Celem jest ciągle czołowa ósemka (piłka ręczna)

Pracę w drużynie podjąłem po dziewięciu kolejkach nowego sezonu - mówi Ryszard Słaba, trener elbląskiego Techtransu Daradu. - Zespół miał w dorobku tylko trzy punkty wywalczone w remisowym pojedynku z Piotrkowianininem i zwycięskim meczu z gdańskim AZS-em. W kolejnych siedmiu spotkaniach wzbogaciliśmy dorobek o pięć punktów, ale zajmujemy jedenaste miejsce w tabeli, co nikogo nie satysfakcjonuje.
Andrzej Minkiewicz: Do 2 lutego trwa przerwa w rozgrywkach ekstraklasy spowodowana udziałem reprezentacji Polski w Mistrzostwach Europy. Jak ten czas wykorzystuje Pana drużyna?
Ryszard Słaba: Wszyscy piłkarze po ostatnim meczu z Wisłą Płock otrzymali indywidualne zadania. Przede wszystkim był to czas na zaleczenie kontuzji, ale też wykonanie konkretnych działań. W grudniu była to praca nad budową cech motorycznych, a już 2 stycznia spotykamy się na treningu i z Nowym Rokiem bierzemy się do solidnej pracy i szlifu dyspozycji przed czekającą nas końcówką rozgrywek w rundzie zasadniczej.
Nad jakie elementy treningu będzie Pan kładł szczególną uwagę?
Plany przewidują podstawowe treningi raz dziennie, a we wtorki i czwartki będziemy mieli zajęcia rano i popołudniu. Naszym mankamentem jest gra w defensywie. Nad uszczelnieniem obrony będziemy pracowali ze szczególnym natężeniem. Jak zwykle w okresie przygotowawczym rozegramy mecze kontrolne i być może zorganizujemy turniej w Elblągu.
Finiszowy układ kalendarza rozgrywek Techtransu Daradu to sześć meczów, z tego trzy na wyjazdach. Jaki cel stawia trener przed swoimi zawodnikami w końcówce rundy podstawowej?
Naszym celem jest nadal awans do pierwszej ósemki w tabeli. Obecnie od tego bezpiecznego miejsca dzielą nas cztery punkty. Przed nami AZS Gdańsk - 10 pkt., Traveland Olsztyn - 11 pkt. i na ósmym miejscu Chrobry Głogów - 12 pkt. Zakładamy, że na własnym terenie powinniśmy wygrać mecze z Azotami Puławy, Miedzią Legnica i Vive Kielce, a także uzyskać jakąś zdobycz punktową na wyjazdach, w których zmierzymy się z Zagłębiem w Lubinie, MMTS Kwidzyn i Travelandem w Olsztynie. Liczymy także na potknięcia rywali do ósemki. Przyznaję, że to bardzo trudne do realizacji zadanie, ale tylko jednoznaczne stawianie celu mobilizuje drużynę i może przynieść konkretne efekty.
Ryszard Słaba: Wszyscy piłkarze po ostatnim meczu z Wisłą Płock otrzymali indywidualne zadania. Przede wszystkim był to czas na zaleczenie kontuzji, ale też wykonanie konkretnych działań. W grudniu była to praca nad budową cech motorycznych, a już 2 stycznia spotykamy się na treningu i z Nowym Rokiem bierzemy się do solidnej pracy i szlifu dyspozycji przed czekającą nas końcówką rozgrywek w rundzie zasadniczej.
Nad jakie elementy treningu będzie Pan kładł szczególną uwagę?
Plany przewidują podstawowe treningi raz dziennie, a we wtorki i czwartki będziemy mieli zajęcia rano i popołudniu. Naszym mankamentem jest gra w defensywie. Nad uszczelnieniem obrony będziemy pracowali ze szczególnym natężeniem. Jak zwykle w okresie przygotowawczym rozegramy mecze kontrolne i być może zorganizujemy turniej w Elblągu.
Finiszowy układ kalendarza rozgrywek Techtransu Daradu to sześć meczów, z tego trzy na wyjazdach. Jaki cel stawia trener przed swoimi zawodnikami w końcówce rundy podstawowej?
Naszym celem jest nadal awans do pierwszej ósemki w tabeli. Obecnie od tego bezpiecznego miejsca dzielą nas cztery punkty. Przed nami AZS Gdańsk - 10 pkt., Traveland Olsztyn - 11 pkt. i na ósmym miejscu Chrobry Głogów - 12 pkt. Zakładamy, że na własnym terenie powinniśmy wygrać mecze z Azotami Puławy, Miedzią Legnica i Vive Kielce, a także uzyskać jakąś zdobycz punktową na wyjazdach, w których zmierzymy się z Zagłębiem w Lubinie, MMTS Kwidzyn i Travelandem w Olsztynie. Liczymy także na potknięcia rywali do ósemki. Przyznaję, że to bardzo trudne do realizacji zadanie, ale tylko jednoznaczne stawianie celu mobilizuje drużynę i może przynieść konkretne efekty.
Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska