UWAGA!

----

Wraca temat apteki całodobowej

 Elbląg, Wraca temat apteki całodobowej
fot. Sebastian Malicki

W Elblągu nie funkcjonuje żadna apteka całodobowa. Jeżeli ktoś chce zrealizować receptę po godzinie 23, musi czekać do godziny 6. Co na to władze miasta?

W maju ubiegłego roku w tekście „Czy w Elblągu potrzebna jest całodobowa apteka” opisywaliśmy interpelację radnych PiS Jolanty Janowskiej i Sebastiana Skoczyka-Czyżyka dotyczącą aptek w Elblągu. Opozycyjni radni pytali w niej o działania miasta dotyczące uruchomienia całodobowej apteki, przeprowadzenie analiz potrzeb mieszkańców w zakresie dostępności do leków w nocy, możliwość wsparcia finansowego przez miasto apteki (lub aptek) całodobowych, rozmowy urzędników z właścicielami aptek oraz działania, jakie miasto zamierzało podjąć, aby zapewnić mieszkańcom całodobowy dostęp do leków.

„Na podstawie zebranych informacji przeprowadzono analizę, czy godziny otwarcia aptek na terenie Elbląga gwarantują zaspokojenie potrzeb ludności w porze nocnej oraz w dni wolne od pracy. Na skutek przeprowadzonej analizy ustalono, że żadna z aptek nie wyraziła chęci pełnienia dyżurów całodobowo, oraz że w mieście funkcjonuje całotygodniowa APTEKA „DOM LEKÓW” przy Al. Grunwaldzkiej 27/1 przez siedem dni w tygodniu od godziny 6.00 do godziny 24.00, zatem zgodnie ze znowelizowanymi przepisami, na terenie Elbląga potrzeby te są zaspokojone.” - czytamy w odpowiedzi na tamtą interpelację podpisaną przez Michała Missana, prezydenta Elbląga.

W komentarzach pod artykułem nasi Czytelnicy zwracali uwagę, że absolutnym minimum jest otwarcie 24 godziny na dobę apteki w Szpitalu Wojewódzkim, bo tam znajduje się Szpitalny Oddział Ratunkowy oraz Nocna i Świąteczna Opieka Lekarska. Z usług tych instytucji korzystają elblążanie (i nie tylko) w sytuacjach nagłych.

Minęło kilka miesięcy i... niewiele (żeby nie napisać nic) się w tej sprawie nie zmieniło. Jeśli pacjent musi zrealizować receptę pomiędzy godziną 23 a 6... to ma w Elblągu problem. Dlatego prezydenta wpłynęła kolejna interpelacja w tej sprawie. Tym razem Kamil Zdziech, radny PiS, opisuje nieciekawą sytuację w Elblągu związaną z dostępem do leków w godzinach 23 a 6.

„Mieszkańcy nie posiadają zapasów leków „na wszelki wypadek” - i trudno od nich tego wymagać. Leki mają terminy ważności, są dobierane indywidualnie i nie powinny być stosowane doraźnie bez wskazań lekarza. Brak dostępu do apteki nocnej uniemożliwia rozpoczęcie leczenia, co w wielu przypadkach może prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia, a nawet bezpośredniego zagrożenia życia” - możemy przeczytać w interpelacji.

Radny wnosi o podjęcie działań zmierzających do uruchomienia apteki na terenie Elbląga, zabezpieczenie odpowiednich pieniędzy na ten cel w budżecie miasta na rok 2026 r [interpelacja została złożona 22 grudnia ubiegłego roku] oraz przedstawienie jednoznacznego stanowiska w tej sprawie.

Co na to prezydent? Treść odpowiedzi wydaje się dziwnie znajoma z tą sprzed kilku miesięcy.

„Na podstawie zebranych informacji przeprowadzono analizę, czy godziny otwarcia aptek na terenie Elbląga gwarantują zaspokojenie potrzeb ludności w porze nocnej oraz w dni wolne od pracy, z której wynika, że żadna z aptek nie zadeklarowała pełnienia dyżurów całodobowo, co związane jest głównie z brakiem personelu fachowego do czynności ponadnormatywnych w stosunku do normy czasu pracy zgodnie z Kodeksem Pracy. Ponadto, w mieście funkcjonuje całotygodniowa APTEKA „DOM LEKÓW” przy Al. Grunwaldzkiej 27/1 przez siedem dni w tygodniu od godziny 6.00 do godziny 23.00, zatem zgodnie ze znowelizowanymi przepisami, na terenie Elbląga potrzeby te są zaspokojone.” - czytamy w nowej/starej [niepotrzebne skreślić, właściwe podkreślić] odpowiedzi na interpelację Kamila Zdziecha. Odpowiedź podpisała Katarzyna Wiśniewska, wiceprezydent Elbląga.

Jest jednak coś nowego w tej kwestii. Wiceprezydent Elbląga zapowiedziała ponowne przeanalizowanie kwestii apteki całodobowej oraz skierowanie do aptek pytań o rozważenie możliwości prowadzenia całodobowych dyżurów.

Zgodnie z danymi podanymi na stronie internetowej Urzędu Miasta w naszym mieście jest 35 aptek czynnych w różnych godzinach. W godzinach 23-6 żadna apteka nie funkcjonuje.

SM

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Ten temat nie powinien podlegać dyskusji, apteka powinna być dostępna całodobowa, również w niedziele i święta. Powinny być wprowadzone dyżury aptek.
  • Po co nam całodobowa apteka?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    11
    29
    Co innego kościół(2026-01-14)
  • Najbliższa apteka całodobowa jest w Gdańsku więc w czym problem.... ?...
  • Kto dostaje receptę o 23 ? Druga sprawa że o tej porze to w 30 min jesteś w Gdańsku
  • W takim razie nie pozostaje nam nic innego niż jechać do Gdańska i się uśmiechać.
  • Powinny być wprowadzone dyżury aptek.. Otwórz aptekę i zatrudnij farmaceutów do pracy w nocy. Łatwo się rządzić nie swoimi pieniądzmi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    18
    14
    Kto za to zaplacil?(2026-01-14)
  • Bez sensu całodobowa. Jeśli nie masz nagle czegoś przeciwbólowego to... jedziesz na stację paliw. Tam są podstawowe "lekarstwa".
  • Przepraszam, ale jakie zalecenia wyda lekarz po 23.00 i wypuści pacjenta do domu z receptą w środku nocy? Coś w tej interpelacji jest niepoukładane, no ale czego się można spodziewać po radnym tej opcji. Rozumiem, że po gębobiciu leci krew z nosa, i tu rozumiem interpelację, bo później można się tłumaczyć: przylałem, ale szukałem w nocy ateki, żeby pomóc i no... nie było. Wina UM. Wracałem nad ranem z kacem i chciałem w aptece coś zakupić, ale... nie było otwartej. Wina UM. Bądzmy poważni. Nikt przewlekle chory nie kupuje leków w nocy. Osoby z wypadków lub innych zdarzeń są zaopiekowani w szpitalu, a jak potrzeba to w nim zostają. Snusa natomiast w elbląskich aptekach nie kupi. Wina UM. Jak się nie ma nic poważnego do zainterpretowania, to się powinno cicho siedzieć, no chyba, że był prikaz uderzać w UM, czymkolwiek. To ja poproszę o modlitwę dziś o zaprzestanie marznących opadów, no chyba, że to wina UM to i dobry Boże nie pomoże...
  • No właśnie. To zapłać właścicielowi apteki tak, żeby ktoś się zgodził siedzieć w nocy i czekać aż ktoś przyjdzie z bólem paluszka :)
  • to niech w żabkach i borysach sprzedają leki - one działają prawie całodobowo
  • Dlatego idąc za poprzednimi komentarzami Elbląg definitywnie powinien być prowincją Gdańska, bo tam jest dla nas najbliżej do cywilizacji. Gdańsk i Trójmiasto to polska czołówka, Elbląg przy obecnym sterowaniu i mentalności sam z siebie nie będzie potężny, więc lepiej być pod Gdańskiem. Zarówno autem jak i pociągiem powinniśmy mieć możliwość dojazdu tam w najkrótszym czasie. Oczywiści korzystając z okazji dodam, że Olsztyn ssie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12
    4
    elblag_nie_daje_rady(2026-01-14)
  • domatteo777-Nie masz racji, są ludzie cierpiący na choroby przewlekłe i jednocześnie pracujący np. na zmiany i mogą nie zdążyć wykupić recepty do godz.23 i w związku powyższym wobec braku takich informacji lepiej żebyś ty siedział cicho.
Reklama