UWAGA!

Kolejna wygrana Orła po pięciu setach (siatkówka)

 
Elbląg, Kolejna wygrana Orła po pięciu setach (siatkówka)
fot. Anna Dembińska

Siatkarki Orła Elbląg pokonały wczoraj (13 stycznia) drużynę RSMS Police 3:2. Zarówno Orzeł, jak i RSMS stoczyły dzień wcześniej pięciosetowe pojedynki, które wygrały, dlatego podbudowane tymi zwycięstwami bardzo chciały wygrać niedzielny mecz. Zobacz zdjęcia z meczu z Policami.

Spotkanie z drużyną z Polic pierwotnie miało się odbyć 26 stycznia. RSMS poprosił jednak o przełożenie spotkania, ponieważ w sobotę grał w Malborku i by zaoszczędzić na kosztach dojazdu, chciał w ten sam weekend rozegrać mecz z elbląskim Orłem.
       Elblążanki, podobnie jak dzień wcześniej, podeszły do spotkania osłabione. W niedzielę na boisku zabrakło libero Moniki Tchórzewskiej, którą zastąpiła Monika Jabłońska.
       Początek spotkania był wyrównany do stanu 5:5. Kiedy na zagrywce w elbląskim zespole stanęła Aleksandra Goździewicz, zawodniczki Polic popełniały błąd za błędem. Po asie serwisowym wspomnianej zawodniczki, szkoleniowiec przyjezdnych wziął czas. Po przerwie obraz gry się zbytnio nie zmienił. Nadal mnożyły się błędy siatkarek RSMS, a gospodynie powiększyły swoją przewagę do ośmiu punktów (20:12). Do końca pierwszej partii policzankom udało się odrobić kilka punktów, jednak to gospodynie grały skuteczniej i wygrały seta 25:19.
       Druga partia była zdecydowanie bardziej wyrównana, Kilkukrotnie na tablicy wyników widniał wynik remisowy (4:4; 12:12; 15:15). Przy stanie 17:16 dla Polic miała miejsce podobna sytuacja co w pierwszym secie. Na zagrywce pojawiła się Aleksandra Goździewicz i elblążanki zdobyły kilka punktów pod rząd, wychodząc na prowadzenie 20:17. Po udanym dwubloku Elizy Białczak i Justyny Bąk było już 22:19 dla Orła i wydawać by się mogło, że elblążanki obejmą prowadzenie w meczu na 2:0. Niestety po przerwie zarządzonej na prośbę szkoleniowca RSMS, to przyjezdne zdobywały punkt za punktem. Do końca seta gospodynie zdobyły już tylko jeden punkt i to po autowej zagrywce rywala. Policzanki wygrały druga partię 25:23.
       Trzeci set lepiej rozpoczęły przyjezdne wychodząc na prowadzenie 3:0. Gospodynie szybko jednak straty odrobiły i gra ponownie toczyła się punkt za punkt. Również w tej partii kilkukrotnie na tablicy wyników widniał remis. Przez całą partię żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć na więcej niż dwa punkty i do samego końca nie było wiadomo kto wygra seta. W końcówce gospodynie dwukrotnie niedokładnie odebrały zagrywkę, przez co nie mogły wyprowadzić skutecznych ataków. Przy stanie 24:23 dla Polic nie udało się skutecznie zablokować Joanny Bartkiewicz, która mocny zbiciem po rękach elblążanek posłała piłkę poza pole gry, dając tym samy swojej drużynie zwycięstwo w tym secie 25:23.
       Czwarta partia od początku była zacięta i do stanu 12:11 dla Elbląga była bardzo wyrównana. W dalszej części gry dwukrotnie skutecznymi atakami popisała się Joanna Cupisz, elblążanki postawiły skuteczny blok, a nawet punkt z drugiej piłki zdobyła libero Sylwia Korczak. Orzeł prowadził 16:11. Policzankom udało się zniwelować część strat, jednak do końca tego seta nie udało im się dogonić gospodyń. Skutecznie w ataku grały m.in. Sara Ilukowicz, Izabela Miklasińska oraz Iga Korzeniewska, która zdobyła również punkt z zagrywki. Orzeł wygrał czwartą partię 25:18, wyrównując tym samym w setach na 2:2.
       Tie-break miał zupełnie odmienny przebieg od czterech poprzedzających go setów. Tu od początku dominowały zawodniczki Orła, wykorzystując błędy przyjezdnych. Do stanu 6:1 dla elblążanek, trener RSMS zdążył już wykorzystać dwie przerwy, które jednak na niewiele się zdały. Policzanki popełniały proste błędy typu dotkniecie siatki, atak w antenkę, czy niedokładne przyjecie. Gdy zdobyły dwa punkty pod rząd doprowadzając do wyniku 12:5 dla Elbląga, trener Jewniewicz poprosił o czas. Nawet dwa autowe ataki gospodyń nie wpłynęły na wynik meczu. Ass serwisowy Izabeli Miklasińskiej zakończył piątą partię. Orzeł wygrał 15:8, a w całym meczu 3:2, dzięki czemu kolejne dwa punkty trafiły na jego konto.
      
       Powiedzieli po meczu:
      
       Jerzy Taczała (trener RSMS) – Ja jestem zadowolony ze zdobycie punktu w Elblągu, bo zadanie było bardzo trudne. Orzeł ma bardziej doświadczone zawodniczki, jest wyżej w tabeli i wszystko wskazywało na to, że będzie chciał zdobyć trzy punkty. My mamy bardzo młody zespół. Dużo graliśmy pierwszym tempem i gramy nim coraz więcej, z czego się bardzo cieszę. Szkoda mi czwartego seta bo był taki moment, gdzie nie wykorzystaliśmy dwóch czy trzech łatwych piłek. W czwartym secie podaliśmy rękę i gospodynie odwróciły losy meczu i wygrały zasłużenie.
      
       Andrzej Jewniewicz (trener Orła) – Przede wszystkim cieszę się, że kolejny raz udało nam się uciec spod noża. Wczoraj uciekł nam punkt, dziś też, a w obu meczach zakładaliśmy że będziemy grali o trzy punkty. Problemem było to, że grająca na pozycji libero Monika Jabłońska była bardzo usztywniona. Dotychczas Monika była naszą bardzo pewną przyjmującą, ale dziś w przyjęciu radziła sobie trochę gorzej. Nie zagraliśmy też dobrze w obronie, bo piłki wracały na drugą stronę. Poza tym taktycznie słabo zagrały środkowe. Dwa punkty są cenne i jestem z nich zadowolony, jednak z postawy zawodniczek już nie.
      
       Orzeł Elbląg - SMS Police 3:2 (25:19, 23:25, 23:25, 25:18, 15:8)
      
       Orzeł: Białczak, Jabłońska (l), Ilukowicz, Miklasińska, Goździewicz, Bąk, Cupisz, Korczak, Korzeniewska, Frąszczak, Wąsik, Sosnowska.
       RSMS: Głuchowska, Elko (l), Słowikowska, Wiązowska, Ziółkowska, Karsztun, Wojtanek, Bartkiewicz, Meresińska, Pyzdrowska, Oktaba, Jakubiak.
      
       19 stycznia elblążanki zagrają na wyjeździe przeciwko Murowanej Goślinie.
      
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama