UWAGA!

Concordia na remis z Sokołem (piłka nożna)

Walcząca o promocję do II ligi Concordia Elbląg nie wykorzystała potknięcia drugiego w tabeli Huraganu Morąg (przegrał 1:2 z Supraślanką Supraśl) i zaledwie zremisowała na własnym boisku z Sokołem Sokółka 1:1. Decyzją Wydziału Gier i Dyscyplin Podlaskiego Związku Piłki Nożnej, elblążanie otrzymali punkty walkowerem za nierozegrany mecz 22. kolejki z Cresovią Siemiatycze i dzięki temu utrzymali trzecią lokatę w tabeli.

Bez goli do przerwy
     Pierwsza odsłona toczyła się pod delikatne dyktando zespołu z Sokółki, który stworzył klarowniejsze sytuacje pod bramką gospodarzy. Po raz pierwszy Tomasz Kowalski interweniował w 5. minucie piąstkując piłkę po uderzeniu głową Roberta Sokoła. Goście grali bez kompleksów i przesadnego respektu dla wyżej notowanej Concordii, a ich akcje były bardzo groźne. W 18. minucie pomarańczowo-czarnych od straty bramki najpierw uratowała poprzeczka (strzał Marcina Dworzańczyka), a po chwili Tomasz Sambor, który wybił piłkę z linii bramkowej po dobitce Butkiewicza. Dziewięć minut później na posterunku był bramkarz Tomasz Kowalski, który wybronił kolejne uderzenie Dworzańczyka. Gospodarze odpowiedzieli w tej części meczu strzałami Tomasza Wierciocha (przeniósł piłkę nad bramką) i uderzeniem Michała Tomczyka z 16 metra, które bez trudu wybronił najlepszy w szeregach sokółczan Łukasz Trudnos. Na pięć minut przed gwizdkiem oznaczającym przerwę akcję Tomczyka skopiował Marek Masztaler, ale i tym razem lepszy okazał się popularny „Lucek”.
     
     Dwa gole i remis
     Jeszcze dobrze nie zaczęła się druga część spotkania, a goście wyszli na prowadzenie. Błąd przy straconym golu popełnił Kowalski, który po strzale odbił piłkę przed siebie, dopadł do niej Michał Mościński i z najbliższej odległości umieścił w siatce. Na szczęście dla Concordii stratę udało się bardzo szybko odrobić i w 55. minucie przewaga przyjezdnych została zniwelowana przez Sebastiana Grykę, który wreszcie znalazł sposób na niesamowitego Trudnosa. Po wyrównaniu stanu meczu przewagę osiągnęli gracze Lecha Strembskiego, ale nie potrafili skutecznie sforsować sokólskiej defensywy. Na bramkę Sokoła strzelali Masztaler, Gryka i Ciesielski, ale bez efektu bramkowego. W ostatniej minucie wyśmienitej okazji nie wykorzystał wprowadzony w 75. minucie Radosław Zielonka, który przegrał pojedynek sam na sam z golkiperem z Sokółki, który tą interwencją uratował punkt dla swojego zespołu i podkreślił swoją bardzo dobrą postawę w tym pojedynku.
     Concordia Elbląg – Sokół Sokółka 1:1 (0:0)
     0:1 - Mościński (47.), 1:1 - Gryka (55.)
     Concordia: Kowalski - Machiński, Sambor, Lepczak (30. Mioduński, 75. R. Zielonka), Ciesielski, Sielezin, Florek (46. Włodarczyk), Wiercioch, Masztaler, Tomczyk (81. Piekarski), Gryka
     Sokół: Trudnos - Stelmaszek, Charyło, Kabelis, Lorenc, Biernacki (49. Kopeć), Wojtkielewicz, Mościński, Butkiewicz, Dworzańczyk (80. Andrzejewski), Sokół
     Żółta kartka: Wojtkielewicz (Sokół)
     Widzów: 100
     
     Wyniki 23. kolejki III ligi podlasko-warmińsko-mazurskiej w sezonie 2008/09: Olimpia Zambrów – Olimpia Elbląg 0:3, Concordia Elbląg – Sokół Sokółka 1:1, Huragan Morąg – Supraślanka Supraśl 1:2, MKS Mielnik – Warmia Grajewo 1:5, Start Działdowo – Vęgoria Węgorzewo 0:1, Mrągowia Mrągowo – Czarni Olecko 2:0, Pogoń Łapy – Orzeł Kolno 1:1. Cresovia Siemiatycze - Sparta Augustów (mecz 3 maja).
     
     Zobacz tabele
BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama