UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dobry początek Concordii

 
Elbląg, Pierwszy mecz na stadionie w Elblągu Concordia zagra w najbliższą środę
Pierwszy mecz na stadionie w Elblągu Concordia zagra w najbliższą środę (fot. MS, archiwum portEl.pl)

Trener Concordii Elbląg Krzysztof Machiński zdaje sobie sprawę, że jego zespół jest postrzegany jako faworyt do awansu do III ligi. Ale najbliższym celem drużyny ma być wygranie trzech pierwszych meczów. W pierwszym spotkaniu pomarańczowo – czarni pokonali na wyjeździe Unię Susz 2:1.

Po dość pechowym spadku z III ligi Concordia przez wielu postrzegana jest jako murowany kandydat do awansu. Przez wielu, ale nie przez własnego trenera. - Po pierwszej kolejce jest jeszcze za wcześnie, żeby powiedzieć, że awansujemy. Nie czujemy się w roli faworyta, nie wiemy jak będzie ta liga wyglądała - mówi Krzysztof Machiński, trener Concordii Elbląg.
       Przed sezonem w Concordii przeprowadzono rewolucję kadrową. Z drużyną pożegnał się trener Piotr Rzepka, Łukasz Nadolny pozostał na stanowisku II trenera. Ogromne zmiany zaszły też w składzie. Dość powiedzieć, że w sobotę (w pierwszym meczu IV ligi) na boisko wybiegło tylko czterech piłkarzy, którzy rywalizowali w ostatnim meczu na szczeblu III ligi z Sokołem Ostróda.
       Z drużyny odeszło 11 piłkarzy – w tym tak znaczące postaci jak Mateusz Szmydt, który obecnie straszy przeciwników Olimpii Elbląg czy Martin Strach, który zdecydował się zakończyć karierę piłkarską. Z nowych twarzy warto będzie zwrócić uwagę na juniorów Concordii, których sześciu zostało zgłoszonych do rozgrywek IV ligi.
       Po meczach sparingowych „Słoni” można napisać, że drużyna wie, jak zdobywać bramki. W pięciu spotkaniach bramkarze rywali wyjmowali futbolówkę 13 razy. Do tego należy dodać pięć bramek strzelonych Polonii Pasłęk w pierwszej rundzie Wojewódzkiego Pucharu Polski. Problemem może być gra obronna: w pięciu sparingach Concordia straciła siedem bramek, a w meczu pucharowym Poloniści pokonali bramkarza pomarańczowo-czarnych dwa razy. Nadzieją na skuteczną grę w ataku jest Edil de Sousa Barros, który zdecydował się grać w pomarańczowo-czarnych barwach na czwartoligowym poziomie. Warto jednak zwrócić uwagę, że mecze sparingowe Concordia rozgrywała z niżej notowanymi rywalami.
       O powrót na trzecioligowe boiska może wcale nie być łatwo. Awansuje tylko zwycięzca ligi. Może się więc okazać w trakcie sezonu, że czwartoligowe rozgrywki wygra drużyna, która straci najmniej punktów w meczach z teoretycznie słabszymi zespołami. Warto przypomnieć, że to właśnie „wpadki” ze słabym Huraganem Wołomin i Ruchem Wysokie Mazowieckie zdecydowały do spadku Concordii w ubiegłym sezonie. Kto może być najgroźniejszym rywalem w walce o powrót do wyższej ligi? - Nie wiemy, jak wyglądają drużyny Rominty Gołdap i Znicza Biała Piska. Drużyny z naszej okolicy mamy rozpoznane – mówił trener Concordii. - Byłoby fajnie, gdybyśmy awansowali w tym sezonie, ale pierwsze dwa – trzy mecze dadzą odpowiedź w jakim miejscu jesteśmy.
       W sobotę (12 sierpnia) Concordia wygrała pierwszy mecz w IV lidze. „Słonie” pokonały na wyjeździe Unię Susz 2:1. Dwie bramki strzelił Kamil Kuczkowski. Gospodarzy stać był tylko na doprowadzenie do remisu 1:1. - Wygraliśmy doświadczeniem – tak zwycięstwo swojego zespołu skomentował trener.
       W najbliższą środę Concordia podejmie na stadionie przy ul. Agrykola kolejnego spadkowicza z III ligi – Motor Lubawa. W ubiegłym sezonie Słonie zdobyły w dwumeczu z tym rywalem 6 punktów.
      
       Unia Susz – Concordia Elbląg 1:2 (1:1)
      
Bramki: 0:1 - Kuczkowski (19'), 1:1 - Laskowski (31'), 1:2 - Kuczkowski (58')
      
       Concordia: Kostrzewski – Laskowski, Kuss, Barros, P. Pelc (46' Załucki), Pietroń, Szymanowski (88' Lewandowski), Tomczuk, Łazaj (68' Watanabe), Kuczkowski (68' Kozak), Bejuk
      
Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama