Jeszcze wszystko jest możliwe (piłka ręczna)

Przed tygodniem Start po zażartej walce przegrał w Koszalinie z Politechniką. W pojedynku, którego stawką jest awans do półfinału mistrzostw Polski w lepszej sytuacji są więc akademiczki. Drużyny rywalizują do dwóch zwycięstw dlatego Start musi koniecznie wygrać niedzielny mecz we własnej hali.
Liczy się tylko zwycięstwo
W poprzednią sobotę nasze zawodniczki były naprawdę bliskie zwycięstwa. Prowadziły w końcówce dwiema bramkami, a gdy rywalki doprowadziły do remisu 27-27 to Start rozgrywał ostatnią akcję meczu. Niestety akademiczki zagrały dobrze w obronie i Katarzyna Cekała nie trafiła do bramki gospodyń. Mimo porażki, nasza drużyna zasłużyła na pochwałę za ambicję, choć zawodniczki Startu wolałyby na pewno „brzydko wygrać” niż „ładnie przegrać”.
Porażka po dogrywce postawiła elblążanki w ciężkiej sytuacji. Pojedynki toczą się do dwóch wygranych spotkań, więc Start nie może sobie pozwolić na słabszy mecz w niedzielę jeśli nie chce się pożegnać z możliwością walki o medale. Jeśli elblążanki wygrają najbliższy pojedynek pojadą na decydujące, trzecie spotkanie do Koszalina.- Szkoda tego meczu w Koszalinie, bo przegraliśmy trochę na własne życzenie. W niedzielę zagramy z „nożem na gardle”, bo wiadomo, że Politechnika będzie chciała skończyć rywalizację w dwóch meczach. Mam nadzieję, że zagramy w pełnym składzie. Mamy drobne problemy. Chora jest Marta Miecznikowska, ale jest szansa, że będzie gotowa do gry w niedzielę. Po kontuzjach wracają do gry Katarzyna Cekała i Hania Strzałkowska, jednak one dopiero dochodzą do pełnej sprawności. Mecz na pewno będzie bardzo emocjonujący, serdecznie zapraszamy kibiców- powiedział trener Grzegorz Gościński.
Początek spotkania w niedzielę o godzinie 16.
Czas na zwycięstwo
Kolejny mecz w I lidze rozegra drugi zespół Startu. „Stelinki” w poprzedniej kolejce przegrały wysoko w Warszawie i niebezpiecznie zbliżyły się do strefy spadkowej. To, że nasze młode zawodniczki potrafią grać w piłkę ręczną wiadomo nie od dziś i mamy nadzieję, że potwierdzą to wysokim zwycięstwem nad AZS AWF Poznań.- Najważniejsze, że wszystkie moje zawodniczki są zdrowe. Nie wyszedł nam mecz w Warszawie i bardzo chcemy się zrehabilitować i wygrać przed własną publicznością.- powiedziała trener Justyna Stelina.
Początek spotkania w niedzielę o godzinie 17.45.
W poprzednią sobotę nasze zawodniczki były naprawdę bliskie zwycięstwa. Prowadziły w końcówce dwiema bramkami, a gdy rywalki doprowadziły do remisu 27-27 to Start rozgrywał ostatnią akcję meczu. Niestety akademiczki zagrały dobrze w obronie i Katarzyna Cekała nie trafiła do bramki gospodyń. Mimo porażki, nasza drużyna zasłużyła na pochwałę za ambicję, choć zawodniczki Startu wolałyby na pewno „brzydko wygrać” niż „ładnie przegrać”.
Porażka po dogrywce postawiła elblążanki w ciężkiej sytuacji. Pojedynki toczą się do dwóch wygranych spotkań, więc Start nie może sobie pozwolić na słabszy mecz w niedzielę jeśli nie chce się pożegnać z możliwością walki o medale. Jeśli elblążanki wygrają najbliższy pojedynek pojadą na decydujące, trzecie spotkanie do Koszalina.- Szkoda tego meczu w Koszalinie, bo przegraliśmy trochę na własne życzenie. W niedzielę zagramy z „nożem na gardle”, bo wiadomo, że Politechnika będzie chciała skończyć rywalizację w dwóch meczach. Mam nadzieję, że zagramy w pełnym składzie. Mamy drobne problemy. Chora jest Marta Miecznikowska, ale jest szansa, że będzie gotowa do gry w niedzielę. Po kontuzjach wracają do gry Katarzyna Cekała i Hania Strzałkowska, jednak one dopiero dochodzą do pełnej sprawności. Mecz na pewno będzie bardzo emocjonujący, serdecznie zapraszamy kibiców- powiedział trener Grzegorz Gościński.
Początek spotkania w niedzielę o godzinie 16.
Czas na zwycięstwo
Kolejny mecz w I lidze rozegra drugi zespół Startu. „Stelinki” w poprzedniej kolejce przegrały wysoko w Warszawie i niebezpiecznie zbliżyły się do strefy spadkowej. To, że nasze młode zawodniczki potrafią grać w piłkę ręczną wiadomo nie od dziś i mamy nadzieję, że potwierdzą to wysokim zwycięstwem nad AZS AWF Poznań.- Najważniejsze, że wszystkie moje zawodniczki są zdrowe. Nie wyszedł nam mecz w Warszawie i bardzo chcemy się zrehabilitować i wygrać przed własną publicznością.- powiedziała trener Justyna Stelina.
Początek spotkania w niedzielę o godzinie 17.45.
ppz