Concordia nie zwalnia

Concordia Elbląg nie zamierza zdejmować nogi z gazu. Tym razem o sile ofensywy Słoników przekonał się Mazur Ełk, który wyjechał z Elbląga z bagażem pięciu goli. Podopieczni Marcina Szwedy przedłużyli serię bez porażki, a w tabeli Superscore IV ligi wciąż są jedynie za Stomilem Olsztyn.
Wynik lepszy niż pierwsza połowa
Ostateczny rezultat może sugerować jednostronne widowisko, ale przez pierwsze czterdzieści pięć minut goście nie zamierzali odgrywać roli statystów. Concordia rozpoczęła znakomicie, otwierając wynik już w 5. minucie za sprawą Eryka Jarzębskiego. Mazur nie spuścił jednak głowy i próbował odpowiedzieć, szukając swoich okazji pod bramką Wiktora Matyjaszczyka.
Gospodarze długo nie potrafili przejąć pełnej kontroli nad spotkaniem. Dopiero tuż przed przerwą Sergiy Mashtalir efektownym uderzeniem z powietrza podwyższył prowadzenie. Druga połowa przyniosła już znacznie wyraźniejszą przewagę elblążan. Szymon Drewek dołożył trzeciego gola, Radosław Bukacki popisał się kapitalnym strzałem z dystansu, a Jarzębski drugim trafieniem zamknął strzelecki rachunek.
Co ciekawe, sami pokonani nie próbowali specjalnie upiększać rzeczywistości. W pomeczowym komunikacie Mazura Ełk można było przeczytać: „Niezła pierwsza połowa, druga do zapomnienia”. Trudno o bardziej zwięzłe podsumowanie sobotniego popołudnia.
Dwunastka na medal
Ostatnią ligową porażkę Concordia poniosła na początku sierpnia. Od tamtej pory zgromadziła dziesięć zwycięstw i dwa remisy, tracąc zaledwie sześć bramek. Bilans całego sezonu również robi wrażenie: 32 punkty w trzynastu spotkaniach i stosunek bramek 38:9.
Słoniki pozostają wiceliderem, tracąc pięć punktów do Stomilu Olsztyn, który w minionej kolejce pokonał na wyjeździe Sokoła Ostróda 1:0. Równie istotna jest sytuacja za plecami Concordii. GKS Wikielec i Tęcza Biskupiec mają po 27 punktów, co daje elblążanom pięć oczek przewagi nad najbliższymi konkurentami.
Teraz kierunek Braniewo
Na kolejne ligowe emocje trzeba poczekać dwa tygodnie. W sobotę 7 listopada Concordia zagra na wyjeździe z Zatoką Braniewo. Początek spotkania o godzinie 13:00.
Rywal zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, mając zaledwie pięć punktów po trzynastu kolejkach. Różnica potencjałów wydaje się ogromna, ale gospodarze nie mają już wiele do stracenia. Dla Concordii będzie to kolejna okazja do przedłużenia imponującej serii i utrzymania kontaktu ze Stomilem.
Concordia Elbląg - Mazur Ełk 5:0 (2:0)
Bramki: 1:0 - Jarzębski (5. min.), 2:0 - Mashtalir (45+1 min.), 3:0 - Drewek (53. min.), 4:0 - Bukacki (79. min.), 5:0 - Jarzębski (84. min.)
Concordia: Matyjaszczyk - Łęcki (60' Filipczyk), Głuc, Kaczorowski, Tomczuk (60' Lipowski), Mashtalir (60' Milanowski), Drewek, Bukacki, Łychowydko, Jarzębski, Szymański (70' Stolarowicz)