UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Jak Olimpia z Olimpią

 
Elbląg, Jak Olimpia z Olimpią
(fot. Michał Skroboszewski, archiwum portEl.pl)

Czy żółto-biało-niebieskich stać na pierwsze zwycięstwo w tym sezonie na własnym stadionie? Zadanie nie będzie łatwe, bo do Elbląga przyjeżdża Olimpia z Grudziądza, spadkowicz z I ligi, który również bardzo potrzebuje punktów. Pojedynek ma dodatkowy smaczek – przeciwnika elblążan w poprzednim sezonie prowadził obecny szkoleniowiec żółto-biało-niebieskich Jacek Trzeciak.

Pierwszy mecz Olimpii Elbląg pod wodzą Jacka Trzeciaka to był prawdziwy rollercoaster. Od 0:3 do 3:3 i w końcu rzut karny, który zdecydował o tym, że elblążanie mimo ambitnej gry nie przywieźli z Siedlec nawet punktu. Okazja do rehabilitacji nadarzy się już w sobotę o godz. 13 w meczu z imienniczką z Grudziądza.

Jacek Trzeciak trenował zespół z Grudziądza w ubiegłym sezonie i to z niezłym skutkiem. Rozegrał 21 spotkań na szczeblu Fortuna 1 Liga, notując 8 zwycięstw, 5 remisów i 8 porażek, a drużyna zajmowała bezpieczne miejsce w środku tabeli. Po pandemicznej przerwie i kolejnym zwycięstwie klub jednak Jacka Trzeciaka... zwolnił, a powodem miało być to, że nie wrócił z piłkarzami autokarem do Grudziądza z meczu w Niepołomicach tylko został na rodzinnym Śląsku. Po zwolnieniu trenera Olimpia Grudziądz wypadła z rytmu i w ostatnich meczach sezonu zanotowała serię porażek, a decydującym o spadku okazał się bezbramkowy remis na własnym stadionie w ostatniej kolejce. W drugiej lidze również nie potrafi brylować, zajmuje obecnie 14. miejsce w tabeli (mając dwa mecze mniej rozegrane od imienniczki z Elbląga). Piłkarze z Grudziądza powinni jednak odczuwać głód piłki, bo ostatni ligowy mecz rozegrali 17 października, wygrywając w Siedlcach 1:0. Trudno więc powiedzieć, w jakiej są formie.

Jeśli elblążanie zagrają na A8 przez cały mecz z takim poświęceniem jak przez kilkadziesiąt minut w Siedlcach, to szykuje nam się ciekawe widowisko. Na pewno dużym zmartwieniem Jacka Trzeciaka i całej elbląskiej obrony będzie brak kapitana zespołu Tomasza Lewandowskiego, który musi pauzować za kartki. Nadal kontuzjowany jest też Michał Ressel, ale pozostali zawodnicy są gotowi do gry. Kibice szczególnie powinni liczyć w ofensywie na będących w formie Dawida Jabłońskiego i Janusza Surdykowskiego. Z pewnością wiele na temat gry ekipy z Grudziądza wie też Sebastian Kamiński, który spędził w tamtejszej Olimpii pierwszoligowy sezon. I mamy nadzieję, że to będzie klucz do zwycięstwa.

 

Sobotnie spotkanie obu Olimpii ze względów pandemicznych odbędzie się bez udziału publiczności. Transmisję przeprowadzi serwis tvcom.pl. Początek o godz. 13.

 

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

red.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama