UWAGA!

----

Błękitni pomimo porażki wciąż na szczycie (piłka nożna)

Porażka i zwycięstwo - tak wygląda bilans naszych zespołów w 14. kolejce ligi okręgowej. Błękitni Orneta przegrali w Stawigudzie z miejscowym GKS 1:3, a Barkas Tolkmicko wygrał 2:0 w Jonkowie z GLKS-em. W niedzielę 2 listopada zespoły ligi okręgowej rozegrają 15. - ostatnią jesienną kolejkę. Obie drużyny zagrają na własnych boiskach - Błękitni z GLKS Jonkowo, a Barkas z Olimpią Olsztynek. Mecze obligatoryjnie o godz. 14.

Znów przegrana na wyjeździe
     Lider z Ornety zaliczył drugą z rzędu porażkę na wyjeździe. Po porażce w Zalewie z Ewingami, tym razem ekipa Janusza Buczkowskiego nie potrafiła wywalczyć choćby punktu w starciu z GKS Stawiguda. Pomimo przewagi gości od początku meczu, to gospodarze w 20. minucie zdobyli gola na 1:0. Stracie bramki próbował zapobiec interweniujący Paweł Dublanka, ale na niewiele się to zdało. Nie popisał się również bramkarz Sidorowicz, który przepuścił uderzenie z ostrego kąta. Po dziesięciu minutach było już jednak 1:1. Dwójkową akcję Pawła Gołębiowskiego i Wojciecha Czerniewicza skutecznym uderzeniem głową z 6 metra zwieńczył Rafał Mianowski.
     
     Metera załatwił sprawę
     W drugiej połowie bardzo dobre zawody w drużynie gospodarzy rozegrał najlepszy strzelec GKS-u Grzegorz Metera. To on dwukrotnie oszukał defensywę Błękitnych i ustalił wynik meczu na 3:1 dla zespołu ze Stawigudy. Przy obu golach błędy popełniła ornecka defensywa, zdecydowanie najsłabsza formacja w tym meczu. Jedyne zagrożenie pod bramką GKS miało miejsce po stałych fragmentach gry - rzutach rożnych. Słabiej dysponowani Błękitni nie potrafili jednak po raz kolejny pokonać golkipera GKS-u (najbliżej tego był Wojciech Sylwester) i mecz zakończył się dwubramkowym zwycięstwem stawigudzian.
     GKS Stawiguda - Błękitni Orneta 3:1 (1:1)
     1:0 - ? (20.), 1:1 - Mianowski (30.), 2:1, 3:1 - Metera (57., 73.)
     Błękitni: Sidorowicz - Kowalski, Zajączkowski, Gromek, Gołębiowski, Szczęch (58. Żmijewski), Mianowski, Kogut, Dublanka (67.Sylwester), Lasocki, Czerniewicz
     
     Mnóstwo emocji w Jonkowie
     Mecz w Jonkowie rozgrywany był w bardzo trudnych warunkach, na podmokłym boisku, co siłą rzeczy nie pozwoliło na wirtuozerię w grze. Gospodarze najprostszymi środkami próbowali przedzierać się pod bramkę gości z Tolkmicka, ale dobrze spisywała się defensywa Barkasu na czele z bramkarzem Robertem Grabowskim. Dwukrotnie w pierwszej części meczu miejscowi byli bliscy zdobycia gola, ale za pierwszym razem bardzo dobrze zachował się golkiper Barkasu, a w drugiej sytuacji zespół od utraty gola uratował Piotr Szpigiel, który wybił futbolówkę z linii bramkowej. Goście nie pozostawali dłużni, ale dogodnych sytuacji nie potrafili wykorzystać Radosław Hryckiewicz i Przemysław Brzeziński. Na domiar złego bardzo słabo dysponowany był sędzia, który w pierwszych trzech kwadransach wydał kilka kontrowersyjnych decyzji, pokazując przy tym trzy żółte kartki graczom z Tolkmicka (kolejno Pichla, M. Grabowski i Szpigiel). Gospodarze za identyczne przewinienia nie dostali ani jednego napomnienia.
     
     Rozstrzygnięcie po przerwie
     W drugiej połowie zespół Barkasu zabrał się ostro do pracy i na efekty tego nie trzeba było długo czekać. W 53. minucie w polu karnym GLKS faulowany był Brzeziński i sędzia bez wahania podyktował rzut karny, który na gola zamienił Michał Niesiobędzki. Ta decyzja wywołała ostre protesty miejscowych, którzy od tego momentu nie przebierali w środkach. Ofiarą takiej gry padł w 73. minucie Rafał Pichla, który został brutalnie sfaulowany przy linii bocznej w środku boiska. W wyniku faulu zawodnik doznał skręcenia stawu skokowego, ale sędzia nie pozwolił na dokonanie zmiany. To, w powiązaniu z brakiem podczas zawodów opieki medycznej, bardzo poirytowało trenera Barkasu Pawła Karpowicza. Został on usunięty z ławki rezerwowych przez arbitra. Do końca meczu było bardzo nerwowo, ale na dwie minuty przed końcem znakomite podanie Kacpra Mostowca na gola zamienia Radosław Hryckiewicz, który uderzył nie do obrony z 14 metra. Sędzia doliczył do meczu pięć minut, ale wynik nie uległ już zmianie pomimo dwóch dogodnych sytuacji dla przyjezdnych (Brzeziński i Hryckiewicz). Tym samym komplet punktów w pełni zasłużenie pojechał do Tolkmicka.
     Trener o meczu
     Paweł Karpowicz (trener Barkasu Tolkmicko): - Należy pochwalić cały zespół za walkę i wolę zwycięstwa. Nie mniejsze znaczenie miało opanowanie nerwów w związku ze stronniczym sędziowaniem. Zadowolony jestem z bramki Radka Hryckiewicza, ale martwię się z kolei kontuzją Rafała Pichli. Mam nadzieję, że nie jest coś szczególnie groźnego, ale to się okaże po badaniach w szpitalu. Wszystkich sympatyków zapraszam na ostatni mecz jesieni - 2 listopada na godz. 14 na stadion w Tolkmicku na mecz z Olimpią Olsztynek.
     GKS Jonkowo - Barkas Tolkmicko 0:2 (0:0)
     0:1 - Niesiobędzki (53. k.), 0:2 - Hryckiewicz (88.)
     Barkas R. Grabowski - Gruszka, M. Grabowski, Niesiobędzki, Bieliński, Szpigiel, Jernat, Pichla (75. Polanin), Mostowiec, Brzeziński, Hryckiewicz
     
     Komplet wyników 14. kolejki ligi okręgowej II grupy warmińsko-mazurskiej: GKS Stawiguda - Błękitni Orneta 3:1, GLKS Jonkowo - Barkas Tolkmicko 0:2, Olimpia Olsztynek - Osa Ząbrowo 0:0, Unia Susz - Grunwald Gierzwałd 1:0, GLKS Miłakowo - Ossa Biskupiec Pomorski 2:3, Wel Lidzbark Welski - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 1:2, Ewingi Zalewo - Warmiak Łukta 4:2, Orzeł Janowiec Kościelny - Iskra Narzym 1:2.
     
     Zobacz tabele

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama