Kolejne wysokie zwycięstwo Elwo Etny Elbląg

Drugie zwycięstwo w rozgrywkach I ligi futsalu kobiet odniosła w miniony weekend drużyna Elwo Etna Elbląg. Tym razem elblążanki pokonały na wyjeździe debiutujący w pierwszoligowych szeregach zespół KU AZS UAM Poznań 6:0.
Początek spotkania należał do poznanianek, które już w pierwszych minutach stworzyły kilka groźnie wyglądających sytuacji. Jednak skuteczna obrona elblążanek oraz dobra postawa bramkarki Małgorzaty Gawryołek nie pozwoliła gospodyniom na zdobycie bramki. Kilka minut po rozpoczęciu meczu urazu doznała Izabela Betcher, która musiała opuścić boisko. Na placu gry pojawiła się Natalia Miszke. Chwilę później sytuacji sam na sam z poznańską bramkarką nie wykorzystała Monika Gniadek. Także podobnej sytuacji nie wykorzystała Dorota Proch. Bramkarka gospodyń, Patrycja Wosińska, wykazała się dużą skutecznością broniąc kilka groźnych sytuacji. Gra była dość wyrównana, obie drużyny wykazały się skuteczną obroną. W siódmej minucie dobrą okazję do zdobycia pierwszej bramki miały poznanianki, jednak mocny strzał Jagody Rury obroniła elbląska golkiperka. Dalsza część gry to seria nieudanych strzałów po obu stronach. W 17 minucie meczu czerwoną kartką, za przypadkowe zagranie piłki ręką poza polem karnym, została ukarana bramkarka gospodyń Partycja Wosińska. Gospodynie nie dysponowały drugą bramkarką, dlatego też między słupkami stanęła jedna z zawodniczek UAM Aleksandra Chojnacka. W związku z tym, że przewinienie Wosińskiej było szóstym ze strony gospodyń, sędziowie podyktowali przedłużony rzut karny. Do piłki podeszła Anna Rogacka, która silnym strzałem z lewej nogi zdobyła pierwszą bramkę dla Elwo Etny. Mimo osłabienia gospodynie kilkukrotnie stworzyły sobie dogodną sytuację na zdobycie bramki, jednak po raz kolejny dobrze broniła Małgorzata Gawryołek. Po 20 minutach gry na tablicy nadal było 1:0 dla Elbląga.
Po gwizdku wznawiającym grę do ataku przystąpiły gospodynie. Elblążanki nie mogły wyjść z własnej połowy. Jagoda Rura miała dogodną sytuację na strzelenie gola, jednak jej strzał obroniła Małgorzata Gawryołek. Chwilę później, po szybkiej kontrze na 2:0 podwyższyła wynik Karolina Orłowska. Poznaniankom brakowało dokładności w rozgrywaniu piłki. Kilkakrotnie elblążanki źle wybijały piłki z autu, przez co sędzia przyznawał piłki gospodyniom. Bliska zdobycia bramki była Magdalena Pawłowska, po której mocnym strzale piłka trafiła w słupek. Chwilę później, po nieporozumieniu gospodyń, trzecią bramkę dla Elwo Etny zdobyła Karolina Orłowska. Pojedynek stał na wyrównanym poziomie, jednak widoczny w ekipie gospodarzy był brak bramkarki Patrycji Wosińskiej. Poznanianki grały ambitnie, ale nie miały szczęścia dwukrotnie obijając słupki bramki. Na zdobycie gola nie pozwalała im również Małgorzata Gawryołek, która kilkukrotnie świetnie interweniowała w bramce. Ostanie minuty gry gospodynie grały bez bramkarki, która wyszła w pole. O wyniku spotkania przesądziły ostatnie minuty spotkania, kiedy to elblążanki zdobyły aż trzy gole. Najpierw, po stracie piłki przez Magdalenę Pawłowską do pustej bramki trafiła Dorota Proch. Chwilę później, po dobrym rozegraniu, piątą bramkę wślizgiem zdobyła Anna Rogacka. Zwycięstwo elblążanek przypieczętowała w ostatnich sekundach Natalia Miszke oddając strzał do pustej bramki i ustanawiając tym samym wynik spotkania na 6:0.
Powiedziały po meczu:
Anna Rogacka (Elwo Etna) – od samego początku przeważały zawodniczki z Poznania, natomiast my byłyśmy w grze konsekwentne, z dobrze grająca bramkarką, która bardzo dużo sytuacji wybroniła i to właściwie dzięki niej wygraliśmy ten mecz.
Małgorzata Gawryołek (Elwo Etna) – jadąc do Poznania właściwie nie wiedziałyśmy czego możemy spodziewać się po naszych rywalkach. Gospodynie od samego początku postawiły wysoko poprzeczkę, jednak udało nam się ją przeskoczyć, i to ze sporym zapasem. To był ciężki mecz, tym bardziej cieszy tak wysoka wygrana.
KU AZS UAM Poznań - Elwo Etna Elbląg 0:6 (0:1)
0:1 – Rogacka, 0:2 – Orłowska, 0:3 – Orłowska, 0:4 – Proch, 0:5 – Rogacka, 0:6 – Miszke
Elwo Etna: Małgorzata Gawryołek – Dorota Proch, Karolina Orłowska, Marta Stasiulewicz, Aleksandra Rucińska, Anna Rogacka, Natalia Miszke, Izabela Betcher, Monika Gniadek.
Spotkanie rewanżowe odbędzie się w Elblągu 21 stycznia o godz. 14
Po gwizdku wznawiającym grę do ataku przystąpiły gospodynie. Elblążanki nie mogły wyjść z własnej połowy. Jagoda Rura miała dogodną sytuację na strzelenie gola, jednak jej strzał obroniła Małgorzata Gawryołek. Chwilę później, po szybkiej kontrze na 2:0 podwyższyła wynik Karolina Orłowska. Poznaniankom brakowało dokładności w rozgrywaniu piłki. Kilkakrotnie elblążanki źle wybijały piłki z autu, przez co sędzia przyznawał piłki gospodyniom. Bliska zdobycia bramki była Magdalena Pawłowska, po której mocnym strzale piłka trafiła w słupek. Chwilę później, po nieporozumieniu gospodyń, trzecią bramkę dla Elwo Etny zdobyła Karolina Orłowska. Pojedynek stał na wyrównanym poziomie, jednak widoczny w ekipie gospodarzy był brak bramkarki Patrycji Wosińskiej. Poznanianki grały ambitnie, ale nie miały szczęścia dwukrotnie obijając słupki bramki. Na zdobycie gola nie pozwalała im również Małgorzata Gawryołek, która kilkukrotnie świetnie interweniowała w bramce. Ostanie minuty gry gospodynie grały bez bramkarki, która wyszła w pole. O wyniku spotkania przesądziły ostatnie minuty spotkania, kiedy to elblążanki zdobyły aż trzy gole. Najpierw, po stracie piłki przez Magdalenę Pawłowską do pustej bramki trafiła Dorota Proch. Chwilę później, po dobrym rozegraniu, piątą bramkę wślizgiem zdobyła Anna Rogacka. Zwycięstwo elblążanek przypieczętowała w ostatnich sekundach Natalia Miszke oddając strzał do pustej bramki i ustanawiając tym samym wynik spotkania na 6:0.
Powiedziały po meczu:
Anna Rogacka (Elwo Etna) – od samego początku przeważały zawodniczki z Poznania, natomiast my byłyśmy w grze konsekwentne, z dobrze grająca bramkarką, która bardzo dużo sytuacji wybroniła i to właściwie dzięki niej wygraliśmy ten mecz.
Małgorzata Gawryołek (Elwo Etna) – jadąc do Poznania właściwie nie wiedziałyśmy czego możemy spodziewać się po naszych rywalkach. Gospodynie od samego początku postawiły wysoko poprzeczkę, jednak udało nam się ją przeskoczyć, i to ze sporym zapasem. To był ciężki mecz, tym bardziej cieszy tak wysoka wygrana.
KU AZS UAM Poznań - Elwo Etna Elbląg 0:6 (0:1)
0:1 – Rogacka, 0:2 – Orłowska, 0:3 – Orłowska, 0:4 – Proch, 0:5 – Rogacka, 0:6 – Miszke
Elwo Etna: Małgorzata Gawryołek – Dorota Proch, Karolina Orłowska, Marta Stasiulewicz, Aleksandra Rucińska, Anna Rogacka, Natalia Miszke, Izabela Betcher, Monika Gniadek.
Spotkanie rewanżowe odbędzie się w Elblągu 21 stycznia o godz. 14
Anna Dembińska