Jedenasta porażka Techtransu (piłka ręczna)

W meczu 16 kolejki I ligi mężczyzn drużyna KS Wójcik Meble-Techtrans Elbląg przegrała na wyjeździe z wyżej notowanym Zepter AZS UW Warszawa 26:30. Elblążanie z dorobkiem dziesięciu punktów zajmują 10 miejsce w ligowej tabeli.
Techtrans przegrywając w stolicy zanotował jedenastą w tym sezonie porażkę. Szczypiornistom pozostało jeszcze do rozegrania sześć meczów w rundzie zasadniczej, więc nie wszystko jeszcze stracone. Szanse na utrzymanie się w lidze są, jednak niezbędne są zwycięstwa i to nie tylko z rywalem z równorzędnej półki, ale także z liderami.
Spotkanie z warszawiakami otworzył Grzegorz Perwenis, zdobywając pierwszą bramkę. W odpowiedzi dwukrotnie trafili rywale, wychodząc na jednobramkowe prowadzenie. Kolejne minuty to bardzo wyrównana gra. W 15. minucie spotkania Tomasz Maluchnik zdobył piąta bramkę dla elblążan wyprowadzając tym samym swój zespół na prowadzenie. Było to jednak ostatnie prowadzenie Techtransu w tym meczu. W 20. minucie bramkarz Henryk Rycharski został trafiony piłką w twarz. Uderzenie było tak silne, że elbląski golkiper musiał opuścić plac gry. W jego miejsce wszedł Jacek Krawczyk. Chwilę później dwukrotnie bramkarza rywali pokonał Leszek Michałów, dzięki czemu udało się doprowadzić do wyrównania 9:9. W dalszej części spotkania dominowali jednak gospodarze. W 29. minucie prowadzili trzema bramkami i z taką też przewagą, po celnym rzucie Adama Marciniaka, zakończyli pierwszą połowę prowadząc 15:12. Kontuzji doznał podstawowy skrzydłowy akademików Paweł Puszkarski, którego pogotowie zabrało do szpitala.
Druga połowę lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy trafili do bramki trzykrotnie, przy jednym celnym rzucie elblążan. Jednak kolejne cztery minuty gry należały do Techtransu, dwukrotnie bramkę zdobył Leszek Michałów, po jednym golu zdobyli Mateusz Rutkowski oraz Kamil Dukszto. Na tablicy wyników było 19:17 dla Warszawy. Ostatni kwadrans gry to próba dojścia do przeciwnika. Elblążanie popełniali jednak błędy techniczne, tracili piłki, co wykorzystywali rywale. Warszawiacy zdobywali punkty seriami, dzięki czemu w 53. minucie prowadzili już pięcioma bramkami 26:21. W końcówce spotkania udało im się powiększyć przewagę do sześciu goli. Jednak dwie dobre akcje elblążan zakończone zdobyciem bramki, zmniejszyły rozmiar porażki do czterech bramek 26:30. Dwa punkty pozostały w stolicy.
Ludwik Fonferek (trener Techtransu) -Przegraliśmy, mimo że zagraliśmy w ataku pozycyjnym jeden z lepszych meczy, mimo że zagraliśmy skutecznie rzutowo. Procentowo mieliśmy jeden z lepszych rezultatów ale niestety popełniliśmy bardzo dużo błędów technicznych bo aż 19. Straciliśmy dużo piłek, zwłaszcza w ostatnich 15 minutach, bo aż 9 czy 10 piłek, po błędach technicznych. Była słaba skuteczność w bramce, bo tylko 23 procent. Dobrze zagraliśmy w ataku pozycyjnym, na wyróżnienie zasługuje Mateusz Rutkowski, który wykorzystał wszystkie możliwe sytuacje.
Zepter AZS UW Warszawa – Wójcik Meble Techtrans Elbląg 30:26 (15:12)
Zepter AZS UW Warszawa: Malanowski, Strzępka - Marciniak 8, Wolski 4, Nowak 4, Rębalski 3, Szpejna 3, Bronivec 3, Puszkarski 2, Monikowski Bartosz 2, Zaprutko 1, Wysocki, Prokop, Monikowski Łukasz, Lis.
Techtrans Elbląg: Rycharski, Krawczyk – Rutkowski 5, Dukszto 5, Michałów 4, Perwenis 3, Maluchnik 3, Szczepański 2, Spychalski 2, Grablewski 1, Wasilenko 1, Długosz, Lipczyński, Fonferek.
Kolejnym rywalem elblążan będzie Spójnia Wybrzeże Gdańsk, która podbudowana ostatnimi trzema zwycięstwami będzie na pewno ciężkim przeciwnikiem. Spotkanie zostanie rozegrane w hali CSB przy ul. Grunwaldzkiej 25 lutego o godz. 18.
Spotkanie z warszawiakami otworzył Grzegorz Perwenis, zdobywając pierwszą bramkę. W odpowiedzi dwukrotnie trafili rywale, wychodząc na jednobramkowe prowadzenie. Kolejne minuty to bardzo wyrównana gra. W 15. minucie spotkania Tomasz Maluchnik zdobył piąta bramkę dla elblążan wyprowadzając tym samym swój zespół na prowadzenie. Było to jednak ostatnie prowadzenie Techtransu w tym meczu. W 20. minucie bramkarz Henryk Rycharski został trafiony piłką w twarz. Uderzenie było tak silne, że elbląski golkiper musiał opuścić plac gry. W jego miejsce wszedł Jacek Krawczyk. Chwilę później dwukrotnie bramkarza rywali pokonał Leszek Michałów, dzięki czemu udało się doprowadzić do wyrównania 9:9. W dalszej części spotkania dominowali jednak gospodarze. W 29. minucie prowadzili trzema bramkami i z taką też przewagą, po celnym rzucie Adama Marciniaka, zakończyli pierwszą połowę prowadząc 15:12. Kontuzji doznał podstawowy skrzydłowy akademików Paweł Puszkarski, którego pogotowie zabrało do szpitala.
Druga połowę lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy trafili do bramki trzykrotnie, przy jednym celnym rzucie elblążan. Jednak kolejne cztery minuty gry należały do Techtransu, dwukrotnie bramkę zdobył Leszek Michałów, po jednym golu zdobyli Mateusz Rutkowski oraz Kamil Dukszto. Na tablicy wyników było 19:17 dla Warszawy. Ostatni kwadrans gry to próba dojścia do przeciwnika. Elblążanie popełniali jednak błędy techniczne, tracili piłki, co wykorzystywali rywale. Warszawiacy zdobywali punkty seriami, dzięki czemu w 53. minucie prowadzili już pięcioma bramkami 26:21. W końcówce spotkania udało im się powiększyć przewagę do sześciu goli. Jednak dwie dobre akcje elblążan zakończone zdobyciem bramki, zmniejszyły rozmiar porażki do czterech bramek 26:30. Dwa punkty pozostały w stolicy.
Ludwik Fonferek (trener Techtransu) -Przegraliśmy, mimo że zagraliśmy w ataku pozycyjnym jeden z lepszych meczy, mimo że zagraliśmy skutecznie rzutowo. Procentowo mieliśmy jeden z lepszych rezultatów ale niestety popełniliśmy bardzo dużo błędów technicznych bo aż 19. Straciliśmy dużo piłek, zwłaszcza w ostatnich 15 minutach, bo aż 9 czy 10 piłek, po błędach technicznych. Była słaba skuteczność w bramce, bo tylko 23 procent. Dobrze zagraliśmy w ataku pozycyjnym, na wyróżnienie zasługuje Mateusz Rutkowski, który wykorzystał wszystkie możliwe sytuacje.
Zepter AZS UW Warszawa – Wójcik Meble Techtrans Elbląg 30:26 (15:12)
Zepter AZS UW Warszawa: Malanowski, Strzępka - Marciniak 8, Wolski 4, Nowak 4, Rębalski 3, Szpejna 3, Bronivec 3, Puszkarski 2, Monikowski Bartosz 2, Zaprutko 1, Wysocki, Prokop, Monikowski Łukasz, Lis.
Techtrans Elbląg: Rycharski, Krawczyk – Rutkowski 5, Dukszto 5, Michałów 4, Perwenis 3, Maluchnik 3, Szczepański 2, Spychalski 2, Grablewski 1, Wasilenko 1, Długosz, Lipczyński, Fonferek.
Kolejnym rywalem elblążan będzie Spójnia Wybrzeże Gdańsk, która podbudowana ostatnimi trzema zwycięstwami będzie na pewno ciężkim przeciwnikiem. Spotkanie zostanie rozegrane w hali CSB przy ul. Grunwaldzkiej 25 lutego o godz. 18.
Anna Dembińska