Elblążanki postraszyły, ale nie wygrały (piłka ręczna)
W rozegranym środę, 23 stycznia, meczu ekstraklasy piłkarek ręcznych Start Elbląg uległ Dablexowi AZS Gdańsk 24:31 (11:14). Ta przegrana oddaliła szanse Startu na awans do czołowej ósemki drużyn ekstraklasy.
Już przed spotkaniem faworytkami były przewodzące w tabeli ekstraklasy gdańszczanki, ale wydarzenia na boisku w derbowym pojedynku miast portowych tego w pełni nie potwierdziły. Początek spotkania dla gdańszczanek, które po 5 minutach prowadziły 5:0, co zapowiadało pogrom Startu. Zmiana w bramce elblążanek Marty Miecznikowskiej na Karolinę Ziajkę okazała się strzałem w dziesiątkę. Karolina zatrzymała rozpędzone gdańszczanki, a jej koleżanki w 14 min remisowały 5:5. W 17 min po bramce Magdaleny Dolegało Start prowadził 7:6. Zabrakło jednak elblążankom konsekwencji w grze. Oddały inicjatywę piłkarkom AZS-u, które w końcówce pierwszej odsłony wypracowały trzy bramkową przewagę. Po wznowieniu gry po przerwie, Alesia Mihdaliova zmniejszyła przewagę do dwóch bramek, ale w chwilę po tym jej koleżanki popełniły kilka błędów i w 37 min gdańszczanki prowadziły 18:15. Na domiar złego Katarzyna Szklarczuk nie wykorzystała rzutu karnego. To pobudziło zawodniczki Startu do składnych akcji i w 44 min po trafieniu bardzo bojowo nastawionej i skutecznie grającej w tym meczu Hanny Sądej na tablicy było tylko 19:18 dla Gdańska. Akademiczki poderwały się do walki. W tym czasie Sądej, a w minutę po zakończeniu jej kary, Mihdaliova powędrowała na ławkę kar. Posypały się kolejne bramki, bo w bramce Startu pojawiła się ponownie wyraźnie nie dysponowana Marta Miecznikowska. W 50 min po trafieniu Patrycji Kulwińskiej gdańszczanki prowadziły 25:19. Nie pomógł już powrót Karoliny Ziajki do bramki Startu. Gdańszczanki nie pozwoliły na odebranie sobie wysokiego zwycięstwa.
Składy i bramki
Start: Ziajka, Miecznikowska – Dolegało 6, Stelina 3, Sądej 6, Cekała, Tutaj 1, Żurawska, Szklarczuk 3, Mihdaliova 4, Celka 1. Trener Andrzej Drużkowski.Kary 6 min.
AZS: Sadowska, Mikszto – Chudzik 1, Musiał 7, Serwa 5, Naumenko 8, Koniuszaniec, Kulwińska 2, Wilanowska 1, Wojtas 7, Mielczewska. Trener Jerzy Ciepliński. Kary 2 min.
Sędziowali: Marek Majka Gliwice i Grzegorz Wojtyczka Chorzów. Widzów 150.
Dwugłos trenerów
Andrzej Drużkowski – W pełni swoją szansę, pod nieobecność z powodu kontuzji Iwony Łoś, wykorzystała Karolina Ziajka, która broniła znakomicie w bramce. Ambitnie i skutecznie zagrały Magdalena Dolegało i wykazująca wzrost formy Hanna Sądej. Piłka ręczna jest grą zespołową i w tym meczu niestety tego moim zawodniczkom zabrakło. Serie błędów nie pozwoliły na wypracowanie przewagi bramkowej w pojedynku z nie najlepiej dysponowanymi akademiczkami. Szkoda…
Jerzy Ciepliński – Po dobrym początku, moje piłkarki zlekceważyły przeciwniczki, a te dały im lekcję pokory. Start zrobił duże postępy i jest zespołem przyszłości w ekstraklasie. My chcąc utrzymać pozycję lidera musimy prowadzić solidniejszą grę z każdym przeciwnikiem.
Składy i bramki
Start: Ziajka, Miecznikowska – Dolegało 6, Stelina 3, Sądej 6, Cekała, Tutaj 1, Żurawska, Szklarczuk 3, Mihdaliova 4, Celka 1. Trener Andrzej Drużkowski.Kary 6 min.
AZS: Sadowska, Mikszto – Chudzik 1, Musiał 7, Serwa 5, Naumenko 8, Koniuszaniec, Kulwińska 2, Wilanowska 1, Wojtas 7, Mielczewska. Trener Jerzy Ciepliński. Kary 2 min.
Sędziowali: Marek Majka Gliwice i Grzegorz Wojtyczka Chorzów. Widzów 150.
Dwugłos trenerów
Andrzej Drużkowski – W pełni swoją szansę, pod nieobecność z powodu kontuzji Iwony Łoś, wykorzystała Karolina Ziajka, która broniła znakomicie w bramce. Ambitnie i skutecznie zagrały Magdalena Dolegało i wykazująca wzrost formy Hanna Sądej. Piłka ręczna jest grą zespołową i w tym meczu niestety tego moim zawodniczkom zabrakło. Serie błędów nie pozwoliły na wypracowanie przewagi bramkowej w pojedynku z nie najlepiej dysponowanymi akademiczkami. Szkoda…
Jerzy Ciepliński – Po dobrym początku, moje piłkarki zlekceważyły przeciwniczki, a te dały im lekcję pokory. Start zrobił duże postępy i jest zespołem przyszłości w ekstraklasie. My chcąc utrzymać pozycję lidera musimy prowadzić solidniejszą grę z każdym przeciwnikiem.
Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska