UWAGA!

Enduroman: w poszukiwaniu mocnych wrażeń

 
Elbląg, Bogusław Tołwiński był gościem portEl Caffe
Bogusław Tołwiński był gościem portEl Caffe (fot. Witold Sadowski)

Ludzie szukają mocnych wrażeń. Chcemy stworzyć produkt dla bardziej wymagających sportowców i myślę, że Enduroman to będzie dla nich strzał w dziesiątkę – mówił podczas spotkania w portEl Caffe Bogusław Tołwiński ze Stowarzyszenia Elaktywni, organizatora zawodów, które w najbliższy weekend odbędą się w Elblągu. Po raz pierwszy w historii uczestnicy Enduroman będą pływać wpław między elbląskimi mostami.

- W najbliższy piątek rozpoczyna się druga edycja Enduroman, czyli zawodów łączących pływanie, jazdę na rowerze i bieganie, które mają stać się sportową wizytówką Elbląga. W pierwszej edycji pływaliście we Władysławowie, w tym roku udało się już wam wszystko zorganizować w naszym mieście...
       Bogusław Tołwiński: - Cieszymy się, że się udało, choć starania trwały długo. Trudno było uzyskać pozwolenie na zorganizowanie zawodów pływackich w rzece Elbląg. Można powiedzieć, że pierwszy raz w 777-letniej historii miasta odbędą się zawody pływackie na bulwarze.
       - Skąd pomysł na to, by pływać wpław między mostami?
       - Nasz docelowy projekt zakłada, by przepłynąć Zalew Wiślany, odcinek z Krynicy Morskiej do Kadyn, ale to jest bardziej skomplikowana sprawa. Krokiem pośrednim między pierwszą edycją Enduroman, kiedy pływaliśmy 2 km we Władysławowie, a docelowym projektem na Zalewie, jest wyścig pływacki na 5 km w Elblągu. Jeżeli to miejsce się sprawdzi, zawodnicy, kibice i miasto będą zadowoleni, to myślę, że zawody pływackie w rzece Elbląg będą corocznie organizowane. Dzisiaj formuła Enduroman zakłada, że najmocniejsi zawodnicy będą rywalizować na 5 km w pływaniu, 200 km na rowerze i 50 km biegu. Oczywiście są też krótsze dystanse dla mniej zaawansowanych.
       - Enduroman nawiązuje do coraz bardziej popularnego w Polsce triathlonu, do wersji ironman, czyli zawodów dla „żelaznych” ludzi. Z tą różnicą, że dystanse w Enduroman są dłuższe niż w ironmanie, ale konkurencje nie odbywają się jedna za drugą, tylko co dzień jest inna. Nie trzeba też startować we wszystkich konkurencjach, można wybrać na przykład tylko bieg. To sposób na sukces?
       - Ironman ma swoją historię. 11 osób w 1978 roku rozpoczęło coś, co w tej chwili stanowi jedno z największych sportowych przedsięwzięć na świecie. Ludzie się wręcz zabijają, żeby w tych zawodach wystartować. Moim marzeniem jest to, żeby Enduroman w przyszłości stał się sportowym produktem Elbląga. Mamy na to szanse, bo jest tu wspaniały teren do uprawiania sportów wytrzymałościowych – góry, doliny, lasy, po prostu trzeba to wykorzystać. Jeśli w przyszłości uda nam się pozyskać konkretnych mocnych sponsorów - bo na organizację takich zawodów potrzebne są olbrzymie pieniądze - to wszyscy będziemy dumni, że mamy w Elblągu coś czego nie ma nikt.
       Czym Enduroman różni się od innych zawodów triathlonowych? Sam wielokrotnie startuję w zawodach i wiem, jak jest gdzie indziej: przyjeżdża się, startuje, chwila rozmowy ze znajomymi i mówimy do widzenia, do następnej imprezy. W Elblągu chcemy, by było inaczej. By w przyszłości zawodnicy przyjeżdżali na cały weekend, by mieszkali w jednym miejscu. By nie były to tylko zawody sportowe, ale także spotkania, konferencje, atrakcje kulturalne. Takie są marzenia, a moje marzenia się spełniają. Ja się nie spieszę, nigdy nie mówię, że to ma być już, cele sobie stawiam od roku do 10 lat, ale prędzej czy później te rzeczy się dzieją.
       - Jakie jest w tym roku zainteresowanie Enduroman? Ilu zawodników wystartuje?
       - Zdecydowaliśmy się na to, by część biegową organizowała firma, która organizowała Bieg Piekarczyka. Różne są opinie na ten temat, ale fakt jest taki, że w ostatniej edycji wystartowało prawie 400 osób, co było rekordem imprezy. Myślę, że w biegu Enduroman do stu zgłoszeń dobijemy. Można wybrać dystans – od 5 km przez 15 km aż do 50 km. W północnej Polsce nie ma żadnego ultramaratonu, a już na pewno nie ma górskiego i na mojego nosa ten produkt się przyjmie. Natomiast kolarstwo i pływanie robimy w wersji tak zwanej koleżeńskiej, bo nie stać nas na to, by zorganizować takie zawody w sposób w pełni profesjonalny. Co nie oznacza, że będzie to źle zorganizowane. Po prostu musimy włożyć więcej własnej pracy w to, żeby nikomu się nic nie stało.

 


       - Nie obawiacie się, że te dystanse przerażą nawet dobrze przygotowanych zawodników?
       - Dlatego zrobiliśmy podział. W pływaniu można wybrać dystans 500 m, 2,5 km i 5 km. Mamy już po nawet 10 zgłoszeń na każdym z dystansów. Zdaję sobie sprawę, że jak ktoś przyjdzie na bulwar i zobaczy tę wodę, to pomyśli, czy to jest dobre rozwiązanie, by wystartować. Ale potwierdzam: mamy zrobione badania wody w sanepidzie. Pani z sanepidu też się bardzo zdziwiła, że nie ma w wodzie nic takiego, co by uniemożliwiało pływanie. Nikt do tej pory nie próbował zorganizować zawodów pływackich, więc musieliśmy długo pracować nad zgodą. Nad bezpieczeństwem pływających będą czuwać ratownicy z Grupy Wodnej.
       W kolarstwie najkrótszy dystans to 40 km, praktycznie dla każdego. Nie chodzi o tempo, ale o pokonanie tej odległości. Mamy też 100 km dla bardziej zaawansowanych i 200 km dla najwytrwalszych, bo to będzie jazda po górach.
       No i wreszcie biegnie. Najkrótszy dystans – 5 km – jest praktycznie dla każdego, mimo że trasa trudna. Ale można ją nawet przejść, nie określamy tutaj limitu czasu. Taki limit jest dla uczestników biegu na 50 km, ale myślę, że w siedem godzin wszyscy ukończą. Już 10 osób się zgłosiło.
       Wiele imprez, które są dzisiaj znane w Polsce, zaczynało od małej frekwencji. Po kolei drobnymi krokami organizatorzy szli do przodu. My też tak chcemy. Zobaczymy jak Enduroman się przyjmie, będziemy z pewnością go modyfikować, szukać różnych rozwiązań. Ludzie szukają mocnych wrażeń, chcemy stworzyć produkt dla bardziej wymagających sportowców i myślę, że Enduroman to będzie dla nich strzał w dziesiątkę.
      
       Program zawodów Enduroman
       Pływanie

       Piątek, 22 sierpnia, godz. 17, bulwar Zygmunta Augusta. Dystanse: 500 m, 2,5 km i 5 km. Pływacy będą się ścigać między mostami na odcinku od mostu dolnego na starówce do mostu drogowego im. Kardynała Wyszyńskiego (dawniej al. Tysiąclecia). Wpisowe 20 zł.
      
       Jazda na rowerze
       Sobota, 23 sierpnia, godz. 8. Start ul. Mazurska, na wysokości Nowakowa. Dystanse: 40 km, 100 km i 200 km. Ta część zawodów, jak twierdzą organizatorzy, będzie miała wyłącznie charakter towarzyski, bo trasa będzie wiodła po drogach regionu elbląskiego. Przygotowano dwie pętle – pierwsza (płaska) w stronę Sztutowa, druga (górzysta) trasą: Kadyny – Pogrodzie – Braniewo – Kadyny. Ruch samochodowy nie będzie zamykany. Wpisowe 20 zł.
      
       Bieganie
       Niedziela, 24 sierpnia, godz. 10, Bażantarnia. Dystanse: 5, 15 i 50 km. Start i meta na polanie przy ul. Sybiraków. Wpisowe: od 30 zł w zależności od dystansu.
       Zakończenie całej imprezy ok. godz. 16 na polanie w Bażantarni.
      
       Organizator Enduroman: Stowarzyszenie Elaktywni
       Sponsorzy: Auto Postek, Giełda Elbląska, Zakład Usług Budowlanych Mytych, Elbląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, Elbląskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, Hurtownia AGD Elhurt, Centrum Mięsno Nabiałowe El-hurt, Grupa Żywiec Browar w Elblągu, Silvant, Dom Brokerski Negocjator, Hotel Kahlberg, Hotel Młyn, Zakład Usługowy Instalex, Rodzinny Park Rozrywki Nowa Holandia
      
       Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym Enduroman
      
      

Rozmawiał Rafał Gruchalski
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Trzymam za Was kciuki!!! Przyjde Wam kibicować :)
  • Panie Bogusławie chapeau bas, pasja entuzjazm i nietuzinkowa aktywność
  • A moim zdaniem, to Pan redaktor jest bardzo przystojny :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5
    5
    marysiaelb(2014-08-18)
  • Panie Bogusławie, jest Pan wspaniałym czlowiekiem, pełnym zapału i pasji którą zaraża Pan coraz więcej Elblązan! Oby więcej takich ludzi w naszym mieście. Dziękujemy!!!
  • Spoko chlopy! Ale i tak Lewy i Falki sa lepsi!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    1
    SebaBK(2014-08-18)
  • Czyli, pan Boguś sobie wymyślił " produkt" A w północnej Polsce nie ma też " produktu " 100km, 500km i 1000km. Bo gdyby byl to pan Boguś wymyśliłby sobie" produkt" trzy razy większy. Panie Boguś to się nazywa megalomania. To nie dystans świadczy o elitarności " produktu" Najpierw niech pan znajdzie dużych sponsorów, bo za darmochę nikt nie będzie się taplał w tej brudnej rzece. Jak na razie to pan Boguś jest " produktem" swojej megalomanii. I wcale nie czepiam się :)
  • @Fajtłapabiegowa, Ludzie nie tylko za darmoche chca sie taplać w brudnej rzecze ale jeszcze za to płacą i to niemało! I obstawiają całą rodzine przy komputerach, zeby zdążyc się zapisać zanim nie bedzie miejsc:) Z roku na rok coraz wiecej takich Wariatów:) I oby tak dalej! Wystarczy zobaczyć co się dzieje na Triatlonie w Malborku gdzie zawodnicy pływaja w Nogacie. Setki uczestników, tysiace kibiców. A prawda jest taka że sportowcy uwielbiaja stawiać sobie nowe wyzwania, dlatego taki wysyp wszystkiego co ultra, im wiekszy dystans tym dla niektórych bardziej atrakcyjnie. Wiem co mówie bo jestem dziewczyną triatlonisty. A dla " Pana Bogusia" należą się brawa za to co robi! :) Miłego dnia!:D
  • Będę !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    0
    UszatekzPO(2014-08-19)
Reklama