UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Deszcz bramek, morze kar

 
Elbląg, Deszcz bramek, morze kar
fot. nadesłana
Reklama

W sobotę porażka, w niedzielę zwycięstwo. Tak wyglądał weekend elbląskich hokeistów z Wikinga, którzy skrzyżowali kije z ŁKH Łódź. To było pierwsze w sezonie 2019/2020 spotkanie tych dwóch drużyn.

W weekend na lodowisku Helena w Elblągu odbyły się mecze dziewiątej i dziesiątej kolejki pierwszej rundy ligowej KPOZHL Żaka Starszego. Zawodnicy UKS Wikingowie skrzyżowali kije z zespołem ŁKH Łódź.

W sobotę elbląscy hokeiści przegrali spotkanie z rywalami z wynikiem 7:15. Problemy zaczęły się już w pierwszej minucie spotkania, kiedy to arbitrzy nałożyli pierwszą karę dla Wikingów. Pomimo, że wyszli z niej obronną ręką, była to dopiero pierwsza z trzynastu kar dla Elblążan w trakcie tego spotkania, podczas gdy sędziowie zaledwie raz odgwizdali przewinienie zawodnika Łodzi. Zawodnicy z Elbląga grali bardzo ostro, ale nie przełożyło się to na wynik, a osłabienia wprowadziły tylko zamęt i niepotrzebne nerwy podczas meczu. Bramki dla gospodarzy strzelili: Maja Brzezińska (3 bramki), Michał Muczeński (3 bramki) i Jacek Juchniewicz. Wyniki poszczególnych tercji spotkania Wikingowie - Łódź: 1:6, 3:1, 3:8.

Niedzielne spotkanie wyglądało zupełnie inaczej. Wikingowie odrobili lekcję z dnia poprzedniego i od pierwszego gwizdka wzięli się do roboty, W pierwszej tercji gospodarze aż siedem razy umieścili krążek w bramce łodzian - strzelcy: Miłosz Pakulski, Michał Muczeński (2 bramki), Jakub Wocial, Jacek Juchniewicz (3 bramki) - podczas gdy gościom ta sztuka udała się zaledwie raz.
       Na początku drugiej tercji decyzja sędziego o wykluczeniu z gry zawodniczki Wikingów i nałożenie na nią kary meczu, spowodowała widoczny spadek morale elbląskiej drużyny. Zaczęły się błędy i kary dla gospodarzy, które osłabiły zespół, co chętnie wykorzystali zawodnicy Łodzi trzykrotnie umieszczając w naszej bramce krążek. Na szczęście w przerwie emocje nieco opadły i w trzeciej tercji to Wikingowie strzelili trzy bramki (Jacek Juchniewicz, Olga Jaskulska oraz Jakub Wocial), tracąc kolejne cztery.
       Finalnie spotkanie zakończyło się zwycięstwem Wikingów 10:8, co przekłada się na 3 punkty w lidze.

26 października (sobota)

Wikingowie Elbląg - ŁKH Łódź 7:15 (1:6, 3:1, 3:8)

27 października (niedziela)

Wikingowie Elbląg - ŁKH Łódź 10:8 (7:1, 0:3, 3:4)

 

Olga Jaskulska, UKS Wikingowie Elbląg
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama