UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Gotowi do Startu: Joanna Waga

 
Elbląg, Joanna Waga
Joanna Waga (fot. AD)

Przed nami inauguracja PGNiG Superligi kobiet. Szczypiornistki Startu Elbląg 9 września zmierzą się z Pogonią Balticą Szczecin. Postanowiliśmy bliżej przedstawić naszym czytelnikom drużynę EKS Start Elbląg.

Codziennie publikujemy odpowiedzi, jakie udzieliły nam zawodniczki oraz sztab szkoleniowy EKS Startu Elbląg na zadane im pytania. Przedstawiliśmy już Państwu trenerów Antoniego Parckiego i Justynę Stelinę oraz dwie kadrowiczki Kingę Grzyb i Kasię Koniuszaniec. Kolejną nową zawodniczką w drużynie jest Joanna Waga, 28-letnia rozgrywająca, która trafiła do elbląskiego Startu z Piotrcovi Piotrków Tryb.
      
       Początki: Moja przygoda z piłką ręczną rozpoczęła się w klubie MKS Pałac Młodzieży Tarnów. Starsza siostra, która również trenowała, zaprowadziła mnie na pierwszy trening. Miałam wtedy 8 lat. Moim pierwszym trenerem był Zbigniew Barnaś.
       Największe osiągnięcia: Niestety żadnym pucharem ani medalem nie mogę się pochwalić. Mój największy sukces to czwarte miejsce z Piotrcovią Piotrków Trybunalski w sezonie 2009/2010.
       Mecz, który szczególnie wspominam: Mam nadzieję, że było ich więcej niż jeden, ale ostatni zapamiętany to na pewno mecz poprzedniego sezonu w barwach Piotrcovii przeciwko Zagłębiu Lubin. Miałyśmy wtedy na swoim koncie tylko cztery punktu, grałyśmy u siebie i udało się wygrać.
       Występy z reprezentacją: Miałam zaszczyt występować i w kadrze juniorek i młodzieżowej reprezentacji. Niestety ilości meczów nie pamiętam. W reprezentacji seniorskiej występowałam w około dwudziestu spotkaniach.
       Najmocniejsza strona Startu: Tu chyba nie będę oryginalna. Wymieniłabym dużą zespołowość i porozumienie wśród zawodniczek i myślę, że czas będzie nam w tym jeszcze pomagał.
       Najlepsza polska zawodniczka: Karolina Kudłacz
       Ulubiona zawodniczka: Nie mam takiej.
       Moja najmocniejsza strona na parkiecie: Szybkość i współpraca z kołem.
       Marzenie sportowe: Moje plany i marzenia póki co związane są z tym klubem. Z Koleżankami ze Startu chciałabym zdobywać medale.
       Sport w dzieciństwie: Taniec towarzyski, a od ósmego roku życia piłka ręczna.
       Gdybym nie została piłkarką: Pewnie dalej bym tańczyła.
       Po zakończeniu kariery: Nie mam jeszcze skonkretyzowanych planów, ale na pewno chciałabym żeby było to związane ze sportem. Jestem z wykształcenia masażystką, więc moja przyszłość mogłaby się potoczyć w tym kierunku.
       Wykształcenie: Technik masażysta.
       Hobby: Z zainteresowań mogę wymienić film, podróże, słuchanie muzyki i czytanie książek. Wolny czas lubię spędzać z moją rodziną.
       Ksywka: Ksywki jako takiej nie mam. Mówią do mnie po prostu Asia.

 


      
       Trenerzy o Asi
- Jest naszym motorem napędowym w ataku, ale jest również niezbędna w obronie. Potrafi zagrać niesamowite piłki, ograć zawodnika jeden na jeden, dograć do kołowej, rozprowadzić naszą kontrę, kryć. Jest o bardzo dobra zawodniczka – powiedział Antoni Parecki. - Asia to ciekawa zawodniczka o bardzo dużym sercu do pracy. Posiada spore umiejętności, dużo widzi, zalicza sporo asyst. To taki prawdziwy mózg zespołu, obok Wiolety Janaczek. Ma troszkę mniejsze umiejętności jeśli chodzi o rzut z drugiej linii, ale potrafi zaskoczyć bramkarkę rzutem bieżnym i robi to naprawdę dobrze – dodała Justyna Stelina.
      
      

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama