Daleka droga do medalu (judo)

Nie udało się elbląskiej judoczce Joannie Jaworskiej, brązowej medalistce tegorocznych mistrzostw Europy w kategorii wagowej + 78 kg, przejść przez eliminacje do strefy medalowej na mistrzostwach świata w Paryżu. Zdaniem jej trenera w MKS Truso Tomasza Gadaja, Joanna miała pechowe losowanie.
Elblążanka już w pierwszym pojedynku zmierzyła się z Iryną Kindzerską z Ukrainy, aktualną mistrzynią Europy. Pomimo ambitnej postawy uległa rywalce i odpadła z turnieju.
Polska reprezentacja licząca 15 zawodniczek i zawodników pod opieką trenerów Adama Maja oraz Mirosława Błachnio zdobyła trzy medale – dwa srebrne i jeden brązowy. Przed wyjazdem na zawody liczono, że Polska zdobędzie przynajmniej jeden medal, plan został więc przekroczony, niestety, bez udziału Asi Jaworskiej. W uzupełnieniu dodajmy, że Ukrainka Kindzerska, pogromczyni elblążanki w eliminacjach, zdobyła w Paryżu srebrny medal.
Podczas francuskich mistrzostw Światowa Federacja Judo testowała nowe przepisy. Zabraniały one zawodniczkom i zawodnikom stosowanie technik ataków rozpoczynających się chwytem ręką poniżej pasa przeciwnika, które zaczerpnięto z zapasów w stylu wolnym. Trener Tomasz Gadaj popiera tą innowację prowadzącą do pierwowzoru technik judo opracowanych przez twórcę dyscypliny prof. Jigoro Kano. Natomiast druga nowość, prowadzenia na macie walki przez jednego arbitra, bez sędziów pomocniczych, jego zdaniem, wprowadzi chaos w ferowaniu orzeczeń. Wprawdzie pomysłodawcy tej zmiany zakładają, że w sytuacjach spornych arbiter będzie mógł sobie pomóc, oglądając powtórkę zarejestrowaną przez dwie kamery nagrywające całą walkę, ale w naszych realiach jest to, choćby ze względów technicznych, na razie niemożliwe. Zmiany testowane przez IJF mają na celu uczynić judo bardziej atrakcyjnym dla widza i ułatwić obserwację walk przez sympatyków tego sportu. Czas pokaże, czy znajdą oficjalne zastosowanie.
Polska reprezentacja licząca 15 zawodniczek i zawodników pod opieką trenerów Adama Maja oraz Mirosława Błachnio zdobyła trzy medale – dwa srebrne i jeden brązowy. Przed wyjazdem na zawody liczono, że Polska zdobędzie przynajmniej jeden medal, plan został więc przekroczony, niestety, bez udziału Asi Jaworskiej. W uzupełnieniu dodajmy, że Ukrainka Kindzerska, pogromczyni elblążanki w eliminacjach, zdobyła w Paryżu srebrny medal.
Podczas francuskich mistrzostw Światowa Federacja Judo testowała nowe przepisy. Zabraniały one zawodniczkom i zawodnikom stosowanie technik ataków rozpoczynających się chwytem ręką poniżej pasa przeciwnika, które zaczerpnięto z zapasów w stylu wolnym. Trener Tomasz Gadaj popiera tą innowację prowadzącą do pierwowzoru technik judo opracowanych przez twórcę dyscypliny prof. Jigoro Kano. Natomiast druga nowość, prowadzenia na macie walki przez jednego arbitra, bez sędziów pomocniczych, jego zdaniem, wprowadzi chaos w ferowaniu orzeczeń. Wprawdzie pomysłodawcy tej zmiany zakładają, że w sytuacjach spornych arbiter będzie mógł sobie pomóc, oglądając powtórkę zarejestrowaną przez dwie kamery nagrywające całą walkę, ale w naszych realiach jest to, choćby ze względów technicznych, na razie niemożliwe. Zmiany testowane przez IJF mają na celu uczynić judo bardziej atrakcyjnym dla widza i ułatwić obserwację walk przez sympatyków tego sportu. Czas pokaże, czy znajdą oficjalne zastosowanie.
M