UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Bardzo nieudana kolejka (piłka nożna)

Tylko jeden punkt zdobyli nasi trzej czwartoligowcy w miniony weekend. Na ten skromny dorobek składa się wyjazdowy remis Concordii Elbląg w starciu z Mrągowią Mrągowo. Swoje mecze przegrały Zatoka Braniewo i Polonia Pasłęk.

Do najciekawszego pojedynku tej serii spotkań doszło jednak w Morągu, gdzie wicelider Huragan zdeklasował lidera tabeli Jezioraka Iława, gromiąc go stosunku 4:0. Tęgie baty w Morągu spowodowały, że Jeziorak nad bezpośrednim rywalem do awansu ma już tylko 2 punkty przewagi. Dzięki temu finisz ligi zapowiada się bardzo emocjonująco, choć wcześniej nic nie wskazywało, że kibice w końcówce sezonu będą mieli czym się pasjonować.
     
     Nieskuteczność znaczy porażka
     Do przerwy Zatoka powinna prowadzić przynajmniej dwoma bramkami, tymczasem na drugą połowę drużyny wyszły przy stanie 0:0. Gospodarze w pierwszych 45 minutach razili nieskutecznością, nie potrafiąc wykorzystać choćby jednej ze stworzonych okazji. Po przerwie napór braniewian przyniósł skutek w 58. minucie. W polu karnym faulowany był Daniel Komorowski i sam poszkodowany zamienił jedenastkę na gola. Goście dopiero po stracie bramki przebudzili się i ruszyli do śmielszych ataków na bramkę Zatoki. Po jednej z kontr w 78. minucie Kamil Szarnecki nie zmarnował sytuacji sam na sam z Piotrem Łastówką i doprowadził do remisu. Ten sam zawodnik w samej końcówce, wykorzystując błąd Igora Tarnopolskiego, po raz drugi wpisał się na listę strzelców ustalając tym samy wynik meczu. Zatoka przegrała mecz, w który stworzyła znacznie więcej klarownych sytuacji. O niespodziewanym zwycięstwie gości przesądziła ogromna nieskuteczność zawodników Stanisława Fijarczyka w pierwszej części spotkania.
     Zatoka Braniewo - Czarni Olecko 1:2 (0:0)
     Zatoka: Łastówka - Pichla, Dzwonkowski, Mościbrocki, Tarnopolski, Rutkowski, Wolak, Jakimczuk, M. Sorkowicz, Komorowski, Sikorski (80. Matelski)
     Czarni: Gąsiorowski - M. Wasilewski (54. Drozd), Ryszkiewicz, Nikicionek, Rytwiński, Cwaliński, Szarnecki, Wyszyński, Jegliński, Rubas, Strychalski (70. Skałka)
     1:0 - Komorowski (58. K.), 1:1, 1:2 - Szarnecki (78., 90.)
     Sędziował: Zakrzewski (Elbląg)
     
     Remis w osłabieniu
     Concordia bardzo szybko, bo już w 4. minucie gry, za sprawą Radosława Zielonki, wyszła na prowadzenie. Asystę przy golu zaliczył Krzysztof Machiński, który dokładnie obsłużył Zielonkę, ten wygrał pojedynek biegowy z Szymonem Niestatkiem i uderzył nie do obrony w długi róg. Wynik 1:0 dla gości z Elbląga utrzymał się do przerwy, choć miejscowi mogli doprowadzić do remisu w 33. minucie, jednak na posterunku był Tomasz Kowalski, który wybronił uderzenie Łukasza Kuśnierza. Minutę później przyjezdni doznali osłabienia, gdyż za drugą żółtą kartkę (wejście bez zgody sędziego na boisko) plac gry opuścić musiał Bartłomiej Florek. Grający z przewagą jednego zawodnika mrągowianie w drugiej części gry bardzo szybko doprowadzili do remisu, a Kowalskiego pokonał Tomasz Osenkowski. Concordia do końca nie dawała za wygraną i mogła wyjść na prowadzenie, ale ani Sebastian Gryka, ani Jacek Zielonka z najbliższej odległości nie potrafili skierować piłki do siatki. Gospodarze także mieli szanse na przechylenie szali zwycięstwa na swoją stronę - najlepszą w 86. minucie, kiedy to Kuśnierz trafił piłką w poprzeczkę. Typowy mecz walki w Mrągowie zakończył się sprawiedliwym podziałem punktów.
     Mrągowia Mrągowo - Concordia Elbląg 1:1 (0:1)
     0:1 - R. Zielonka (4.), 1:1 - Osenkowski (49.)
     Mrągowia: Osmański - Niestatek (57. Kościuczuk), Żytkiewicz, Wasilewski, Jarząbek, Majak, Kuśnierz, Wiśniewski, Pierowicz (87. Rzemyk), Radziszewski (75. Ruszkiewicz), Osenkowski
     Concordia: Kowalski - Moneta, Zawada, Miller, S. Gryka, Wiercioch, Florek, Machiński, Sielezin, R. Zielonka (65. Włodarczyk), J. Zielonka (65. Lepczak)
     Sędziował: Krztoń (Olsztyn)
     Czerwona kartka: Florek (Concordia)
     
     Słabszy występ Polonii
     Polonia zagrała jeden ze słabszych meczów tej wiosny, w wyniku czego zeszła z boiska pokonana. Powoli daje znać o sobie bardzo szczupła kadra pasłęckiej drużyny. Trener Jarosław Licznerski ma bardzo małe pole manewru w składzie. Dlatego pasłęczanie zagrali w Lubawie bez żadnej zmiany, a na mecz pojechało jedynie 12 zawodników. Pierwszy gol padł w 19. minucie, a jego strzelec Jarosław Szulc wykorzystał sytuację jeden na jeden z golkiperem Polonii Piotrem Kuklińskim. Goście mogli wyrównać stan meczu tuż przed przerwą, ale dokładnego podania Jacka Bykowskiego nie wykorzystał Maciej Rapacki, który nie trafił do bramki z 8 metra.
     Po zmianie stron Motor miał okazję do podwyższenia prowadzenia w 50. minucie, jednak dobre uderzenie Łukasza Michałowskiego z rzutu wolnego z ok. 24 metra wylądowało na słupku pasłęckiej bramki. Poloniści ostatnie pół godziny meczu grali w przewadze jednego zawodnika, po czerwonej kartce dla Michała Lewkowicz. Ten fakt udało się wykorzystać w 67. minucie, kiedy po podaniu Macieja Szuchyty do remisu doprowadził Bykowski. Polonia nie potrafiła jednak w żaden sposób zdyskontować przewagi liczebnej, nie zdołała zdobyć zwycięskiej bramki, a co gorsza, na 4 minuty przed końcem dała sobie wbić gola i nie zdobyła nawet punktu.
     Motor Lubawa - Polonia Pasłęk 2:1 (1:0)
     1:0 - Szulc (19.), 1:1 - Bykowski (67.), 2:1 - Bogdanowicz (86.)
     Motor: Gasperowicz - Kowalski (46 Jabłonowski), Michałowski, Waląg, Górzec (85. Rubalewski), Zglenicki, Szulc, Lewkowicz, Lipowski (88. Michałowski), Czerwiński (46. Sasin), Bogdanowicz
     Polonia: Kukliński - Szuchyta, Andrusewicz, Wołczecki, Augustyńczyk, Pankiewicz, Jaromiński, Płachecki, Dreszler, Rapacki, Bykowski
     Sędziował: P. Szczypiński (Iława)
     Czerwona kartka: Lewkowicz (Motor)
     
     Komplet wyników 23. kolejki IV ligi: Zatoka Braniewo - Czarni Olecko 1:2, Mrągowia Mrągowo - Concordia Elbląg 1:1, Motor Lubawa - Polonia Pasłęk 2:1, Granica Kętrzyn - MKS Szczytno 3:2, Start Działdowo - Zamek Kurzętnik 1:1, Sokół Ostróda - Mamry Giżycko 0:1, Płomień Ełk - Vęgoria Węgorzewo 1:0, Huragan Morąg - Jeziorak Iława.
     
     Zobacz tabele
BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • hehe więcej można dowiedzieć sie na stronach drużyn bo tutaj to błąd za błędem hehe :P pozdrawiam :P
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    www.concordia.elblag.pl(2008-05-05)
Reklama