UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Korespondencyjny pojedynek na szczycie III ligi (piłka nożna)

2008-10-20
Aktualizowany 2008-10-20 08:06
Elbląg, Korespondencyjny pojedynek na szczycie III ligi (piłka nożna)
(fot. PS)

Elbląska Olimpia, lider III ligi podlasko-warmińsko-mazurskiej w 12. kolejce odniosła efektowne zwycięstwo 6:0 nad MKS Mielnik. Dzień później jeszcze okazalszą wygraną zanotował wicelider rozgrywek Huragan Morąg, który rozgromił w Kolnie miejscowego Orła 7:0. To zwiastuje arcyciekawy finisz jesieni, bo obie drużyny zagrają ze sobą 30 października na boisku w Elblągu.

Tak jak mówił trener
     Przed meczem z czwartą ekipą w tabeli MKS Mielnik, trener Olimpii Tomasz Wichniarek zapowiadał, że jego podopieczni zaatakują rywala od pierwszych minut sobotniej potyczki. Słowa szkoleniowca potwierdziły się w stu procentach, bo od pierwszego gwizdka arbitra olimpijczycy ruszyli z animuszem na bramkę gości. Już w 4. minucie efektem tego szturmu był pierwszy gol dla Olimpii autorstwa jej najlepszego strzelca Piotra Trafarskiego. Po szybko strzelonej bramce elblążanie nadal wyraźnie przeważali, nie schodząc praktycznie z połowy mielniczan, którzy ograniczyli się jedynie do obrony. Co prawda próbowali z rzadka konstruować akcje i nie wybijali piłki na oślep, ale zbyt dobrze funkcjonowała druga linia i obrona gospodarzy, by ich starania przyniosły jakiekolwiek zagrożenie pod bramką Krzysztofa Hyza. Niebezpiecznie za to było pod bramką vis a vis elbląskiego golkipera, Dawida Święcińskiego. Bramkarz Mielnika w pierwszej połowie bronił jednak z dużym wyczuciem i ogromnym szczęściem, bo w kilku sytuacjach, m.in. po uderzeniach Ukraińca Antona Kolosova i Krzysztofa Biegańskiego, wydawało się, że futbolówka musi zatrzepotać w siatce, ale tak się nie stało. Wreszcie padła bramka dla Olimpii, którą zdobył Trafarski, jednak nie została ona uznana przez sędziego Piotra Szczypińskiego z Iławy. Arbiter popełnił w tym wypadku serię błędów, gdyż najpierw nakazał kontynuowanie gry, pomimo faulu w polu karnym na Kolosovie, potem wskazał jednak na punkt oddalony o 11 metrów od bramki, a na samym końcu, już po tym, jak piłka wylądowała w bramce, na wyraźną sugestię swego asystenta przerwał grę i podyktował rzut wolny... dla Mielnika. Po meczu argumentował swoją błędną decyzję faktem zagrania piłki ręką przez ukraińskiego napastnika, co w rzeczywistości nie miało miejsca. Między innymi dlatego pierwsza odsłona meczu Olimpia - MKS Mielnik zakończyła się zaledwie jednobramkowym prowadzeniem elblążan.
     
     Pięć goli po przerwie
     W drugiej odsłonie meczu kibice zgromadzeni na stadionie przy Agrykola oglądali już koncert w wykonaniu Olimpii. Pięć strzelonych goli i drugie tyle dogodnych sytuacji do zdobycia kolejnych bramek, wystarczają za całkowity komentarz do wydarzeń na boisku. Olimpia panowała niepodzielnie na murawie, a goście, którzy po mniej więcej godzinie gry opadli z sił, nie potrafili choćby poprzeszkadzać gospodarzom w grze. Świetne zawody rozegrał zdobywca trzech bramek Trafarski, który po tym meczu ma już na koncie 17 trafień. Z równie dobrej strony pokazał się niezwykle aktywny Kolosov, który najgorsze ma chyba już za sobą i po okresie słabszych występów, zdaje się, że powrócił do wysokiej dyspozycji. Tym razem zdobył dwie bramki, harował na całej szerokości i długości boiska, co docenili po meczu kibice ze stowarzyszenia „776 p.n.e.”, którzy przeambitnego Ukraińca uhonorowali tradycyjną stuzłotową premią dla najlepszego ich zdaniem piłkarza w szeregach Olimpii. Kwestią do dyskusji pozostaje jedynie sprawa, który gol był ładniejszy? Czy uderzenie bezpośrednio z powietrza, wolejem na 2:0 Kolosova (asysta Michała Chmieleckiego), czy trafienie na 6:0 głową Wojciecha Kitowskiego, po składnej dwójkowej akcji z Roszakiem w samej końcówce spotkania. Oby tylko takie dylematy mieli elbląscy kibice, którzy po meczu wspólnie z piłkarzami długo fetowali na stadionie efektowną victorię.
     

 


     Zagrają awansem
     Teraz przed Olimpią iście piłkarski maraton - w przeciągu 12 dni zagrają trzy mecze, z czego dwa na wyjazdach. W najbliższą środę 22 października elblążanie awansem rozegrają wyjazdowe spotkanie 15. kolejki z Cresovią Siemiatycze przełożone z 8 listopada. Trzy dni później, znów na wyjeździe, zmierzą się z silną ekipą Startu Działdowo, a ligowe zmagania w 2008 roku zwieńczy potyczka z Huraganem Morąg. Ten mecz, zapowiadany jako szlagier ligowej jesieni - wszak Huragan to w tej chwili najgroźniejszy rywal Olimpii w walce o awans do II ligi - odbędzie się 30 października (czwartek) o godzinie 14 na stadionie przy Agrikola. Huragan prezentuje się więcej niż solidnie, strzela dużo goli i traci do Olimpii zaledwie trzy oczka.
     
     Olimpia Elbląg - MKS Mielnik 6:0 (1:0)
     1:0 - Trafarski (4.), 2:0 - Kolosov (65.), 3:0 - Trafarski (71.), 4:0 - Kolosov (77.), 5:0 - Trafarski (87. k.), 6:0 - Kitowski (90.+2)
     Olimpia: Hyz - Anuszek (76. Hajman), Kitowski, Treszczotko, Stawiński, Chmielecki (76. Kowalczyk), Kolosov, Kopycki (76. Nowacki), Roszak, Biegański (68. Styś), Trafarski.
     MKS Mielnik: Święciński - Jarzynka (73. Marks), Kulhawik, Kopytiuk, Rokita, Jezierski (76. Miler), P. Pawluczuk, Rokosz (54. Andryszek), Uszyński (73. Sawicki), Ł. Pawluczuk.
     Żółte kartki: Kolosov, Nowacki (Olimpia)
     Sędziował: Piotr Szczypiński (Iława)
     Widzów: 700.
     
     Komplet wyników 12. kolejki III ligi podlasko-warmińsko-mazurskiej: Olimpia Elbląg - MKS Mielnik 6:0, Warmia Grajewo - Concordia Elbląg 2:4, Orzeł Kolno - Huragan Morąg 0:7, Olimpia Zambrów - Start Działdowo 0:0, Vęgoria Węgorzewo - Sparta Augustów 3:2, Czarni Olecko - Cresovia Siemiatycze 1:0, Pogoń Łapy - Mrągowia Mrągowo 2:0, Sokół Sokółka - Supraślanka Supraśl 2:0.
     
     Zobacz tabele

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Chciałbym, żeby ktoś kompetentny wytłumaczył, dlaczego mecz, który jest zapowiadany jako szlagier rozgrywek, ma się odbyć w dzień powszedni o godzinie 14.00 !!!!! Ludzie, dla kogo ten mecz!!?? Czy wszyscy w tym klubie mają głęboko w "poszanowaniu" kibiców, którzy chcieliby obejrzeć w akcji dwie najskuteczniejsze drużyny!!?? Takie odnoszę wrażenie. Nie dość, że bilety w cenie pierwszoligowych, to jeszcze taka zagrywka z porą meczu. WSTYD panowie działacze!!! WSTYD!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    zdegustowany(2008-10-20)
  • Olimpia Zambrów wymiata :) 12 kolejek - 6 bramek strzelonych i 6 straconych
  • zgadzam sie z tym co napisal zdegustowany. .. to ma byc hit rundy, gdzie ma wpasc spora liczba kibicow i gdzie doping ma byc glosny. .. a przyjdzie moze 300???Dla kogo ma byc oprawa ktora przygotuja ultrasi???Czemu zawsze to naszemu zarzadowi cos nie pasi. .. inne ekipy jakos moga rozgrywac mecze w weekend. .ZAL normalnie nara
Reklama