UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Kielce z bagażem bramek po dobrym meczu Startu (piłka ręczna)

Elbląg, Elbląski Start pewnie pokonał ligowego beniaminka KSS Kielce
Elbląski Start pewnie pokonał ligowego beniaminka KSS Kielce (fot. AD)

Tym razem nie doszło do niespodzianki w meczu 18. kolejki ekstraklasy piłkarek ręcznych, który rozegrano w sobotę w hali Centrum Sportu i Biznesu. Elbląski Start pewnie pokonał ligowego beniaminka KSS Kielce, notując na koncie wysokie zwycięstwo 37:23 (19:14). Uskrzydlone zwycięstwem nad Politechniką Koszalińską kielczanki tylko w pierwszych minutach pojedynku wypracowały przewagę bramkową. Z upływem czasu zdecydowanie lepsze były elblążanki. Zobacz fotoreportaż.

Podopieczne trenerskiego duetu Andrzeja Drużkowskiego i Justyny Steliny rozpoczęły mecz chyba zbyt wyluzowane, bo po 5 minutach Kielce prowadziły 4:2, a elblążanki miały w tym czasie na koncie nie wykorzystany rzut karny. To zmobilizowało piłkarki Startu, które od 6 do 9 minuty zdobyły 5 bramek nie tracąc żadnej i prowadziły 8:5. Kielczanki traciły spokój, nie potrafiły celnie rzucać na bramkę Startu, w której dobrze spisywała się Marta Miecznikowska. Dwukrotnie nie wykorzystały szansy na zredukowanie przewagi z rzutów karnych, a pierwszą odsłonę przegrały pięcioma bramkami. Bardzo dobrze w elbląskiej siódemce po wyleczeniu kontuzji poczynała Paulina Wasak.
       W kieleckiej szatni musiało być bojowo w czasie przerwy, bo na boisko zespół wyszedł bardzo zmobilizowany. Na efekty nie trzeba było dugo czekać, bowiem w 40 min przyjezdne zredukowały prowadzenie Startu do dwóch bramek (22:20). W 39 min po raz kolejny doszło do błędu przy wprowadzaniu do gry zawodniczki Startu z ławki rezerw. Na boisku pojawiła się Edyta Grudka, co kosztowało drużynę dwuminutową karę. Elblążanki potrafiły się jednak odbudować i w kolejnych pięciu minutach odskoczyły wynikiem do stanu 26:20 przejmując inicjatywę. W 46 min skuteczną paradę przy rzucie karnym Aleksandry Pokrzywki popisała się Agnieszka Kordunowska. Celnymi rzutami w ostatniej fazie meczu zaskakiwała rywalki Hanna Sądej, której cztery z rzędu trafienia sprawiły, że w 55 min Start prowadził 31:23. Kielczanki straciły ochotę do walki i przegrały mecz wysoko 37:23. Efektowna była ostatnia bramka spotkania, którą z wrzutki dla elblążanek zdobyła Katarzyna Stradomska.
       Reasumując piłkarki Startu zaprezentowały dobry poziom przygotowania do meczu z KSS Kielce. Można oczekiwać, że nie stracą na wartości w kolejnych pojedynkach, ale muszą jeszcze wykazać opanowanie i „zimną głowę” przy rozgrywaniu piłki, bo nadal ją tracą po własnych błędach.
       Składy i bramki
       Start: Miecznikowska, Agnieszka Kordunowska – Dolegało 3, Stelina 2, Pełka-Fedak 7, Sądej 11, Frąckiewicz 1, Cekała, Stradomska 4, Szymańska, Grudka 2, Wasak 6, Knoroz 1. Trener Andrzej Drużkowski. Kary 10 min.
       KSS: Wiekiera, Kawka – Pokrzywka 5, Słoma 1, Suchocka 2, Łutaj, Ławka 2, Kot 5, Palewicz 2, Rosińska 5, Gedroit 1. Trener Marek Smolarczyk. Kary 6 min.
       Sędziowali: Włodzimierz Chmielecki (Kwidzyn) i Mirosław Majchrowski (Gdańsk).
      
M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama