Będzie co odrabiać w rewanżu (piłka ręczna)

Nie tego spodziewali się elbląscy kibice. Start zagrał bardzo słabo w drugiej połowie meczu w Kielcach i przegrał z KSS 33-26 (14-15). Aby wywalczyć prawo gry o 5 miejsce PGNiG Superligi elblążanki muszą w przyszły weekend odrobić w rewanżu z Kielcami stratę aż siedmiu bramek.
Początek meczu nie zapowiadał niczego złego. Nasza drużyna już w pierwszych minutach wypracowała przewagę i kontrolowała mecz. Co prawda gospodynie zdołały wyrównać w dziesiątej minucie, jednak podopieczne trenera Gościńskiego zagrały agresywniej w obronie i szybko odzyskały prowadzenie. Na pięć minut przed końcem pierwszej odsłony Start prowadził czterema golami. Ostatnie minuty przed przerwą były pierwszym ostrzeżeniem. Start trafił zaledwie raz do bramki gospodyń, a kielczanki aż czterokrotnie doprowadzając do wyniku 14-15.
Pierwszy kwadrans drugiej połowy był bardzo wyrównany. Trwała wymiana ciosów lecz wydawało się, że nasza drużyna wyjdzie z tej „wojny” zwycięsko. Jeszcze piętnaście minut przed końcem meczu Start prowadził 22-21. To, co stało się w końcówce spotkania można określić jednym słowem - dramat. Przez kwadrans gry elblążanki trafiły do bramki gospodyń zaledwie pięć razy, a że nie potrafiły też zatrzymać zawodniczek KSS-u, wynik uzyskany w Kielcach jest bardzo słaby. Start przegrał 33-26 i stanie przed bardzo trudnym zadaniem w rewanżowym meczu w Elblągu.- Nie spodziewałem się tak słabego meczu, bo na treningu dziewczyny prezentowały się poprawnie. Rozumiem rozczarowanie z powodu odpadnięcia z gry o medale, ale sportowiec zawsze musi walczyć do końca o jak najwyższe miejsce. Jestem bardzo niezadowolony po tym meczu. Będziemy walczyli o odrobienie strat w rewanżu- powiedział po spotkaniu trener Grzegorz Gościński.
Wyniki sobotnich spotkań:
O miejsca 1-4
Vistal Łączpol Gdynia - SPR Lublin 25-30 (9-17)
Zagłębie Lubin – Politechnika Koszalin 27-25 (15-9)
O miejsca 5-8
Ruch Chorzów – Piotrcovia 29-26 (13-11)
KSS Kielce – Start Elbląg 33-26 (14-15)
KSS: Kozieł, Muszioł 1 - Grabarczyk 11, Kabała, Pokrzywka 2, Kot, Abramauskaite 1, Drabik, Rosińska 5, Gedroit 9, Paszowska 4, Nowak.
Start: Kordunowska, Miecznikowska - Frąckiewicz, Szott 1, Pełka-Fedak 3, Sądej 2, Cekała, Wolska 9, Domnik 3, Strzałkowska, Szymańska 6, Aleksandrowicz 1, Grudka, Wasak 1.
Niestety porażką zakończył się mecz drugiej drużyny Startu. Elblążanki niespodziewanie przegrały w Kwidzynie z tamtejszym MTS 33:30 (17:13).
Pierwszy kwadrans drugiej połowy był bardzo wyrównany. Trwała wymiana ciosów lecz wydawało się, że nasza drużyna wyjdzie z tej „wojny” zwycięsko. Jeszcze piętnaście minut przed końcem meczu Start prowadził 22-21. To, co stało się w końcówce spotkania można określić jednym słowem - dramat. Przez kwadrans gry elblążanki trafiły do bramki gospodyń zaledwie pięć razy, a że nie potrafiły też zatrzymać zawodniczek KSS-u, wynik uzyskany w Kielcach jest bardzo słaby. Start przegrał 33-26 i stanie przed bardzo trudnym zadaniem w rewanżowym meczu w Elblągu.- Nie spodziewałem się tak słabego meczu, bo na treningu dziewczyny prezentowały się poprawnie. Rozumiem rozczarowanie z powodu odpadnięcia z gry o medale, ale sportowiec zawsze musi walczyć do końca o jak najwyższe miejsce. Jestem bardzo niezadowolony po tym meczu. Będziemy walczyli o odrobienie strat w rewanżu- powiedział po spotkaniu trener Grzegorz Gościński.
Wyniki sobotnich spotkań:
O miejsca 1-4
Vistal Łączpol Gdynia - SPR Lublin 25-30 (9-17)
Zagłębie Lubin – Politechnika Koszalin 27-25 (15-9)
O miejsca 5-8
Ruch Chorzów – Piotrcovia 29-26 (13-11)
KSS Kielce – Start Elbląg 33-26 (14-15)
KSS: Kozieł, Muszioł 1 - Grabarczyk 11, Kabała, Pokrzywka 2, Kot, Abramauskaite 1, Drabik, Rosińska 5, Gedroit 9, Paszowska 4, Nowak.
Start: Kordunowska, Miecznikowska - Frąckiewicz, Szott 1, Pełka-Fedak 3, Sądej 2, Cekała, Wolska 9, Domnik 3, Strzałkowska, Szymańska 6, Aleksandrowicz 1, Grudka, Wasak 1.
Niestety porażką zakończył się mecz drugiej drużyny Startu. Elblążanki niespodziewanie przegrały w Kwidzynie z tamtejszym MTS 33:30 (17:13).
ppz