Formalności stało się zadość (piłka ręczna)

Jestem bardzo zadowolona z siedmiu bramek, jakie rzuciłam rywalkom - mówi Anna Frąckiewicz. - To już drugie z ostatnio rozegranych spotkań, kiedy zaznaczyłam tak wyraźnie swoją obecność na boisku. Jednak nie wpadam w euforię, bo przede mną jeszcze dużo pracy. Najbardziej cieszę się, że moja drużyna ograła wysoko AZS Gdańsk. Zobacz fotoreportaż .
W drugiej części meczu nadal na boisku dominowały piłkarki Startu, budując przewagę bramkową. Mogła być ona większa, gdyby elblążanki, a konkretnie Hanna Sądej i Yevheniya Knoroz wykorzystały rzuty karne. A może dobrze się stało, że Sądej nie pokonała bramkarki akademiczek, bo po tym zdarzeniu w sportowej złości zrehabilitowała się w oczach kibiców seryjnie rzucanymi bramkami. Sekundowały jej w tym koleżanki z drużyny. Szkoda, że nie wszystkie, co uwidacznia pomeczowa statystyka. Ostatecznie Start wygrał 39:24, utrzymał siódme miejsce w tabeli i ma gwarancję na utrzymanie się w lidze, co było podstawowym zadaniem, jakie przed zespołem i trenerem postawił zarząd klubu.
Oceny zespołu po rundzie podstawowej dokonamy w przygotowywanej do publikacji rozmowie z trenerem Andrzejem Drużkowskim. A dziś informujemy, że przed elbląską drużyną trzy tygodnie przerwy w rozgrywkach. Czas ten pozwoli na wyleczenie kontuzji i przygotowanie się do meczu w fazie play-off z drugą w tabeli drużyną Zagłębia Lubin. Pierwszy mecz z Zagłębiem elblążanki rozegrają 14 marca na wyjeździe.
Składy i bramki
Start: Miecznikowska, Górecka, Mikszto - Dolegało 5, Wiśniewska, Pełka-Fedak 1, Sądej 10, Frąckiewicz 7, Cekała 1, Tutaj 5, Szklarczuk 1, Mihdaliova 4, Knoroz 5. Trener Andrzej Drużkowski. Kary 6 min.
AZS: Brzezińska - Naumann 1, Kowalewska 8, Kordunowska 8, Matejaszczyk, Wójcik 1, Drobińska, Cięciwa 1, Malich 1, Taczyńska 4. Trener Jerzy Ciepliński. Kary 4 min.
Sędziowali: Piotr Oleksyk, Michał Solecki (Kielce). Widzów ok.400.