie wspierać, a także wspólnie walczyć o prawo do opieki i kontaktów z dziećmi, założyli wiele organizacji.
       - Jesteśmy obecni w komisjach sejmowych, senackich, utrzymujemy kontakty z Rzecznikiem Praw Dziecka – wymienia Andrzej Słonawski. – I wzajemnie się wspieramy, bo czasami adwokaci nie chcą reprezentować w sądzie ojców, bo ich sprawę uznają z góry za przegraną.
      

 


      
      

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Większość ojców potrafi tylko na pokaz przedstawiać jakimi są kochającymi rodzicami. .. dużo mówią mało robią. .. .alimentów płacić chcą jak najmniej. .. nienawiść jednego rodzica do drugiego potrafi przyćmić dobro dziecka. .. .często rodzice myślą, że małe dzieci niczego nie rozumieją. .. .niestety ślad w psychice dziecka pozostaje na całe życie. .. a przecież ta dwójka dorosłych i odpowiedzialnych rodziców kiedyś się kochała, czego dowodem jest owoc ich miłości - dziecko. .. .. a teraz ten owoc usycha. .. .. oczywiście są też prawdziwie kochający ale tych jest mniej. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Ciapajupa(2009-09-07)
  • Popieram i SZACUNEK dla OJCÓW. Sam nie widziałem dziecka od ponad 10 tygodni !!! Matka naopowiadała o mnie totalnych bzdur, przeinacza fakty, separuje ode mnie tylko dlatego, bo chce się zemścić za swoje nieudane małżeństwo. Dziecko to w moim przypadku ofiara walki matki ze mną. Cierpię ja i cierpi mój synek, lecz dla osób pozbawionych serca liczy się przede wszystkim KASA za wszelką cenę, nawet szczęścia włąsnego dziecka.
  • jestem kobieta i corka rozwiedzionych rodzicow. Niestety uwazam, ze ojcowie sa w Polsce dyskryminowani. Zawsze tez obarcza sie mezczyzn wina za rozwod. Polska powinna przejac wzory z Europy zachodniej. Jesli nawet opieka nad dzieckiem przyznana jest matce, to ojciec powinien miec prawo(przyznane sadownie)do jak najczestrzego odwiedzania dziecka. W praktyce wyglada to tak, ze kobiety decyduja czy byly maz moze dziecko odwiedzac, a to przeciez nie w pozadku.
  • Popieram - Ojcowie też mają prawo do swoich dzieci.
  • Sama jestem córką rozwiedzionych rodziców. Na domiar złego jetsem żoną mężczyzny który ma dziecko z poprzedniego małżeństwa. Uważam że mężczyżni są w sądzie dyskrymionowani. Ja nie bronię wszystkich, ale nie pakujmy mężczyzn do jednego wora. SĘDZIOWIE kobiety nie są idealne. Na co dzień spotykam się z trudnościami za jakimi boryka się mój mąż. Ciągłe utudnienia wizyt. Natomiast jak dojdzie do sprawy o alimenty to on jest tylko winny. Wiem iż są to bardzo trudne sprawy, ale SĘDZIOWIE może bardziej zagłębcie się w sprawę a nie tylko odfajkować i niech matka ma pieniądze. Nie tędy droga. .. .. To nie dobro dziecka!!!!! Kobiety też kłamią. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    ~~~~ja(2009-09-07)
  • moja była synowa zmienia mężów i partnerów jak rękawiczki, 2 synów od różnych ojców, dzieciaki mylą się w tatusiach, ale cóż, nie pije, nie jest narkomanką i nie możno jej zabrac wnuka, nawet bez kolejki obejrzeć go, tylko według jej widzi-misię
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    chomik(2009-09-07)
  • Popieram w 100%, ojcowie w Polsce są dyskryminowani :( Jako kobieta i matka nie mogę zrozumieć zachowania rozwiedzionych kobiet, ich walki "dzieckiem" z byłym mężem, tego jadu i absurdalnych opowieści o ojcach. Może i czujecie się skrzywdzone tylko dlaczego niszczycie psychikę i tak pokrzywdzonego dziecka??? To rodzice się rozwodzą ale nadal mają prawo i obowiązek wspólnie wychowywać, kształtować małego człowieka.
  • wielki mi tatuś, zamiast z córka bawić się w piaskownicy to dziecko babci podrzucał a sam na topolowej z kumplami piwo pije!!co tydzien do niego do domu policja. lata zapatrzony w komórke i pisze cale dnie smsy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    SĄSIAD(2009-09-07)
  • popieram walke ojcow o rowne prawa z kobietami do wychowania dziecka, ale kiedy tatusiowie domagaja sie wizyt, a jednoczesnie uchylaja sie od placenia alimentow, to juz inna sprawa. Tak bylo z moim ojcem, dopoki moja matka nie postarala sie o komornika. Zawsze odnosilam wrazenie, ze moj ojciec chce przychodzic w odwiedziny, zeby podrywac moja matke i tak bylo. Teraz mam taka sama sytuacje z moim bylym. Nasze dziecko malo go interesuje, uchyla sie od placenia alimentow, a mnie podrywa i znosi mi szampany. Takie zachowanie jest na prawde wstretne. Niemniej jednak wierze, ze sa ojcowie, ktorym na prawde zalezy na dzieciach, bo mam takie przyklady wsrod rozwiedzionych znajomych. Jestem za rownouprawnieniem mezczyzn.
  • Dzieci powinne mieć dwoje rodziców, zanim się roztaniecie to pomyślcie o Nich !!!. Ojciec nie zastąpi nigdy matki dziecku. .. .. i odwrotnie, a wówczas sądy nie będą rostrzygały z kim mają być Wasze dzieci !Sami do tego doprowadzacie !!Pozdrawiam wszystkie dzieci :))
  • Oby ciebie to nigdu nie spotkało. Nie masz pojęcia o zyciu
  • Jak można sobie zrobić dziecko z kimś kogo się później nienawidzi? Słyszeliście ludzie o antykoncepcji?
Reklama