UWAGA!

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Uwaga! Opinia zostanie zamieszczona na stronie po zatwierdzeniu przez redakcję.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (wybrany wątek)
  • Miałem przyjemność być absolwentem I Lo za czasów gdy Pan Gajda był jej dyrektorem. Był w wtedy także prof. Sulkowski Damazy też młody i z charyzmą nauczyciel. Było wtedy wielu nauczycieli na poziomie wyższym od dzisiejszych wykładowców uczelni katolickich. W tym czasie absolwenci I LO zostawali aktorami, świetnymi inżynierami, szefami koncernów np ABB, czy pisząca tu wspomnienie niesamowita Ela Potocka która jako pisarka "zawojowała"Chiny, Wietnam Północny, Hong Kong, USA, nie mówiąc o mojej skromnej osobie która po najlepszych studiach na ART w Kortowie, wróciła do Elbląga i tu realizowała z powodzeniem swoje życie. Nie znam z autopsji, aby spod tych nauczycieli wyszły jakieś Obajtki czy występujący w TV jako obecni przywódcy narodu, którzy mówią : bendom, jadom, mówiom itd Tu się trzeba było uczyć. Temu co tu pisze że Dyrektor Gajda był członkiem PZPR, zdobywał potem wykształcenie w ZSRR, mogę odpowiedzieć tyle :nie znasz tamtych czasów zwłaszcza lat 60/70,nie wiem jaka szkoła mogła w Elblągu wypuścić tak niedouczonego człowieka, a przede wszystkim kiedyś do partii na wysokie stanowiska brano ludzi wykształconych i kulturze osobistej, nie jak teraz karierowiczów i demagogów. @Absolwent S/J Ten co tu pisze i prz
  • 'przede wszystkim kiedyś do partii na wysokie stanowiska brano ludzi wykształconych i o kulturze osobistej, " - to chyba o innej partii pan mówi. Mam 65 lat pamiętam dobrze PZPR i nie zgadzam się z tym uogólnieniem. (nie obrażając nikogo)
  • Z tym wykształceniem i wysoką kulturą osobistą kacyków PZPR na stanowiskach to pojechałeś obywatelu jak po brzytwie. Owszem, zdarzali się w tych szeregach ludzie lepiej wykształceni ale tak generalnie to byli ludzie z awansu partyjnego i tzw społecznego. Sorry, ale takie były czasy i fakty. Zresztą nie różnią się znacząco od tych po 89 roku.
Reklama