UWAGA!

Błękitni cały czas na czele (piłka nożna)

Lider z Ornety nie zamierza odpuścić i rozdawać punktów. Tym razem zespół Janusza Buczkowskiego wygrał w Ząbrowie z Osą 3:1. Niestety, drugiej porażki z rzędu doznał Barkas Tolkmicko, który przegrał na własnym boisku 1:2 z GKS Stawiguda.

Lider nie pozostawił złudzeń
     Błękitni zaatakowali od samego początku i już w 1. minucie groźny strzał z linii pola karnego oddał Paweł Dublanka. Chwilę później groźnie z 20 metrów uderzał Robert Mianowski i od razu było jasne, kto będzie nadawał ton wydarzeniom na boisku. Pierwsza bramka padła w 20. minucie meczu, a zdobył ją Bartłomiej Kobierski, który zachował najwięcej zimnej krwi w zamieszaniu w polu karnym, dopadł do odbitej piłki i płaskim strzałem umieścił ją w siatce. Chwilę po zdobyciu gola goście mogli podwyższyć prowadzenie, ale mocne uderzenie wypiąstkował przed siebie bramkarz Marek Aniszczyk, a dobitkę z linii bramkowej wybił obrońca Dariusz Ruczyński. Atakujący z wielką werwą i animuszem ornecianie dopięli swego jeszcze przed przerwą, podwyższając na 2:0. W 43. minucie na listę strzelców wpisał się Tomasz Lasocki, który precyzyjnym strzałem z linii pola karnego pokonał Aniszczyka.
     Po zmianie stron na chwilę do głosu doszli miejscowi, którzy zdobyli kontaktowego gola. W 53. minucie dokładne dośrodkowanie Tomasza Rakowskiego na bramkę zamienił Krzysztof Paczkowski. Riposta Błękitnych była jednak błyskawiczna. Po dwóch minutach było już 3:1. Rajd przez pół boiska przeprowadził Paweł Dublanka, podał do niepilnowanego Janusza Żmijewskiego, a ten nie miał żadnych problemów ze zdobyciem trzeciej bramki dla zespołu gości. Błękitni zaprezentowali się w Ząbrowie z bardzo dobrej strony i w pełni zasłużenie wygrali, potwierdzając swoje aspiracje do awansu.
     Osa Ząbrowo - Błękitni Orneta 1:3 (0:2)
     0:1 - Kobierski (20.), 0:2 - Lasocki (43.), 1:2 - Paczkowski (53.), 1:3 - Żmijewski (55.)
     Osa: Aniszczyk - D. Ruczyński, Przytuła, Solecki, Konopka, Paczkowski, Rzeźnikiewicz (62. Śliżewski), Kapuściński (75. Marchlewski), Rakowski, Borkowy (46. M. Ruczyński), Rodak (46. Harmaciński)
     Błękitni: Sidorowicz - Zajączkowski, Kowalski, Gromek, Werhun, Dublanka (55. Pluciński), Mianowski, Żmijewski (89. Michalski), Kobierski, Czerniewicz (68. Kogut), Lasocki (75. Nędzi)
     Żółte kartki: Lasocki, Kowalski (Błękitni)
     Sędziował: Grysz (Iława).
     
     Zadyszka Barkasu
     Po porażce w Janowcu Kościelnym w poprzednim tygodniu, tym razem zespół Pawła Karpowicza przegrał na własnym boisku 1:2 z GKS Stawiguda. Od początku meczu gospodarze przeważali, co z tego, skoro marnowali stuprocentowe sytuacje. W 4. minucie powinno być 1:0 dla Barkasu, jednak Michał Niesiobędzki za długo zwlekał z oddaniem strzału przed pustą bramką i w konsekwencji gol nie padł. W 8. minucie gospodarze musieli dokonać zmiany w ustawieniu i taktyce, gdyż bardzo groźnej kontuzji doznał Karol Rutkowski. Dodając do tego absencje Przemysława Gruszki i Sebastiana Szaro, widać dokładnie, że Barkas nie wystąpił w optymalnym zestawieniu. Pierwsza połowa toczyła się pod dyktando gospodarzy, zakończyła się jednak bezbramkowym remisem.
     W przerwie w szatni gospodarzy było bardzo gorąco i pierwsze minuty po zmianie stron mogły nastroić optymistycznie kibiców z Tolkmicka. Niestety, już sześć minut po wznowieniu gry fatalny w skutkach błąd popełnił Maciej Grabowski, futbolówkę przejął najlepszy w szeregach gości Grzegorz Metera i przy biernej postawie bloku defensywnego z łatwością pokonał Roberta Grabowskiego. Po objęciu prowadzenia przyjezdni skupili się na obronie korzystnego wyniku i grze z kontry. Bardzo szybko zdobyli drugiego gola - w 53. minucie znów błąd defensywy Barkasu i Bogdan Ślimak technicznym uderzeniem z ostrego kąta podwyższył na 2:0 dla GKS. Od tego momentu jeszcze bardziej zarysowała się przewaga gospodarzy, ale udało się im zdobyć tylko jednego gola - uderzenie Niesiobędzkiego w 85. minucie gry. Bez zarzutu spisywał się golkiper ze Stawigudy, który skutecznie bronił uderzenia Pichli, Bukierta i Pentlickiego. Po tej porażce Barkas spadł na 7. miejsce w tabeli.
     Teraz przed zespołem trenera Karpowicza jeszcze trudniejszy rywal. W środę tolkmiczanie wyjeżdżają do Ornety na mecz z liderem Błękitnymi.
     Barkas Tolkmicko - GKS Stawiguda 1:2 (0:0)
     0:1 - Metera (51.), 0:2 - Ślimak (53.), 1:2 - Niesiobędzki (85.)
     Barkas: R. Grabowski - Bieliński, M. Grabowski, Trejmak, Brzeziński, Rutkowski (8. Depka), Szpigiel, Pichla, Hryckiewicz (62. Pentlicki), Niesiobędzki, Pszczołowski (58. Bukiert).
     
     Komplet wyników 6. kolejki ligi okręgowej gr. II warmińsko-mazurskiej: Osa Ząbrowo - Błękitni Orneta 1:3, Barkas Tolkmicko - GKS Stawiguda 1:2, GLKS Jonkowo - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 0:1, Ossa Biskupiec Pomorski - Warmiak Łukta 7:1, Olimpia Olsztynek - Orzeł Janowiec Kościelny 3:2, Unia Susz -Ewingi Zalewo 2:0, GLKS Miłakowo - Wel Lidzbark Welski 2:1, Grunwald Gierzwałd - Iskra Narzym 3:3.
     
     Zobacz tabele
BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Wszystko jasne nie było "króla środka pola" i sie Barkas pogubił he he Bez lamparta ani rusz he he Pozdro
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    hiszpek(2008-09-08)
  • To Janusza głos !! Usłyszałem go. .. on wskaże Ci drogęę !!! 4:0 z Błękitnymi w piz. .. .. hehahahah dalej nie szanujcie trenera Buczkowskiego. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    hehehe(2008-09-10)
Reklama