Gdzie na wiosnę zagrają drugoligowcy?

Dwa drugoligowe kluby piłkarskie i dwie jakże różne odpowiedzi na istotne pytanie: który obiekt sportowy w mieście dostosować do rozgrywania meczów na czas remontu i przebudowy stadionu przy ul. Agrykola 8? Każda ze stron ma swoje racje. A jakie decyzje podejmie Miasto?
Z informacji, jakie uzyskaliśmy od Kamila Czyżaka z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu dowiedzieliśmy się, że przebudowa obiektu przy ul. Agrykola 8 planowana jest na jesień br. Trwają ustalenia, gdzie będą się odbywały mecze II ligi w rundzie rewanżowej. A czas biegnie nieubłaganie. Dużymi krokami zbliża się jesień. Potem przyjdzie zima. Czy elbląscy drugoligowcy nie zostaną wiosną "na lodzie"? O zamiarach, chęciach i planach dotyczących miejsca rozgrywania meczów przez następne 18 miesięcy zapytaliśmy działaczy zainteresowanych klubów: Concordii i Olimpii.
Krakusa?
– Na dzień dzisiejszy nie wiemy jeszcze gdzie będą rozgrywane drugoligowe mecze w czasie przebudowy stadionu przy Agrykola 8 - mówi dyrektor Concordii Marek Burkhardt. – Może gdzieś tam w głowach jakaś decyzja „zakwita”. Prawda na razie jest taka, że na zadawane przez nas pytania jak dotychczas nie dostaliśmy konkretnej odpowiedzi. Jest to o tyle ważne, że wiąże się m.in. z informacjami i zgłoszeniami chociażby do Polskiego Związku Piłki Nożnej. Nie wiadomo jak zostanie rozstrzygnięta sprawa miejsca rozgrywania meczów rundy wiosennej wraz z rozpoczęciem przebudowy obiektu przy ul. Agrykola 8. Propozycje są dwie: Olimpia chce dostosowania stadionu przy ul. Skrzydlatej, my proponujemy modernizację naszego obiektu przy ul. Krakusa. Z tego, co wiem to zrobiono jakąś wycenę kosztów działań, które należy podjąć zarówno na jednym jak i na drugim stadionie. Koszty dostosowania będą punktem wyjścia do podjęcia decyzji. Wiadomo, że kryta trybuna z Agrykola i tak będzie zdemontowana więc uważamy, że można by ją zainstalować przy Krakusa. Obiekt przy Skrzydlatej miał docelowo służyć szkoleniu młodzieży, więc tę konstrukcję może lepiej zainstalować na stadionie przy ul. Krakusa, co byłoby pożyteczne chociażby dla kibiców w deszczowe dni. W przypadku decyzji o dostosowaniu użytkowanego przez nas obiektu chcielibyśmy na nim zrobić również bieżnię lekkoatletyczną z prawdziwego zdarzenia, byłaby to jedyna w Elblągu, 400-metrowa bieżnia tartanowa. Wówczas ze stadionu oprócz piłkarzy mogliby korzystać lekkoatleci. W razie wyboru do drugoligowego dostosowania naszego stadionu problemem mogą być miejsca parkingowe. Jednakże w bliskiej odległości jest targowisko miejskie i można wszystko tak poukładać, że podczas rozgrywania meczów właśnie tam mieściłby się tymczasowy parking. Najważniejsze jest to, że zmodernizowany obiekt służyłby grupom sportowym przez wiele lat – kończy Marek Burkhardt.
Skrzydlata?
– Wszyscy od dawna życzymy sobie przebudowy i modernizacji kompleksu sportowego przy ul. Agrykola 8 – mówi dyrektor administracyjny Olimpii Robert Pilecki. – Nareszcie w tym temacie oprócz gdybania i planowania rzeczywiście zaczyna się coś dziać. Z sygnałów, które do nas dochodzą pierwsze prace na tym obiekcie mają się rozpocząć w okolicach października, listopada. Nas, pracowników klubu, czeka na pewno wielka przeprowadzka. Nasze stanowisko jest takie, by do rozgrywania drugoligowych meczów przystosować obiekt na ul. Skrzydlatej. Poczyniliśmy w tym kierunku już pewne kroki. Na prośbę naszego klubu przyjechał z Warszawy przedstawiciel PZPN-u i ocenił pod kątem możliwości rozgrywania drugoligowych spotkań dwa obiekty- przy ulicy Krakusa oraz na ulicy Skrzydlatej. W przypadku tego drugiego stadionu mamy tam w tej chwili 600 miejsc, w tym 300 pod krytą trybuną. Dokładając do tego przeniesioną trybunę z Agrykola 8 liczba miejsc wzrasta do 1100 miejsc w tym 800 zadaszonych. Na tę chwilę żaden obiekt w Elblągu,oprócz tego przy Agrykola 8, nie spełnia wymagań licencyjnych na grę drugiej ligi. Uważamy, a naszą opinię podtrzymał przedstawiciel PZPN, że stadion przy ul. Skrzydlatej wymaga o wiele mniejszych nakładów finansowych niż ten przy Krakusa. Można powiedzieć, że wymaga on jedynie tzw. zabiegów kosmetycznych typu zrobienie wejść dla kibiców czy poprawienie wyglądu budynku administracyjnego oraz wykonania odpowiedniego ogrodzenia boiska. Przenosząc trybunę krytą na Krakusa nadal będzie problem z miejscami dla kibiców. Tam po prostu jest o wiele więcej do zrobienia: szatnie, sektor dla kibiców przyjezdnych, wejścia, kwestie dojazdu, parkingu. Z pewnością prac dostosowujących ten obiekt do drugoligowych standardów jest dużo więcej. Naszym zdaniem wybór obiektu przy ulicy Skrzydlatej jest lepszy, nie patrząc nawet przez pryzmat Olimpii. Potwierdził to w rozmowach z nami przedstawiciel PZPN stwierdzając, że paradoksalnie patrząc na funkcjonalność i wytyczne Związku niektóre rozwiązania są lepsze niż przy Agrykola 8 – dodaje Robert Pilecki.
A jak będzie?
Z wypowiedzi obu panów jasno wynika jak oba kluby patrzą na to, który obiekt w mieście należałoby dostosować do standardów drugoligowych. I trzeba przyznać, że obaj mają argumenty przemawiające za ich koncepcjami. Teraz wszystko w rękach władz Elbląga i MOSiR-u. Miejmy nadzieję, że decyzje zapadną odpowiednio wcześniej. Z pewnością, dla wielu kibiców niewyobrażalny byłby brak możliwości oglądania swojej drużyny na żywo i jak na razie nikt nie bierze pod uwagę tego czarnego scenariusza.
Jedno jest pewne - czasu na modernizację któregoś z proponowanych obiektów jest coraz mniej, a wszyscy pamiętamy jak bardzo przedłużała się budowa zadaszonej trybuny przy ul. Agrykola 8. Oby tym razem było inaczej.
Krakusa?
– Na dzień dzisiejszy nie wiemy jeszcze gdzie będą rozgrywane drugoligowe mecze w czasie przebudowy stadionu przy Agrykola 8 - mówi dyrektor Concordii Marek Burkhardt. – Może gdzieś tam w głowach jakaś decyzja „zakwita”. Prawda na razie jest taka, że na zadawane przez nas pytania jak dotychczas nie dostaliśmy konkretnej odpowiedzi. Jest to o tyle ważne, że wiąże się m.in. z informacjami i zgłoszeniami chociażby do Polskiego Związku Piłki Nożnej. Nie wiadomo jak zostanie rozstrzygnięta sprawa miejsca rozgrywania meczów rundy wiosennej wraz z rozpoczęciem przebudowy obiektu przy ul. Agrykola 8. Propozycje są dwie: Olimpia chce dostosowania stadionu przy ul. Skrzydlatej, my proponujemy modernizację naszego obiektu przy ul. Krakusa. Z tego, co wiem to zrobiono jakąś wycenę kosztów działań, które należy podjąć zarówno na jednym jak i na drugim stadionie. Koszty dostosowania będą punktem wyjścia do podjęcia decyzji. Wiadomo, że kryta trybuna z Agrykola i tak będzie zdemontowana więc uważamy, że można by ją zainstalować przy Krakusa. Obiekt przy Skrzydlatej miał docelowo służyć szkoleniu młodzieży, więc tę konstrukcję może lepiej zainstalować na stadionie przy ul. Krakusa, co byłoby pożyteczne chociażby dla kibiców w deszczowe dni. W przypadku decyzji o dostosowaniu użytkowanego przez nas obiektu chcielibyśmy na nim zrobić również bieżnię lekkoatletyczną z prawdziwego zdarzenia, byłaby to jedyna w Elblągu, 400-metrowa bieżnia tartanowa. Wówczas ze stadionu oprócz piłkarzy mogliby korzystać lekkoatleci. W razie wyboru do drugoligowego dostosowania naszego stadionu problemem mogą być miejsca parkingowe. Jednakże w bliskiej odległości jest targowisko miejskie i można wszystko tak poukładać, że podczas rozgrywania meczów właśnie tam mieściłby się tymczasowy parking. Najważniejsze jest to, że zmodernizowany obiekt służyłby grupom sportowym przez wiele lat – kończy Marek Burkhardt.
Skrzydlata?
– Wszyscy od dawna życzymy sobie przebudowy i modernizacji kompleksu sportowego przy ul. Agrykola 8 – mówi dyrektor administracyjny Olimpii Robert Pilecki. – Nareszcie w tym temacie oprócz gdybania i planowania rzeczywiście zaczyna się coś dziać. Z sygnałów, które do nas dochodzą pierwsze prace na tym obiekcie mają się rozpocząć w okolicach października, listopada. Nas, pracowników klubu, czeka na pewno wielka przeprowadzka. Nasze stanowisko jest takie, by do rozgrywania drugoligowych meczów przystosować obiekt na ul. Skrzydlatej. Poczyniliśmy w tym kierunku już pewne kroki. Na prośbę naszego klubu przyjechał z Warszawy przedstawiciel PZPN-u i ocenił pod kątem możliwości rozgrywania drugoligowych spotkań dwa obiekty- przy ulicy Krakusa oraz na ulicy Skrzydlatej. W przypadku tego drugiego stadionu mamy tam w tej chwili 600 miejsc, w tym 300 pod krytą trybuną. Dokładając do tego przeniesioną trybunę z Agrykola 8 liczba miejsc wzrasta do 1100 miejsc w tym 800 zadaszonych. Na tę chwilę żaden obiekt w Elblągu,oprócz tego przy Agrykola 8, nie spełnia wymagań licencyjnych na grę drugiej ligi. Uważamy, a naszą opinię podtrzymał przedstawiciel PZPN, że stadion przy ul. Skrzydlatej wymaga o wiele mniejszych nakładów finansowych niż ten przy Krakusa. Można powiedzieć, że wymaga on jedynie tzw. zabiegów kosmetycznych typu zrobienie wejść dla kibiców czy poprawienie wyglądu budynku administracyjnego oraz wykonania odpowiedniego ogrodzenia boiska. Przenosząc trybunę krytą na Krakusa nadal będzie problem z miejscami dla kibiców. Tam po prostu jest o wiele więcej do zrobienia: szatnie, sektor dla kibiców przyjezdnych, wejścia, kwestie dojazdu, parkingu. Z pewnością prac dostosowujących ten obiekt do drugoligowych standardów jest dużo więcej. Naszym zdaniem wybór obiektu przy ulicy Skrzydlatej jest lepszy, nie patrząc nawet przez pryzmat Olimpii. Potwierdził to w rozmowach z nami przedstawiciel PZPN stwierdzając, że paradoksalnie patrząc na funkcjonalność i wytyczne Związku niektóre rozwiązania są lepsze niż przy Agrykola 8 – dodaje Robert Pilecki.
A jak będzie?
Z wypowiedzi obu panów jasno wynika jak oba kluby patrzą na to, który obiekt w mieście należałoby dostosować do standardów drugoligowych. I trzeba przyznać, że obaj mają argumenty przemawiające za ich koncepcjami. Teraz wszystko w rękach władz Elbląga i MOSiR-u. Miejmy nadzieję, że decyzje zapadną odpowiednio wcześniej. Z pewnością, dla wielu kibiców niewyobrażalny byłby brak możliwości oglądania swojej drużyny na żywo i jak na razie nikt nie bierze pod uwagę tego czarnego scenariusza.
Jedno jest pewne - czasu na modernizację któregoś z proponowanych obiektów jest coraz mniej, a wszyscy pamiętamy jak bardzo przedłużała się budowa zadaszonej trybuny przy ul. Agrykola 8. Oby tym razem było inaczej.
Witold Sadowski