UWAGA!

----

Błękitni idą jak burza (piłka nożna)

Dziewięć zwycięstw, dwa remisy, zero porażek - to imponujący bilans lidera ligi okręgowej Błękitnych Orneta. Zespół Janusza Buczkowskiego w 11. kolejce pokonał na własnym boisku Wel Lidzbark Welski 4:1. Gole dla zespołu lidera zdobyli Piotr Werhun, Wojciech Czerniewicz, Tomasz Lasocki i Rafał Mianowski.

Swój mecz przegrał natomiast Barkas Tolkmicko. Drużyna Pawła Karpowicza uległa po słabym występie Ossie Biskupiec Pomorski 1:2.
     
     Odprawili kolejnego rywala
     Lider gra jak z nut, nic więc dziwnego, że Wel Lidzbark Welski był kolejnym zespołem, który nie miał zbyt wiele do powiedzenia w starciu z Błękitnymi. Pierwszy raz groźnie pod bramką gości zrobiło się w 10. minucie, ale tym razem golkiper z Lidzbarka Welskiego zdołał jeszcze wyjść obronną ręką z opresji po akcji Tomasza Lasockiego i Pawła Zajączkowskiego. Dziesięć minut później był już bezradny wobec strzału głową Werhuna, który wyskoczył najwyżej do centry Janusza Żmijewskiego z rzutu rożnego. W 31. minucie szansę podwyższenia rezultatu miał Zajączkowski, jednak zamiast do siatki, trafił piłką w słupek. Sześć minut przed końcem na 2:0 po indywidualnej akcji podwyższył Czerniewicz i pierwsza połowa zakończyła się dwubramkowym prowadzeniem ornecian.
     W drugiej połowie kibice zobaczyli jeszcze trzy gole, spośród których dwa zdobyli gospodarze. W 61. minucie dwójkowa akcja Mianowskiego i Lasockiego zakończyła się trzecim golem dla Błękitnych. Zadowoleni z trzymbramkowego prowadzenia miejscowi w ostatniej półgodzinie nieco pofolgowali, co postarali się wykorzystać goście, którzy nieco śmielej zaatakowali. Przyniosło to im efekt w postaci honorowego gola zdobytego w 72. minucie z rzutu karnego. Nie był to jednak ostatni karny w meczu, bo na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry skutecznie jedenastkę(po faulu na Lasockim) egzekwował Mianowski, który ustalił wynik gry na 4:1. Wynik mógł być wyższy, ale w drugiej połowie dobrych okazji nie wykorzystali Werhun (trafił w poprzeczkę) i Wacław Szczęch (po jego uderzeniu piłka o centymetry minęła słupek). W pełni zasłużona wygrana gospodarzy, która dobitnie potwierdziła ambicje awansu ekipy trenera Buczkowskiego.
     Błękitni Orneta - Wel Lidzbark Welski 4:1 (2:0)
     1:0 - Werhun (20.), 2:0 - Czerniewicz (39.), 3:0 - Lasocki (61.), 3:1 - ? (72. k.), 4:1 - Mianowski (88. k.)
     Błękitni: Szełemej - Kowalski, Mianowski, Gromek, Werhun, Nędzi (80. Michalski), Zajączkowski, Żmijewski (63. Szczęch), Kogut, Czerniewicz (60. Dublanka), Lasocki.
     
     Remis uciekł w końcówce
     Kibice w Biskupcu Pomorskim nie obejrzeli porywającego widowiska, choć zawodnikom nie można odmówić ambicji i zaangażowania. Pierwsza bezbarwna połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Najgroźniejszą okazję w tej części stworzyli goście z Tolkmicka, jednak uderzenie z 20. minuty Radosława Hryckiewicza wylądowało na poprzeczce bramki.
     Po zmianie stron nic nie zapowiadało, że to gospodarze otworzą wynik. Jednak w 50. minucie strzał na bramkę Barkasu z około 25 metrów odbił się od Macieja Grabowskiego, piłka przypadkowo trafiła pod nogi napastnika gospodarzy, który znajdował się na pozycji spalonej. Niestety, sędzia puścił grę, a zawodnik Ossy wykorzystał pomyłkę arbitra i nie zmarnował okazji na zdobycie gola. Goście ruszyli do wyrównania i w 65. minucie dopięli swego. W polu karnym obrońca Ossy zagrał piłkę ręką, a rzut karny na gola zamienił Rafał Pichla. Niestety pięć minut później ma miejsce kluczowy moment meczu. Biegnący po piłkę Paweł Jernat został zatrzymany przez zawodnika gospodarzy, który po chwili padł jak rażony piorunem na murawę. Arbiter po konsultacji z asystentem zdecydował się usunąć pomocnika gości z boiska i Barkas zmuszony był grać w osłabieniu. Pomimo tego to właśnie przyjezdni mieli lepsze okazje do zdobycia drugiego gola, niestety nie potrafili ich wykorzystać. Najlepsze zaprzepaścili Hryckiewicz i Pichla. Gospodarze w końcówce z animuszem natarli na bramkę gości i udało im się w drugiej z pięciu doliczonych minut wbić drugiego gola. Złe wybicie Michała Niesiobędzkiego, piłkę przejął napastnik Ossy, który wpadł z nią w pole 16 metrów, tam spóźnił się z interwencją Andrzej Trejmak i sędzia słusznie wskazał na punkt oddalony od bramki o 11 metrów. Trzy minuty później sędzia zagwizdał po raz ostatni i Barkas wrócił z Biskupca bez punktów.
     Trener Paweł Karpowicz o meczu: - Na pewno nie zagraliśmy dobrych zawodów i sami jesteśmy sobie winni, że nie zdobyliśmy nawet punktu. Uważam, że pierwszy gol padł ze spalonego, a wykluczenie Jernata było niesłuszne, bo zawodnik gospodarzy symulował. Dodając do tego fakt, że graliśmy na malutkim boisku, które z trudem kwalifikuje się do rozgrywania meczów z uwagi na minimalne wymiary, przy bardzo wrogo nastawionej publiczności, to w jakiś sposób może tłumaczyć naszą gorszą dyspozycje. Jako ciekawostkę dodam, że po czerwonej kartce sędzia zezwolił Jernatowi na pozostanie na ławce rezerwowych, co jest sprzeczne z przepisami, gdyż nasz zawodnik miał trudności z udaniem się do szatni ze względu na grożącą linczem wrogo nastawioną publiczność. Powtórzę - nie tłumaczymy się, bo nawet grając w osłabieniu powinniśmy dowieźć remis do ostatniego gwizdka. Zamiast szanować piłkę, starać się jak najdłużej być w jej posiadaniu, poszliśmy na wymianę i nie skończyło się to dla nas dobrze. To wynika z faktu, że brak nam z przodu ludzi, którzy potrafią dłużej utrzymać się przy piłce. Nie załamujemy rąk i gramy o zwycięstwo w kolejnych meczach.
      Ossa Biskupiec Pomorski - Barkas Tolkmicko 2:1 (0:0)
     1:0 - ? (50.), 1:1 - Pichla (65. k.), 2:1 - ? (90. +2)
     Żółte kartki: Pichla, Trejmak (Barkas)
     Czerwona kartka: Jernat (70., Barkas)
     Barkas: R. Grabowski - Gruszka (55. Pszczołowski), Trejmak, M. Grabowski, Brzeziński, Kacała, Jernat, Pichla, Pentlicki, Hryckiewicz, Niesiobędzki.
     
     Komplet wyników 11. kolejki ligi okręgowej gr. II warmińsko-mazurskiej: Błękitni Orneta - Wel Lidzbark Welski 4:1, Ossa Biskupiec Pomorski - Barkas Tolkmicko 2:1, Orzeł Janowiec Kościelny - GLKS Jonkowo 0:1, GKS Stawiguda - Ewingi Zalewo 1:0, Iskra Narzym - GLKS Miłakowo 6:1, Warmiak Łukta - Unia Susz 0:1, Drwęca Nowe Miasto Lubawskie - Olimpia Olsztynek 2:1, Grunwald Gierzwałd - Osa Ząbrowo 1:2.
     
     Zobacz tabele

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Tak to jest jak jedzie sie na takie wioski. .boisko 300 metrow od szatni. .kibice maja laweczki 3 metry od boiska// skandal to mało powiedziane. .
Reklama