UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Taka umowa może cię kosztować sporo energii

 
Elbląg, Taka umowa może cię kosztować sporo energii

W ostatnim czasie coraz więcej elblążan pada ofiarą nieuczciwych spółek oferujących sprzedaż prądu na konkurencyjnych warunkach. Akwizytorzy pukają od drzwi do drzwi, podając się za pracowników "Energi Obrót" lub "gazowni" i zawierają nowe umowy z klientami, nie pozostawiając kopii, dlatego nie mają się oni od czego odwołać. Miejski rzecznik konsumentów przestrzega elblążan przed takimi nieuczciwymi praktykami.

W 2007 roku nastąpiło uwolnienie rynku energii elektrycznej w Polsce. W efekcie dawni monopoliści podzielili swoje spółki tak, by prowadzić dwa niezależne rodzaje działalności: handel energią oraz jej transport i dystrybucję. Powstało wtedy kilkaset nowych niezależnych podmiotów tzw. spółek obrotu oferujących sprzedaż prądu na konkurencyjnych warunkach. Okazało się, że nie wszystkie spośród nich działały uczciwie, o czym dotkliwie przekonał się nasz czytelnik.
     - 2 kwietnia przyszła do nas pani, która powiedziała, że jest przedstawicielką firmy Energa Obrót – mówi elblążanin. - Powiedziała żonie, że kończy się nam umowa na dostawę prądu i gazu. Tak zakręciła moją żonę, że zdobyła jej zaufanie i podpis. Kopii umowy oczywiście nie otrzymaliśmy. Gdy chciałem opłacić rachunek za lipiec, powiedziano mi w Enerdze, że nasza dawna umowa została zerwana. Nowa z kolei, od tej innej firmy, została nam przesłana dopiero 2 lipca. Wiem, że w takiej sytuacji jest wiele osób. Chciałbym przestrzec elblążan, by nie dawali się nabrać.
     Każda zmiana przepisów prawa energetycznego jest potencjalną okazją dla nieuczciwych sprzedawców do zastosowania różnego rodzaju manipulacji. Wykorzystują oni niekompletną wiedzę większości konsumentów i informują np. o konieczności podpisania nowej umowy. Proceder ten trwa już ponad dekadę z mniejszą lub większą intensywnością. Wydawałoby się, że na skutek licznych kampanii informacyjnych oraz głośnych medialnie spraw firm, które na skutek nałożonych na nie kar już nie biorą udziału w obrocie, świadomość konsumentów będzie wysoka. W dalszym ciągu jednak wiele osób pada ofiarą nieuczciwych praktyk rynkowych.
     - Bardzo często praktyką jest podawanie się za pracownika dotychczasowego dostawcy – mówi Paweł Rodziewicz, miejski rzecznik konsumentów w Elblągu. - W ostatnim czasie w Elblągu bardzo aktywnie działa grupa akwizytorów z jednej z firm oferujących usługi w zakresie dostaw gazu i prądu. Podają się za pracowników "Energi Obrót" lub "gazowni". Swoją ofertę kierują głównie do osób starszych. Osoby te niejednokrotnie miały problem z ustaleniem firmy, z którą podpisały umowę, ponieważ akwizytor nie pozostawił im nawet kopii umowy.
     Jak informuje miejski rzecznik konsumentów, na odstąpienie od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa mamy 14 dni. W przypadku gdy nie otrzymamy kopii umowy, w tym druku do odstąpienia od niej oraz informacji, w jaki sposób to zrobić, zgodnie z art. 29 ustawy o prawach konsumenta, możemy odstąpić od niej w terminie 12 miesięcy i 14 dni.
     - Apeluję do wszystkich mieszkańców Elbląga, aby zwracali szczególną uwagę na chodzących po domach akwizytorów podających się za pracowników dotychczasowych dostawców – dodaje Paweł Rodziewicz.
     - Jeśli którykolwiek z naszych klientów ma wątpliwości, czy osoba, która podaje się za pracownika Energi Obrót faktycznie nim jest, może to zweryfikować, dzwoniąc na infolinię spółki pod nr 555 555 555 – informuje biuro prasowe Energa SA. - Każdy z naszych mobilnych sprzedawców ma przy sobie specjalny identyfikator, który pozwoli telefonicznym konsultantom zweryfikować jego tożsamość. Każdy identyfikator naszego przedstawiciela zawiera: logo Energi, zdjęcie przedstawiciela oraz jego imię i nazwisko, serię i numer dowodu osobistego i numer identyfikatora. Pełnomocnictwo w jasny sposób wskazuje, że jest to osoba uprawniona do zawarcia umowy w imieniu Energi Obrót.
     Osoby, które zdążyły już podpisać niekorzystną dla siebie umowę, mogą skorzystać z pomocy miejskiego rzecznika konsumentów, który przyjmuje w swoim biurze przy ul. Kosynierów Gdyńskich 42, pokój nr 2.
     
     Godziny dyżurów miejskiego rzecznika konsumentów:
     poniedziałek – 8.00 - 15.00
     wtorek – 8.00 - 16.00
środa – 8.00 - 15.00
     czwartek – 8.00 – 15.00
dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Uważajcie też na nowe umowy z Energą ponieważ prąd jest po wyższych stawkach oraz doliczają opłatę handlową.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 0
    Wyrolowany(2019-08-13)
  • .. .dlaczego lichwiarze prądowi tak robią ? bo mogą, bo to nie przestępstwo, jak sie nie podoba to załóż sprawę cywilną, polska to dzicz prawna i tyle
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 0
    007(2019-08-13)
  • U nas było podobnie. Na szczęście zdążyłem ostrzec sąsiadów i udało im się szybko z tych umów wycofać. Oszuści nawet plakietki mieli z Energi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 0
    (2019-08-13)
  • Bo plaketke to nawet łysy może załatwić. Pazerny traci dwa razy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 1
    Joshua(2019-08-13)
  • Tak jak jestem wolnorynkowcem to uważam, że niektóre kwestie powinny być bardziej kontrolowane i unormowane przez władze. Przykład... ..Umowy z operatorami na stałe łącze TV/internet opiewają zazwyczaj na 2 lata i nawet jeśli wyprowadzisz się z mieszkania na inne mieszkanie bez dostępu do usług tego operatora to i tak reszte czasu do końca umowy trzeba płacić. Ale z jakiej racji skoro ja już nie będę korzystał z usługi? Ale płacić trzeba. Chore
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    Kkkkk1(2019-08-14)
  • Parada oszustów. Naciąganie zgodne z prawem hahaha co na to Ziobro nie widzi pan znamion czynu zabronionego podszywanie się pod operatora w celu osiągnięcia korzyści majątkowej prawo i sprawiedliwość państwowa śmiech na sali
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    Romulus(2019-08-14)
Reklama