UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Adrian Wielgat zakończył karierę sportową

 
Elbląg, Adrian Wielgat zakończył karierę sportową
Adrian Wielgat zakończył karierę sportową (fot. Anna Dembińska, arch. portEl.pl)

Wychowanek Orła Elbląg, łyżwiarz szybki Adrian Wielgat zakończył karierę sportową – poinformował Polski Związek Łyżwiarstwa Szybkiego. Elblążanin był uczestnikiem ostatnich zimowych igrzysk olimpijskich, gdzie na dystansie 5 tys. metrów zajął 22. miejsce.

Pierwszą wzmiankę o Adrianie Wielgacie zamieściliśmy na portElu w listopadzie 2006r., kiedy to łyżwiarz elbląskiego Orła był 22. na 500 m, 17. na 1500 m, 21. na 1000 m i 14. na 3000 m. Miał wówczas 13 lat. Tak zaczęła się kariera, której ukoronowaniem był udział na zimowych igrzyskach olimpijskich w Pjongczang w 2018r. W Korei Płd. elblążanin zajął 22. miejsce na dystansie 5 tys. metrów.

- Jako junior startowało się na wszystkich dystansach i już wtedy na tych długich wypadałem lepiej. Zaczęliśmy iść więc w tym kierunku. Czym starszy byłem, tym bardziej wchodziłem w długie biegi i tak zostało – mówił Adrian Wielgat w wywiadzie dla strony Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego.

Łyżwiarz przez większą część kariery związany był z elbląskim Orłem. W 2018 r. zdecydował się przejść do Stoczniowca Gdańsk.

W swojej karierze zdobył też brąz na mistrzostwach Europy w Kołomni (2018 r.) w wyścigu drużynowym (członkami drużyny byli Zbigniew Bródka i Jan Szymański). Na tych samych zawodach na swoim koronnym dystansie 5 tys. metrów zajął 16. miejsce.

Był kilkukrotnym mistrzem Polski: na 1500 m (Tomaszów Mazowiecki 2019 r.), na 5 tys. m. (Tomaszów Maz. 2018 r.) na 10 km (Warszawa 2017 r.), w wieloboju (Tomaszów Mazowiecki 2019 r., Warszawa 2017 r.), w wyścigu drużynowym (Sanok 2012 r.). Do tych osiągnięć należy dodać miejsca na podium w mistrzostwach Polski.

Jakie będą dalsze losy łyżwiarza? Na razie nie wiadomo. Ma on za sobą służbę przygotowawczą w Wojsku Polskim i być może niedługo będzie można go zobaczyć w mundurze. Ale na razie nic nie jest przesądzone.

- Taka decyzja, żeby zadzwonić i powiedzieć, że kończę, nie jest prosta i nie zapada w pięć minut. Teraz miałem czas, żeby usiąść, przemyśleć, powspominać. Niedawno przeszedłem służbę przygotowawczą do wojska, a na łyżwach nie jeździłem od grudnia. Do tej pory nie zatęskniłem. Przyszło takie wypalenie – tak sportowiec tłumaczy swoją decyzję w wywiadzie dla strony PZŁS.

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama