Elblążanie w Runmageddonie

Runmageddon, czyli ekstremalny bieg terenowy, zyskuje coraz większą popularność także wśród elblążan. Reprezentacja z naszego miasta wzięła udział ostatnio w zawodach w Ełku.
Runmageddon to wyjątkowo ekstremalny bieg terenowy, gdzie ludzie sprawdzają swoje możliwości ciała i psychiki. Uczestnicy muszą zmierzyć się kilkukilometrowym torze z błotem, ogniem, bagnem, przeszkodami linowymi, skośnymi i pionowymi ścianami, zasiekami, okopami itp. "atrakcjami". W swoje możliwości postanowili sprawdzić, po raz kolejny, elblążanie trenujący na co dzień w Health Revolution.
Runmageddon jest połączeniem rywalizacji i współpracy między zawodnikami. Współzawodnictwo odbywa się wg pięciu poziomów różnych etapach: Intro (3km i 15 przeszkód), Rekrut (6km i 30 przeszkód), Classic (12km i 50 przeszkód), Hardcore (21,0975 km i 70 przeszkód) i Ultra (42,195km i 140 przeszkód). W ostatnich zawodach w Elku wystartowało ponad 1200 osób, w tym reprezentacja Elbląga.
Grupa sportowych fanatyków przygotowywała się od 2 miesięcy, aby sprawdzić swoje możliwości w ekstremalnych warunkach. Największym plusem jest osiągniecie dwóch naszych reprezentantów, których postanowili pobiec na czas: w generacji generalnej zajął 144. miejsce Michał Seredyn (czas 01:38:35), a Mateusz Sawicki uplasował się na 145. miejscu (01:38:36). Pozostali uczestnicy z teamu ukończyli bieg. Warto wspomnieć, iż w generacji drużynowej elblążanie zajęli 25. miejsce na 56 drużyn startujących w Runmageddonie.
Elblążanie nie powiedzieli ostatniego słowa. Już mają zaplanowane kolejne starty: we wrześniu w Trójmieście i w październiku w Szczyrku.
Runmageddon jest połączeniem rywalizacji i współpracy między zawodnikami. Współzawodnictwo odbywa się wg pięciu poziomów różnych etapach: Intro (3km i 15 przeszkód), Rekrut (6km i 30 przeszkód), Classic (12km i 50 przeszkód), Hardcore (21,0975 km i 70 przeszkód) i Ultra (42,195km i 140 przeszkód). W ostatnich zawodach w Elku wystartowało ponad 1200 osób, w tym reprezentacja Elbląga.
Grupa sportowych fanatyków przygotowywała się od 2 miesięcy, aby sprawdzić swoje możliwości w ekstremalnych warunkach. Największym plusem jest osiągniecie dwóch naszych reprezentantów, których postanowili pobiec na czas: w generacji generalnej zajął 144. miejsce Michał Seredyn (czas 01:38:35), a Mateusz Sawicki uplasował się na 145. miejscu (01:38:36). Pozostali uczestnicy z teamu ukończyli bieg. Warto wspomnieć, iż w generacji drużynowej elblążanie zajęli 25. miejsce na 56 drużyn startujących w Runmageddonie.
Elblążanie nie powiedzieli ostatniego słowa. Już mają zaplanowane kolejne starty: we wrześniu w Trójmieście i w październiku w Szczyrku.
Grzegorz Nestorowicz