UWAGA!

Dwa mecze, dwie porażki (piłka nożna)

Nie była to dobra kolejka dla naszych zespołów w lidze okręgowej. Obie drużyny przegrały swoje spotkania, a porażka Błękitnych Orneta z Orłem Janowiec Kościelny była pierwszym przegranym meczem zespołu Janusza Buczkowskiego w tym sezonie. Błękitni już wcześniej zapewnili sobie awans do IV ligi.

Pierwsza porażka Błękitnych
       Początek meczu w żaden sposób nie wskazywał, że ekipa z Ornety po raz pierwszy w tym sezonie zejdzie z boiska pokonana, bo już w 1. minucie goście mogli objąć prowadzenie, ale obrona gospodarzy w ostatniej chwili zażegnała niebezpieczeństwo. Później do głosu doszli gracze Orła, którzy w 6. Minucie mogli prowadzić, jednak Paweł Szypulski przegrał sytuację jeden na jeden z Robertem Szełemejem. W 11. minucie goście nie mieli już jednak tyle szczęścia, a Szypulski zrehabilitował się za wcześniejsze niepowodzenie. Składna akcja prawą stroną boiska, dokładne podanie Mariusza Łochnickiego w pole karne i Szypulski dopełnił jedynie formalności kierując futbolówkę do pustej bramki. Po stracie bramki ornecianie ostro zabrali się do pracy w wyniku czego osiągnęli optyczną przewagę, rozgrywali piłkę i w 25. minucie zdobyli nawet gola (Rafał Mianowski), ale sędzia dopatrzył się spalonego i bramki nie uznał. To dlatego do przerwy utrzymało się jednobramkowe prowadzenie gospodarzy. W drugiej połowie gra wyglądała podobnie – ataki Błękitnych i niezła gra bramkarza miejscowych Piotra Krupińskiego. Taktyka miejscowych polegała na obronie korzystnego rezultatu i szybkich wypadach w postaci kontr pod bramkę rywala. Taka prosta gra okazała się skuteczna, bo w 65. minucie po jednej z takich akcji zrobiło się 2:0 dla Orła. Brzemienny w skutkach błąd popełnił Szełemej, który nie złapał piłki i Łochnicki po raz drugi umieścił ją w siatce Błękitnych. Chwilę po zdobyciu drugiego gola Orzeł mógł podwyższyć na 3:0, ale po strzale Szypulskiego piłkę z linii bramkowej wybił obrońca Błękitnych. Lider ligi okręgowej i nowo kreowany czwartoligowiec przebudził się w samej końcówce spotkania, w wyniku czego zdobył honorową bramkę. W 90. minucie faulowany w polu karnym był Michał Nędzi, a pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Mianowski.
       Orzeł Janowiec Kościelny – Błękitni Orneta 2:1 (1:0)
       1:0 - Szypulski (11.), 2:0 - Łochnicki (65.), 2:1 - Mianowski (90. k.)
       Orzeł:
       Błękitni: Szełemej – Kowalski, Zajączkowski, Dublanka, Mianowski, Kobierski, Kuczkowski, Stankiewicz (85. Petrykowski), Kogut, Sylwester (65. Szczęch), Czerniewicz (70. Nędzi)
      
       Bez stylu, bez punktów
       Barkas zagrał chyba najgorszy mecz w sezonie, nic więc dziwnego, że uległ 3:5 na własnym boisku walczącej o utrzymanie Osie Ząbrowo. Goście od początku meczu sprawiali lepsze wrażenie i to oni w 17. minucie otworzyli wynik. Piłka z rzutu wolnego rozegrana została do boku i Dominik Bieżyca uderzeniem z około 20 metra tuż przy słupku pokonał Tomasza Ingielewicza. W 36. minucie tolkmiczanie doprowadzili do remisu. Rzut karny, podyktowany za zagranie obrońcy ręką w polu karnym, na gola zamienił Rafał Pichla. Pierwsza odsłona zakończyła się wynikiem remisowym, choć gospodarze powinni się pokusić przynajmniej o jednego gola, bo mieli ku temu dogodne okazje.
       Drugą część meczu zdecydowanie lepiej rozpoczęli bardzo zmotywowani goście, którzy od 52. minuty prowadzili już 2:1. Znów w roli głównej wystąpił Bieżyca, który biegł z piłką od linii środkowej i niepokojony przez nikogo w sytuacji sam na sam nie dał szans golkiperowi Barkasu. Po raz kolejny defensywa gospodarzy nie popisała się w 60. minucie, kiedy to seria błędów defensorów z Tolkmicka zakończyła się golem dla Osy autorstwa Tomasza Rakowskiego. Gospodarze bardzo szybko, po 120 sekundach, odpowiedzieli kontaktowym trafieniem Przemysława Gruszki, ale dwa kolejne gole zdobyli przyjezdni. W 73. minucie bezmyślny faul w polu karnym Barkasu zakończył się rzutem karnym dla Osy, który pewnie wykorzystał Solecki. Dziesięć minut później zespół z Ząbrowa prowadził już różnicą trzech bramek, a na listę strzelców po raz drugi wpisał się Rakowski, który skutecznie sfinalizował szybki kontrakt. Rozmiary porażki zmniejszył trzy minuty później Pichla, który wykonał rzut rożny i mocno bita piłka po rykoszecie wpadła do bramki.
       Trener o meczu
       Paweł Karpowicz (trener Barkasu Tolkmicko) - Nie wiadomo co powiedzieć po takim meczu. To moja osobista porażka, nie mam nic na usprawiedliwienie, zresztą jakiekolwiek tłumaczenie tego wyniku, tej kiepskiej gry, nie ma sensu. Zagraliśmy najgorsze zawody od momentu kiedy pracuję w Tolkmicku. Trzeba się zastanowić nad dotychczasową pracą, przeanalizować, podsumować. Liczyłem, że będziemy w stanie powalczyć o medalowe miejsce, ale zawiedliśmy i pozostaje jedynie przeprosić. W niedzielę o godz. 16 po raz ostatni w tym sezonie gramy przed własną publicznością z GLKS Jonkowo. Wierzę, że tym meczem zawodnicy będą chcieli godnie pożegnać się z kibicami.
       Barkas Tolkmicko – Osa Ząbrowo 3:5 (1:1)
       0:1 - Bieżyca (17.), 1:1 - Pichla (36. k.), 1:2 - Bieżyca (52.), 1:3 Rakowski (60.), 2:3 - Gruszka (62.), 2:4 - Solecki (73. k.), 2:5 - Rakowski (83.), 3:5 - Pichla (86.)
       Barkas: Ingielewicz – Bieliński, Gruszka, Grabowski, Osiak, Kolibowski (75. Mostowiec), Brzeziński, Pichla, Szpigiel (80. Piotrowski), Niesiobędzki, Pszczołowski (60. Polanin)
       Osa: Aniszczyk - Ruczyński, Solecki Marcin, Jankowski Adam, Bączek Karol, Ł. Rodak (85. G. Rodak), Rzeźnikiewicz, Kapuściński, Śliżewski, Rakowski, Bieżyca (80. Piotrowicz)
       Żółte kartki: Brzeziński, Polanin (Barkas) – Kapuściński (Osa)
       Sędziował: M. Kukliński (główny), T. Wira, T. Mokrzycki (asystenci)
      
       Pozostałe wyniki i strzelcy goli w 28. kolejce ligi okręgowej gr. II warmińsko-mazurskiej w sezonie 2008/09:
      
       GLKS Jonkowo – GKS Stawiguda 0:1 (0:1)
       0:1 — Żuralski (45.)
      
       Ewingi Zalewo - Iskra Narzym 0:2 (0:2)
       0:1 — Lipowski (20.), 0:2 — Gierwatowski (27.)
      
       Wel Lidzbark Welski - Warmiak Łukta 1:0 (0:0)
       1:0 — Mendalka (93., k.)
      
       GLKS Miłakowo - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 1:2 (0:1)
       0:1 — Seroczyński (45.), 1:1 — Kikoła (65.), 1:2 — Rogożeński (80.)
      
       Unia Susz - Ossa Biskupiec Pomorski 1:2 (0:1)
       0:1 — Nakonieczny (5.), 0:2 —Jurkschat (51.), 1:2 — Rogulski (75.)
      
       Olimpia Olsztynek - Grunwald Gierzwałd 3:2 (0:1)
       0:1 – Rudowski (20.), 1:1, 2:1, 3:1 — Kolek (48., 59., 72.), 3:2 — Markowski (85.)
      
       <a href= dzial.php3?d=104><b>Zobacz tabele</b></a>
      
BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama