To jest jak tabletka na uspokojenie

- Przychodzę tutaj po „tabletkę na uspokojenie”. Czuję się tutaj jak u siebie. Mogę tu podzielić się swoim doświadczeniem, siłą i nadzieją. Spotykam tu ludzi o podobnych problemach. Wiem, że nie jestem ze swoim problemem sama – mówi o swoich wieloletnich doświadczeniach w grupie Al-Anon jedna z jej członkiń. Al-Anon to miejsce dla osób żyjących w rodzinie alkoholowej.
Coraz więcej osób popada w alkoholizm. W zatrważającym tempie rośnie liczba osób uzależnionych. Alkohol wydaje się złudną i chwilową ucieczką od problemów, od trudnej do zniesienia rzeczywistości. Jest to droga na skróty. Nie przynosi rozwiązania, a pociąga za sobą poważne konsekwencje. Problem alkoholizmu to trudny, wstydliwy temat nie tylko dla uzależnionego lecz także dla jego rodziny, która współcierpi i współprzeżywa chorobę. Alkohol jest też przyczyną wielu rodzinnych nieszczęść.
W Elblągu od dwudziestu pięciu lat istnieją grupy Al-Anon, które zrzeszają właśnie osoby dotknięte problemem alkoholizmu. Do grupy tej może przynależeć każdy, kto szuka wsparcia nie mogąc odnaleźć się w domu przepełnionym bólem i cierpieniem wywołanym przez chorobę alkoholową bliskich. Dzięki uczestnictwu w spotkaniach Al-Anon do niejednego z domów zawitało trzeźwe życie.
- Wiem, że nikt mnie poza tym środowiskiem tak dobrze nie zrozumie – mówi o Al-Anon osoba od lat należąca do grupy. - Ludzie różnie reagują na takie sytuacje, kiedy w domu jest alkohol. Zdarza się, że śmieją się, próbują doradzić, krytykują. W Al-Anon są osoby, które przeżyły to samo. Mogę tutaj śmiało wyznać, jaki mam problem. Dzięki systematycznej pracy na Dwunastu Stopniach w moim domu jest spokojniej. Tutaj się uspokajam, wyciszam, a potem dalej idę w moje środowisko rodzinne i to przenoszę. Wnoszę w nie więcej spokoju, więcej miłości. Mimo, że teraz nie mam już kontaktu z osobą pijącą, konsekwencje mojego wcześniejszego życia z nią są daleko idące. Cały czas muszę pracować nad sobą. Ważne jest prowadzenie podobnej grupy dla dzieci z rodzin alkoholowych. One potrzebują pomocy, bo są bardzo rozchwiane emocjonalnie.
Od niedawna i w naszym mieście uruchomiono spotkania grupy Alateen, gromadzącą ludzi młodych, którzy nie mogą sobie poradzić z chorobą uzależnionego rodzica. Mimo, że młodzi ludzie nie mogą zmienić ani kontrolować zachowań swoich rodziców czy przyjaciół, mogą się oddzielić wewnętrznie od ich problemów, nie przestając ich kochać. Na spotkaniach nie ma dyskusji na tematy religijne. Ich celem jest rozwiązywanie własnych kłopotów. Alateen dba również o zachowanie anonimowości innych osób, a w szczególności alkoholików. Spotkania odbywają się w każdy wtorek w godzinach od 16.30 do 18 w Klubie Abstynenta „Żuławy” przy ulicy Kosynierów Gdyńskich 13. Prowadzone są przez członków grupy Al-Anon.
- Przyszłam do Al-Anon po nadzieję – mówi kolejna uczestniczka spotkań. - Początkowo wydawało mi się, że dostanę tutaj receptę na moje zwariowane wręcz nienormalne życie. Otrzymałam nadzieję, że jak będę przychodzić to będzie dobrze. Była to myśl, której się trzymałam, która pozwoliła mi tu dalej przychodzić. Początkowo myślałam, że przyjdę tylko jeden raz, a zostałam 22 lata! Czuję się tu bardzo dobrze. Chce mi się żyć, jestem radosna, jestem pogodna! Mam marzenia, mam plany na życie! A był kiedyś czas, kiedy nie chciało mi się żyć, kiedy myślałam, że popełnię samobójstwo. Wydawało mi się, że zabiję bliską, kochaną mi osobę, dlatego, że pije, bo wydawało mi się, że robi mi na złość. W grupie Al-Anon dostałam nadzieję i zobaczyłam, że nie jestem ze swoim problemem sama.
Elbląska grupa Al-Anon ma do zaoferowania wiele dobrego dla wszystkich tych, którzy nie mogą sobie poradzić ze swoim zwariowanym, zdominowanym przez alkohol życiem. Al-Anon i Alateen zaprasza na spotkania wszystkie osoby dotknięte problemem alkoholizmu. Szczególnie zależy im na ratowaniu ludzi młodych. Młody człowieku, jeśli czytasz ten artykuł i wiesz, że jest on o tobie, nie zwlekaj, daj sobie pomóc, przyjdź na spotkanie! Więcej o Al-Anon / Alateen.
.
W Elblągu od dwudziestu pięciu lat istnieją grupy Al-Anon, które zrzeszają właśnie osoby dotknięte problemem alkoholizmu. Do grupy tej może przynależeć każdy, kto szuka wsparcia nie mogąc odnaleźć się w domu przepełnionym bólem i cierpieniem wywołanym przez chorobę alkoholową bliskich. Dzięki uczestnictwu w spotkaniach Al-Anon do niejednego z domów zawitało trzeźwe życie.
- Wiem, że nikt mnie poza tym środowiskiem tak dobrze nie zrozumie – mówi o Al-Anon osoba od lat należąca do grupy. - Ludzie różnie reagują na takie sytuacje, kiedy w domu jest alkohol. Zdarza się, że śmieją się, próbują doradzić, krytykują. W Al-Anon są osoby, które przeżyły to samo. Mogę tutaj śmiało wyznać, jaki mam problem. Dzięki systematycznej pracy na Dwunastu Stopniach w moim domu jest spokojniej. Tutaj się uspokajam, wyciszam, a potem dalej idę w moje środowisko rodzinne i to przenoszę. Wnoszę w nie więcej spokoju, więcej miłości. Mimo, że teraz nie mam już kontaktu z osobą pijącą, konsekwencje mojego wcześniejszego życia z nią są daleko idące. Cały czas muszę pracować nad sobą. Ważne jest prowadzenie podobnej grupy dla dzieci z rodzin alkoholowych. One potrzebują pomocy, bo są bardzo rozchwiane emocjonalnie.
Od niedawna i w naszym mieście uruchomiono spotkania grupy Alateen, gromadzącą ludzi młodych, którzy nie mogą sobie poradzić z chorobą uzależnionego rodzica. Mimo, że młodzi ludzie nie mogą zmienić ani kontrolować zachowań swoich rodziców czy przyjaciół, mogą się oddzielić wewnętrznie od ich problemów, nie przestając ich kochać. Na spotkaniach nie ma dyskusji na tematy religijne. Ich celem jest rozwiązywanie własnych kłopotów. Alateen dba również o zachowanie anonimowości innych osób, a w szczególności alkoholików. Spotkania odbywają się w każdy wtorek w godzinach od 16.30 do 18 w Klubie Abstynenta „Żuławy” przy ulicy Kosynierów Gdyńskich 13. Prowadzone są przez członków grupy Al-Anon.
- Przyszłam do Al-Anon po nadzieję – mówi kolejna uczestniczka spotkań. - Początkowo wydawało mi się, że dostanę tutaj receptę na moje zwariowane wręcz nienormalne życie. Otrzymałam nadzieję, że jak będę przychodzić to będzie dobrze. Była to myśl, której się trzymałam, która pozwoliła mi tu dalej przychodzić. Początkowo myślałam, że przyjdę tylko jeden raz, a zostałam 22 lata! Czuję się tu bardzo dobrze. Chce mi się żyć, jestem radosna, jestem pogodna! Mam marzenia, mam plany na życie! A był kiedyś czas, kiedy nie chciało mi się żyć, kiedy myślałam, że popełnię samobójstwo. Wydawało mi się, że zabiję bliską, kochaną mi osobę, dlatego, że pije, bo wydawało mi się, że robi mi na złość. W grupie Al-Anon dostałam nadzieję i zobaczyłam, że nie jestem ze swoim problemem sama.
Elbląska grupa Al-Anon ma do zaoferowania wiele dobrego dla wszystkich tych, którzy nie mogą sobie poradzić ze swoim zwariowanym, zdominowanym przez alkohol życiem. Al-Anon i Alateen zaprasza na spotkania wszystkie osoby dotknięte problemem alkoholizmu. Szczególnie zależy im na ratowaniu ludzi młodych. Młody człowieku, jeśli czytasz ten artykuł i wiesz, że jest on o tobie, nie zwlekaj, daj sobie pomóc, przyjdź na spotkanie! Więcej o Al-Anon / Alateen.
.
dk