Kryzys pod koszem

Koszykarze Elbasketu przegrali kolejny mecz w II lidze. Dziś (17 października) sposób na elbląską drużynę znaleźli koszykarze ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego we Władysławowie. Trzeci raz w tym sezonie Basketball stracił ponad 100 punktów.
Mecz od początku zaczął się źle dla elbląskich koszykarzy. Pierwsze punkty zdobyli dopiero w czwartej minucie, kiedy Dominik Pawlak trafił z wyskoku za dwa. W tym momencie gospodarze prowadzili... 11:2. Pierwszą kwartę młodzi koszykarze z Władysławowa wygrali 30:15.
Druga odsłona miała bardziej wyrównany charakter. To jednak było za mało, aby Elbasket chociaż zmniejszył różnicę punktową. Oba zespoły zdobyły w tej części spotkania po 21 punktów.
Po przerwie znów ton na boisku nadawali gospodarze. W ciągu 10 minut powiększyli swoje prowadzenie do 26 oczek. Pierwsze pięć minut czwartej kwarty to powolne odrabianie strat przez Elbasket – po celnej dwójce Dominika Pawlaka na pięć minut przed końcem Elblążanie przegrywali 18 punktami. I wtedy ponownie do głosu doszli koszykarze z SMS. Na minutę przed końcem Antoni Musiałek dobył 100. punkt dla SMS.
Podobnie jak w poprzednim meczu z rezerwami sopockiego Trefla u Elblążan nie funkcjonował rzut za trzy. Obie „elbląskie trójki” w tym spotkaniu trafił Kacper Jastrzębski. Warto też zwrócić uwagę na fakt, że oddał tych rzutów siedem, dokładnie tyle samo, co pozostali zawodnicy Basketballu. Dla porównania – SMS trafił 13 rzutów „za trzy” na 39 prób.
Druga sprawa to liczba elbląskich koszykarzy, którzy pojawili się na parkiecie we Władysławowie. W dzisiejszym meczu trener Arkadiusz Majewski skorzystał z usług tylko ośmiu do zawodników. Radosław Świdziński i Andreja Atanasov cały mecz przesiedzieli na ławce, Marcin Krakowski grał niecałe trzy minuty. Inna kwestią jest fakt, że Elblążanie na mecz wybrali się w dziesięciu. Wąski skład mógł mieć wpływ na zmęczenie zawodników i przebieg spotkania. Gospodarze wystawili pełną dwunastkę i mogli rotować składem; na parkiecie pojawili się wszyscy.
Double-double zaliczył Kacper Jastrzębski (18 pkt. I 19 zbiórek), który z parkietu zszedł jedynie na 25 sekund.
W kolejnym meczu elbląscy koszykarze w hali przy ul. Kościuszki, 24 października podejmą Port Gdynia GAK.
SMS PZ Kosz Władysławowo – Energa Basketball Elbląg 102:78 (30:15, 21:21, 26:15, 25:27)
Elbasket: Pawlak 19, Portacha 18, Jastrzębski 18 (2), Rarowski-Geckler 17, Prokurat 2, Jakimowicz 2, Celak 2, Krakowski