UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Concordia ma sposób na beniaminków

 
Elbląg, Concordia pokonala Pogoń
Concordia pokonala Pogoń (fot. Anna Dembińska, arch. portEl.pl)

Dwa tygodnie temu pomarańczowo – czarni pokonali KS Wasilków, dziś z kwitkiem z Elbląga wyjechał kolejny beniaminek III ligi – Pogoń Grodzisk Mazowiecki. Elbląscy piłkarze zwycięstwo zapewnili sobie już do przerwy.

Pogoń Grodzisk Mazowiecki nie wydawała się na pozór rywalem, z którym Concordia powinna mieć jakieś problemy. Szansę na rehabilitację za ubiegłotygodniową porażkę w Zambrowie dostali niemal wszyscy uczestnicy tamtego meczu. Pogoń dotychczas nie zdobyła jeszcze punktu w III lidze i mecz z pomarańczowo – czarnymi mógł być doskonała okazją na zdobycie pierwszych oczek.
       I to Pogoń zaatakowała od pierwszych minut. Widać było brak długoletniego szefa obrony pomarańczowo – czarnych – Edila de Sousy Barrosa. Ale goście nie potrafili sforsować obrony pomarańczowo – czarnych, mimo że zdołali zepchnąć gospodarzy na własna połowę.
       Piłkarze Concordii swoich szans upatrywali w kontratakach. Jeszcze przed przerwą wyprowadzili dwie zabójcze kontry, które jak się okazało zapewniły im trzy punkty. Najpierw w 23 minucie Bartłomiej Danowski dograł piłkę do Sebastiana Tomczuka, który po długim rogu posłał ją do bramki Pogoni. Gospodarze poszli za ciosem i kilka minut później silnym strzałem popisał się Dominik Pawłowski. A bramkarz Pogoni znów musiał wyjmować piłkę z siatki.
       W drugiej części meczu gospodarze powinni strzelić minimum jednego gola. Najlepszej sytuacji nie wykorzystał Rafał Lisiecki, który po podaniu od Sebastiana Tomczuka miał przed sobą pustą bramkę. I nie trafił w piłkę. Kwadrans przed końcem Konrad Wira znalazł się sam na sam z bramkarzem i trafił prosto w niego.
       Goście najlepszą okazję do zdobycia bramki mieli w 53. minucie, kiedy to Michał Strzałkowski spudłował z kilku metrów. Warto też wyróżnić bramkarza gospodarzy Pawła Łakotę, który kilkakrotnie uchronił swój zespół od straty gola.
       W następnej kolejce Concordia zagra w sobotę w Białej Piskiej. Mecz ze Zniczem będzie swoistym rewanżem na niedawny finał Wojewódzkiego Pucharu Polski.
      
       Concordia Elbląg – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 2:0 (2:0)

       Bramki: 1:0 – Tomczuk (22. min.), 2:0 – Pawłowski (27. min.)
      
       Concordia: Łakota – Maciążek, Szawara, Lewandowski, Bukacki, Danowski (67' P. Pelc), Skierkowski (82' Maciejewski), Pawłowski, Tomczuk (60' Wira), Lisiecki, Goljasz (75' Gulczyński)
      
       Zobacz tabelę III ligi

      
SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama