UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

CLJ U-15: Remis Olimpii

 
Elbląg, CLJ U-15: Remis Olimpii
fot. nadesłana
Reklama

Podziałem punktów zakończył się mecz 12. kolejki Centralnej Ligi Juniorów U-15, w którym żółto-biało-niebieskich podejmowali Ząbkovię Ząbki. Remis przybliża realizację celu, czyli utrzymanie się w lidze i kontynuowanie przygody także wiosną, ale kropkę na i należy postawić w kolejnych meczach.

Niedzielne spotkanie (3 listopada) Olimpia zaczęła źle, bo już w 4. minucie przegrywała. Niezdecydowanie obrońców wykorzystała Ząbkovia, która po objęciu prowadzenia nastawia się na grę z kontry. W 13 minucie Szymon Grączewski zagrał do Mateusza Głowińskiego, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości i zachował się optymalnie doprowadzając do wyrównania. Siedem minut później kolejna bramka dla żółto-biało-niebieskich. Długie podanie od Bartka Leszczyńskiego mija obrońców, sytuację próbował ratować bramkarz gości decydując się na opuszczenie pola karnego, ale kluczowa okazała się szybkość Mateusza Głowińskiego, który pierwszy dobiegł do piłki, przelobował wspomnianego bramkarza i po chwili utonął w ramionach kolegów przyjmując gratulacje za strzelenie bramki na 2:1. Gra jednak była daleka od ideału. Brakowało dokładności, cierpliwości, jakości w rozegraniu.

Do przerwy wynik nie uległ zmianie, a po zmianie stron gra Olimpii nadal była daleka od ideału. Wydawać się mogło, że od 60 minuty będzie lepiej - czerwoną kartkę ujrzał zawodnik gości. Gra w przewadze nie okazała się jednak atutem. Ząbkovia potrafiła doprowadzić do wyrównania, a w końcowych minutach tylko dzięki znakomitej interwencji Damiana Kowalczyka, Olimpia nie przegrała.

- Zagraliśmy słabo, żeby nie powiedzieć bardzo słabo. Kolejny raz nie udźwignęliśmy roli faworyta, podobnie jak w meczu z Talentem Białystok kiedy również zremisowaliśmy. To goście, mimo kilkugodzinnej podróży, wyszli na boisko prezentując się bardziej agresywnie, grali ambitnie z pełnym zaangażowaniem, a my wolno, delikatnie, ospale i apatycznie. Ostatnie 20 minut meczu, kiedy graliśmy w przewadze, było chyba naszym najsłabszym fragmentem w tej lidze. Od poniedziałku mamy pięć dni na całkowitą odmianę dyspozycji fizycznej oraz mentalnej, żeby za tydzień, w meczu z Talentem Białystok kibic, który przyjdzie na mecz nie czuł się zawiedziony, a my chcemy mieć czyste sumienia, że zrobiliśmy wszystko co tylko było możliwe, aby pokazać swoje prawdziwe oblicze. - poinformował trener Olimpii Rafał Starzyński prowadzący drużynę wraz Bohdanem Konarzewskim.

 

Olimpia: Damian Kowalczyk, Artur Łąpieś, Bartek Leszczyński, Filip Kasprzykowski, Dawid Olejniczak, Szymon Grączewski, Kordian Stolarowicz, Marek Mostowiec, Mateusz Głowiński, Tomek Łoś, Filip Sokół.

Na zmiany wchodzili: Mikołaj Sanocki, Filip Sznajder, Kacper Łaszak, Wojtek Stróżewski, Jan Piróg.

 

Patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

 

qba
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama