Andrzej Drużkowski o minionym sezonie i planach Startu (piłka ręczna)

Siódme miejsce na finiszu ekstraklasy kobiecej piłki ręcznej nas satysfakcjonuje - stwierdza Andrzej Drużkowski, trener EKS „Start”. - Dysponowaliśmy zespołem, który walczył o jak najlepsze miejsce w lidze, w kilku meczach na bardzo wysokim poziomie, ale też nie uniknęliśmy słabszych spotkań.
- Na początku sezonu podkreślałem, że jesteśmy w trakcie budowy zespołu i już dysponujemy dość atrakcyjną drużyną przyszłości - podkreśla szkoleniowiec. - To się sprawdziło w czasie ligowych spotkań. Dokonaliśmy statystycznego bilansu indywidualnych osiągnięć piłkarek w minionym sezonie. Z tej statystyki wynika, że największe plusy zespół zawdzięcza zawodniczkom z podstawowego składu. Liderką wśród snajperek była Alesia Mihdaliova, która w 28 rozegranych meczach zdobyła 139 bramek otrzymała osiem żółtych kartek, dwie czerwone, a na ławce kar przesiedziała 23 minuty. Bardzo dobrym bilansem może szczycić się Anna Lisowska, która w 24 meczach rzuciła 123 bramki, z czego 52 z rzutów karnych przy niewykorzystanych 10 karnych. Zawodniczka zobaczyła 16 żółtych kartek, dwie czerwone, a na ławce kar spędziła 28 minut. Sportową dojrzałość obserwujemy u Magdaleny Dolegało, która rozegrała 28 meczów, zdobywając 113 bramek, w tym sześć z karnych, a karnych minut miała 12. Na kole w 23 spotkaniach zagrała Hanna Sadej, zdobywając 82 bramki, w tym 13 z rzutów z karnych. Gdyby nie kontuzja i przerwa na rehabilitację, jej dorobek byłby większy. Dynamizmem prowadzonych akcji ofensywnych, zwłaszcza z kontr wyróżniała się Justyna Stelina. Kapitan drużyny rozegrała 27 meczów, zdobywając 72 bramki, na ławce kar przesiedziała 18 minut i otrzymała jedną czerwoną kartkę. Także z czerwoną kartką i 44 minutami kar zakończyła sezon Monika Pełka-Fedak, która zagrała w 27 meczach, rzucając 68 bramek. Z bramkowego dorobku mają powody do zadowolenia Katarzyna Tutaj - 65 w 27 meczach i Katarzyna Szklarczuk - 54 w 28. Ambitnie, tropem doświadczonych koleżanek, podąża młodzież. Katarzyna Cekała zagrała w 21 meczach, zdobywając 23 bramki, a Anna Frąckiewicz w 16 spotkaniach rzuciła ich 20. Poza wymienionymi nasz klub w minionym sezonie reprezentowały Yevgenija Knoroz, Katarzyna Joszczuk, Karolina Ścieszko, Adrianna Celka, Anna Wiśniewska, Agnieszka Tarczyluk. Bramki Startu broniły: Marta Miecznikowska w 27 meczach, Paulina Górecka w 22, Karolina Ziajka w 14, Patrycja Mikszto w 12. Oczywiście w kadrze drużyny w czasie sezonu następowały zmiany, będą także kolejne w przerwie transferowej. Nie jestem upoważniony do podania planowanego składu Startu na nowy sezon, ale zapewniam, że będzie on bardzo ciekawy. Mogę poinformować, że trafią do nas zawodniczki na dorobku, które będziemy starali się kształtować sportowo. Obecnie jeszcze do końca tygodnia utrzymujemy cykl treningowy, po którym nastąpi podokres aktywnego wypoczynku. Pobyt piłkarek na wakacjach polega na tym, że każda zawodniczka otrzymała indywidualne zalecenia treningowe, a ich celem jest stworzenie bazy do ciężkiej pracy, jaka będzie po urlopach. Skończą się one 13 lipca i spotkamy się na treningach. Od 20 lipca będziemy trenować dwa razy dziennie już z dużymi obciążeniami przez kolejne dwa tygodnie. Następnie wyjedziemy na obóz do Ciechanowa, a po nim będą trzy tygodnie treningów na miejscu z konkretnymi planami. Chcemy każdy tydzień kończyć udziałem drużyny Startu w turniejach. Oczywiście nie stać nas na wyjazdy zagraniczne, ale mamy wstępne ustalenia z naszymi sąsiadami, klubami Łączpolu i AZS z Trójmiasta oraz Politechniką Koszalińską, że będziemy rozgrywali między sobą mecze towarzyskie, a być może uda się przed sezonem zorganizować turniej w Elblągu. Tak pokrótce wygląda plan przygotowań do nowego sezonu piłkarek ręcznych Startu - mówi Andrzej Drużkowski.
M