Do przerwy 0-1 (piłka nożna)

Niestety porażką zakończył się pierwszy ćwierćfinałowy mecz Mistrzostw Polski juniorów starszych Olimpii Elbląg z Pogonią Szczecin. Nasz zespół przegrał 0-1 (0-1). Rewanż już w najbliższą środę w Szczecinie. Mimo ciężkiej sytuacji wynik dwumeczu jest nadal sprawą otwartą. Zobacz fotoreportaż.
Obie drużyny rozpoczęły mecz lekko stremowane. Po nerwowym początku wydawało się, że Olimpia złapała wiatr w żagle i bramka jest tylko kwestią czasu. Niestety w 13 min. jeden z kontrataków portowców przyniósł im bramkę, która ustawiła cały mecz. Piłkę 16 metrów od bramki przejął Sebastian Szych, przełożył ją sobie na lewą nogę i mocnym strzałem w prawy róg bramki wyprowadził gości na prowadzenie. Elblążanie zaciekle walczyli o wyrównanie, ale bramka szczecinian była jak zaczarowana. Nasz zespół oddał w pierwszej połowie 9 strzałów na bramkę gości, lecz nie przełożyło się to niestety na efekt bramkowy. Groźne były uderzenia z dystansu Bartosza Drewka, Martina Stracha oraz Andrzeja Liszki, lecz piłka minęła bramkę. Najlepszą okazję miała Olimpia w 28 min. gdy w zamieszaniu podbramkowym strzelał Rafał Gorgol, piłka minęła bramkarza, a z linii bramkowej wybił ją obrońca gości. W 38 min. groźnie zaatakowali szczecinianie, lecz po strzale Huberta Bylickiego piłka trafiła w poprzeczkę.
W drugiej połowie olimpijczycy nadal atakowali, lecz z każdą minutą widać było narastające zmęczenie. Prowadzący szczecinianie kontrolowali przebieg spotkania i ograniczali się do kontrataków. Olimpii mimo zaangażowania nie udało się strzelić wyrównującej bramki. Dobrą okazję miał po indywidualnej akcji Grzegorz Miecznik, lecz jego strzał obronił pewnie Marcin Zomerski. Równie dobrze bramkarz portowców spisał się w ostatniej minucie, po uderzeniu Bartosza Drewka.
Olimpia przegrała pierwszy mecz, lecz nie oznacza to, że jest na straconej pozycji. Spotkanie było bardzo wyrównane i nasz zespół jeśli tylko będzie miał więcej szczęścia, może sprawić w Szczecinie niespodziankę.
Powiedzieli po meczu:
Władysław Obrębski (trener Olimpii)- To był typowy mecz na remis. Pogoń ma przewagę przed drugim meczem, ale jeszcze wszystko może się zdarzyć. Szkoda niewykorzystanych szans z pierwszej połowy.
Maciej Stolarczyk (trener Pogoni)- Z przebiegu meczu byliśmy o tą jedną bramkę lepsi. Olimpia miała sytuacje, szczególnie w pierwszej połowie, lecz ich nie wykorzystała, a my byliśmy skuteczniejsi. Cały zespół zagrał dobre spotkanie. Do przerwy jest 1-0, lecz czeka nas druga połowa meczu w Szczecinie.
Olimpia: Kwaśnik- Miecznik, Śmigielski, Żuraw, Bożek, Molga (80' Stefaniak), Skierkowski, Strach (82' Zieliński), Drewek, Liszko, Gorgol
Pogoń: Zomerski- Flis, Pawlaczek, Czerwiński, Momot, Nałęcz, Płaneta (83' Majak),Chodorowski, Szych, Frankowski, Bylicki.
W drugiej połowie olimpijczycy nadal atakowali, lecz z każdą minutą widać było narastające zmęczenie. Prowadzący szczecinianie kontrolowali przebieg spotkania i ograniczali się do kontrataków. Olimpii mimo zaangażowania nie udało się strzelić wyrównującej bramki. Dobrą okazję miał po indywidualnej akcji Grzegorz Miecznik, lecz jego strzał obronił pewnie Marcin Zomerski. Równie dobrze bramkarz portowców spisał się w ostatniej minucie, po uderzeniu Bartosza Drewka.
Olimpia przegrała pierwszy mecz, lecz nie oznacza to, że jest na straconej pozycji. Spotkanie było bardzo wyrównane i nasz zespół jeśli tylko będzie miał więcej szczęścia, może sprawić w Szczecinie niespodziankę.
Powiedzieli po meczu:
Władysław Obrębski (trener Olimpii)- To był typowy mecz na remis. Pogoń ma przewagę przed drugim meczem, ale jeszcze wszystko może się zdarzyć. Szkoda niewykorzystanych szans z pierwszej połowy.
Maciej Stolarczyk (trener Pogoni)- Z przebiegu meczu byliśmy o tą jedną bramkę lepsi. Olimpia miała sytuacje, szczególnie w pierwszej połowie, lecz ich nie wykorzystała, a my byliśmy skuteczniejsi. Cały zespół zagrał dobre spotkanie. Do przerwy jest 1-0, lecz czeka nas druga połowa meczu w Szczecinie.
Olimpia: Kwaśnik- Miecznik, Śmigielski, Żuraw, Bożek, Molga (80' Stefaniak), Skierkowski, Strach (82' Zieliński), Drewek, Liszko, Gorgol
Pogoń: Zomerski- Flis, Pawlaczek, Czerwiński, Momot, Nałęcz, Płaneta (83' Majak),Chodorowski, Szych, Frankowski, Bylicki.
ppz