UWAGA!

----

Wyjechać?

 Elbląg, Od lewej: Mateusz Zmyślony, Krystyna Jarosz i Jarosław Augustyniak
Od lewej: Mateusz Zmyślony, Krystyna Jarosz i Jarosław Augustyniak (fot. Paweł Serocki).

W czwartek 14 czerwca, drugim dniu Letnich Ogrodów „Polityki” w Bibliotece Elbląskiej, eks-elblążanie: Krystyna Jarosz, Jarosław Augustyniak i Mateusz Zmyślony opowiadali, jak odnieść sukces. Temat panelu sugerował, że jest na to jakiś „elbląski” sposób, ale jedyny, jaki mógł przyjść do głowy po wysłuchaniu rozmówców, to - wyjechać z miasta.

Krystyna Jarosz jest dyrektorem Biura Reklamy „Polityki”, Jarosław Augustyniak to założyciel i prezes Open Finance, firmy zajmującej się doradztwem finansowym, a Mateusz Zmyślony jest założycielem i prezesem jednej z największych w Polsce firm szkoleniowych - „Eskadry”. Wszyscy to elblążanie, którzy tutaj się wychowali i chodzili do szkół. Łączy ich na pewno to, że wszyscy troje wyjechali z Elbląga i odnieśli sukces.
     Ale żaden z gości nie chciał, aby taka właśnie była konkluzja tego spotkania. Wszyscy podkreślali wagę trzech elementów, które są najważniejsze w odniesieniu sukcesu: szczęścia, przypadku i samozaparcia (choć każdy wymieniał je w innej kolejności).
     Wszyscy podkreślali też ogromny sentyment do Elbląga i miejsc, w których dorastali (szkół, ulic, nielicznych wówczas knajp). To miłe, choć z drugiej strony wszyscy żywimy sentyment do miejsc dzieciństwa, jeśli nie było to dzieciństwo koszmarne.
     Na pytanie, czy wyjazd z Elbląga jest warunkiem koniecznym, aby odnieść sukces tej skali, co oni, goście odpowiedzi raczej unikali. Konkluzję z tej części dyskusji można by postawić następującą: wówczas, kiedy oni zaczynali swoje kariery (kilkanaście lat temu) - tak; dziś nie jest to już takie jednoznaczne.
     Mateusz Zmyślony mówił o coraz to lepszych perspektywach, jakie otwierają się przed miastami średniej wielkości, ale - tak na wszelki wypadek - obiecał pomóc stworzyć w wielkim mieście elbląskie lobby.
PD

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • szkoda, że Ci młodzi zdolni muszą wyjeżdzać z tego miasta
  • Jasne ze wyjechac! tam gdzie sa ludzie bardziej otwarci na NOWE, na KULTURE, SZTUKE. Tutaj jest region robotniczy i nawet jesli ktos cos zrobi np jakis lokal badz np JAZZ koncert jak to mialo miejsce kiedys, chyba w lutym w swiatowidze to nikt zbytnio nie przyszedł czyli co? nie lubia jazzu? bilty za drogie? ( no prosze panstwa nie ma nic za darmo no nie?) A na masówke na ktorej byle co gra badz gra to co juz znane i tanie badz darmowe to 'wszyscy' ida. Bo ktos zaplacil. Poruszam temat kultury bo mnie on interesuje ale jesli ktos chce odniesc 'sukces' typu nowy 'kebab' to sadze ze jeszcze jakeis miejsce sie dla niego zrobic. Przeciez utrudzeniu sobotnia noca imprezowicze musze gdziesz naladowac baterie no nie? szkoda ze greenway tutaj wumiekl no cos tylko miesko sie liczy :)) Wyjechac tam gdzie sa perspektywy i mozliwosci bez marazmu. No nic to ja ide :)
  • Mlodzi zdolni musza wyjechac bo przeciez np. ze pierwszej lepsze wsi nie zrobi sie centrum czegokolwiek no nie?I moze lepie jz pracodawcami - logicznymi w Poslce niz tutaj ale wiadomo ze wszedzie sie trafia debile. Ale w sumie miato sie rozbudowuje ,ladne ulice, chodniki tylk odla kogo? jak kazdy mlody wyjezdza. ja tez wkrotce.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    jasne2(2007-06-16)
  • Hipokryci - czy oni mieli publiczność za idiotów, którzy po usłyszeniu, że żeby aby coś osiągnąć trzeba wyjechać, wpadną w furie? Jasne jest jak 2+2, że tak poprostu jest nie rozumiem czemu nie padło wprost. Elbląg nawet w spojżeniu historycznym nie był dobrym miejscem na pełne rozwinięcie skrzydeł - wybywali z tąd wszyscy bardziej zdolni niż przeciętnie, oczywiście jest tu kilka nisz (dosłownie) w których jak się chce można coś osiągnąć. Ogólnie uważam ten panel za chybiony, jaki sukces po elblasku? Albo sukces elblążan w Warszawie (lub gdzie indziej) albo powinni w fotelach siedzieć Pujan, Mytych, Nowińki, Cichoń - zestaw oczywiście od ustalenia, ale niech to by byli miejscowi, przy takim tytule panelu.
  • Wszystko zależy od branży w jakiej człowiek się rozwija. Dlatego wyjazd to ostateczność (dla części osób).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Olkiej(2007-06-17)
  • Mieszkałem i pracowałem w Elblągu prawie 12 lat. Widziałem, jak moi znajomi się pakowali i wyjeżdżali. Jeden po drugim. Nasze grono ograniczało się z każdym rokiem, jak nie półroczem. Z dużej paczki zostało nagle kilka osób. Pewnego dnia... i ja się spakowałem i wyjechałem. Żyję, oddycham, pracuję, rozwijam się i mam za co kupić chleb (po koniecznych kosztach przy samoutrzymaniu). Nie narzekam. Podziwiam tych, którzy zostają. Ale też i podziwiam tych, którzy także wyjeżdżają i decydują się na absolutną, nową samodzielność. Trzeba nielada odwagi, żeby wyjechać. Naprawdę. To nie tylko kwestia powszechnego odbioru - "O! źle mu tu! Wyjeżdża, to wynocha!". Podejście zmieni każdy, kto ma na tyle odwagi, żeby zmienić naprawdę wszystko. Nawet z dnia na dzień. Czasami warto. Choć z żalem wyjeżdża się ze swojego miasta. Z żalem zostawia się rodzinę, znajomych i swoje własne ulice. Ale cóż... czasami nie można inaczej. Ważne, że się pamięta i czasami przyjeżdża. Tak, jak ja.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    pozdrawiam(2007-06-17)
  • Tytuł tego spotkania powinien brzmieć "Sukces elblażan", a nie "Sukces po elbląsku". Wniosek z tego spotkania: chcesz zrobić karierę, uciekaj stąd jak najdalej. Prawda to bardzo bolesna, ale prawdziwa. Chyba nie o to chodziło w założeniu tego spotkania.
  • Mieszkam w tym miescie 42lata i nie sadze ze wyjazd jest dobrym rozwiazaniem.Problem w tym ze panuje tu republika kolesi na ratuszu i nie tylko.Dlatego jest ciezko sie przebic.Ja mieszkam w elblagu ale moja firma pracuje na terenie calego kraju.Nie twierdze ze jest latwo ale jakos trwam.
  • ladne obuwie sportowe, ciekawe sie prezentuje jako prezes fimry, wstyd
  • Jakby sobą nic nie reprezentował, to ty byś siedział w swoim tandetnym garniturku na tym podium, a nie on, zazdrośniku.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    czytek(2007-06-18)
  • a jakiż to sukces odnióśł Cichoń? nie bardzo wiem. może mnie przedmówca zapozna z tematem?
  • Niestety w Elblagu kariery się nie zrobi, jezeli nie należy się do słoninowej sitwy lub nie schlebia się ludziom z tego kręgu. Jest coraz gorzej, awansują ludzie, którzy nie kończenie maja zdolności, predyspozycje czy chociazby odpowiednie wykształcenie i umiejętności. Wystarczy należeć do "rodziny"
Reklama