UWAGA!

Bardzo wymagający rywal (piłka ręczna)

Elbląg, Trener Drużkowski obiecuje kibicom walkę do ostatniej sekundy meczu
Trener Drużkowski obiecuje kibicom walkę do ostatniej sekundy meczu (Fot.AD)

Arcytrudne spotkanie czeka w niedzielę 12 września piłkarki ręczne EKS Startu. Elblążanki zagrają na wyjeździe z mistrzem Polski SPR Lublin. 

Dla naszego zespołu pojedynek z SPR będzie szansą na „przełamanie się” po słabym występie w Piotrkowie Trybunalskim. W drugiej połowie meczu z Piotrcovią, Start praktycznie nie istniał na parkiecie i wydaje się, że w następnych meczach może być tylko lepiej. Lublinianki w pierwszej kolejce spotkań długo męczyły się lecz ostatecznie wygrały w Koszalinie z Politechniką 33-30.- Nadal mamy problemy, ale staramy się wyciągnąć wnioski z takich porażek jak w Piotrkowie. Z SPR zagramy bez Domnik, Szliji i prawdopodobnie także Miecznikowskiej. Obiecujemy kibicom walkę- powiedział trener Startu Andrzej Drużkowski.
       To SPR jest faworytem spotkania. By mieć szanse na korzystny wynik, nasze zawodniczki muszą zagrać o wiele lepiej niż z Piotrcovią. Początek meczu w Lublinie w niedzielę o godz. 17.30 .
        
ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Problemy trener miał zawsze i je będzie miał, bo sam je tworzy. Przykład to armia zaciężna. Do Piotrcovii obowiązywało hasło, że jedziemy po dwa punkty. Jak było, szkoda gadać! Teraz obowiązuje inne hasło. Starać się wyciągać wnioski. Ale potrafić to robić, to inna sprawa! I obym się mylił.
  • BUDUJEMY ZESPÓL NA MISTRZA POLSKI! Budujemy, budujemy, budujemy, budujemy. ..
  • zbudujemy fale. .
  • I znów kolejna porażka. Czyli zaczyna to być standardem. Widać, że w tym wszystkim nie jest ważne czy zespół ma lepsze czy tez gorsze zawodniczki, czy jest budowany 4 lata czy 4 miesiące bo i tak przegrywa. A już myślałem, że będę czymś miłym zaskoczony. Z faktami nie można dyskutować bo przyczyna tego jest tylko jedna.
Reklama