Bez medalu, ale z rekordami życiowymi (łyżwiarstwo szybkie)
Nie udało się zdobyć medali na mistrzostwach Polski w wieloboju sprinterskim naszym panczenistom - podsumowuje start ekipy KS „Orzeł” w Tomaszowie Mazowieckim trener Roman Rycke. - Z zadowoleniem natomiast odnotowujemy nowe rekordy życiowe naszej młodzieży, która już wkrótce wystartuje na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży.
- Na ostateczne wyniki mistrzostw w wieloboju sprinterskim składały się rezultaty, jakie zawodniczki i zawodnicy osiągnęli w dwukrotnych startach na dystansach 500 i 1000 m - wyjaśnia trener. - Nasza jedynaczka Ewelina Przeworska startowała w parze z Natalią Czerwonką i miała olbrzymiego pecha. Przepisy mówią, że w momencie spalenia startu zawodnik otrzymuje ostrzeżenie, a w przypadku, gdy to się powtórzy, ten, który w tym momencie spalił, zostaje wycofany z wyścigu. Pierwszy start spaliła Czerwonka, drugi Ewelina i to ona została wykluczona z biegu. W mistrzostwach startowała łyżwiarska czołówka Polski. Ewelina pobiegła tylko na jednym dystansie 1000 m i zajęła piąte miejsce z dobrym czasem 1:26.94. Ten wynik dobrze rokuje przed mistrzostwami Polski w Zakopanem zaplanowanymi na 17-18 stycznia, w których nasze klubowe barwy będzie reprezentowała tylko Przeworska. W rywalizacji mężczyzn uczestniczyło 38 zawodników w tym nasi juniorzy. Najlepszy wynik osiągnął junior „A” Marcin Pietruczuk, zajmując 15 lokatę. Panczenista na 500 m pobiegł w czasie 39,56 sek., a na 1000 m osiągnął wynik 1:21.14. Dobrze wypadła trójka zawodników, która w lutym weźmie udział w Zimowej Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży. Uczestnictwo w mistrzostwach Polski Pawła Torunia, Adriana Wielgata i Piotra Sowy było startowym przygotowaniem do OOM. Wypadło to bardzo dobrze, bo wszyscy pobiegli dystanse 500 i 1000 metrów w czasach nowych rekordów życiowych. Ponadto Sowa, Toruń i Pietruczuk zajęli piąte miejsce w biegu sztafetowym 3 x 400m, na osiem startujących sztafet. To też sukces, bo trzeba dodać, że nasz klub jest obecnie jedynym w kraju specjalizującym się w łyżwiarstwie szybkim bez bazy, jaką jest sztucznie mrożony tor - dodaje szkoleniowiec.
M