Królowa Marianna (lekka atletyka)
Marianna Biskup została wczoraj (1 marca) Halową Mistrzynią Polski Weteranów w LA w aż trzech konkurencjach. W swoich ulubionych - skoku w dal i trójskoku oraz w sprincie na 60 m. Mało tego, wyrównała własny rekord Europy w skoku w dal 5,36 m i pobiła rekord Polski na „60” wynikiem 8.46 sek. Nic dziwnego, że po raz kolejny otrzymała z rąk samej Ireny Szewińskiej puchar dla najlepszej zawodniczki.
Halowe Mistrzostwa Polski Weteranów rozegrano w Grudziądzu. To był wyjątkowo miły dzień dla zapracowanej na co dzień wicedyrektor Gimnazjum nr 5. Zwykle przeżywa starty swoich podopiecznych, wczoraj to ona wystąpiła w roli głównej. Najbardziej zadowolona jest z biegu.
- Po długiej przerwie mogłam stanąć na bieżni. Pozwalał na to harmonogram rozgrywania innych konkurencji. Pobiegłam skupiona i liczyłam na wynik w granicach 8,60 sek. - mówi mistrzyni . - Na tablicy widniał czas blisko 9 sek. I bardzo byłam nim rozczarowana. Dopiero po chwili pokazały się rezultaty mojej serii i okazało się, że wygrałam! I to w świetnym czasie.
Marianna Biskup dojrzewa jak wino. W roku 2005 tytuł mistrzyni zdobyła rezultatem 8,54 sek. , w dwa lata później 8,48 sek. W 2008 r. poprawiła swój rekord jeszcze o 0,02 sekundy.
W skoku w dal wyrównała swój halowy rekord Europy. Po raz trzeci skacze z tak zadziwiającą regularnością. - Żeby choć centymetr dalej, to w tabelach światowych byłoby coś nowego - żartuje. O trójskoku mówi: - Start bez historii. Wynik poniżej możliwości - jak sama twierdzi - 10,16 m i tak dal jej złoto i kolejny tytuł mistrzowski.
- Po długiej przerwie mogłam stanąć na bieżni. Pozwalał na to harmonogram rozgrywania innych konkurencji. Pobiegłam skupiona i liczyłam na wynik w granicach 8,60 sek. - mówi mistrzyni . - Na tablicy widniał czas blisko 9 sek. I bardzo byłam nim rozczarowana. Dopiero po chwili pokazały się rezultaty mojej serii i okazało się, że wygrałam! I to w świetnym czasie.
Marianna Biskup dojrzewa jak wino. W roku 2005 tytuł mistrzyni zdobyła rezultatem 8,54 sek. , w dwa lata później 8,48 sek. W 2008 r. poprawiła swój rekord jeszcze o 0,02 sekundy.
W skoku w dal wyrównała swój halowy rekord Europy. Po raz trzeci skacze z tak zadziwiającą regularnością. - Żeby choć centymetr dalej, to w tabelach światowych byłoby coś nowego - żartuje. O trójskoku mówi: - Start bez historii. Wynik poniżej możliwości - jak sama twierdzi - 10,16 m i tak dal jej złoto i kolejny tytuł mistrzowski.
Mira Stankiewicz - Telewizja Elbląska