Lechia zauważyła Trafarskiego (piłka nożna)
Najlepszy strzelec elbląskiej Olimpii i współlider klasyfikacji strzelców III ligi podlasko-warmińsko-mazurskiej Piotr Trafarski od środy przebywa na testach w Lechii Gdańsk. Skauci trójmiejskiego klubu od jakiegoś czasu przyglądali się 25-letniemu snajperowi i postanowili go sprawdzić w meczu Pucharu Ekstraklasy 13 października z Lechem Poznań.
Piotr Trafarski w obecnym sezonie imponuje bardzo dobrą formą strzelecką. W 10 spotkaniach mistrzowskich zdobył aż 14 goli i wspólnie z Danielem Komorowskim z Huraganu Morąg przewodzi klasyfikacji najlepszych strzelców III ligi. „Trafar” tylko w dwóch meczach nie zdołał wpisać się na listę strzelców, nic więc dziwnego, że zwrócił na siebie uwagę gdańskiego klubu.
- O zainteresowaniu ze strony Lechii wiedzieliśmy od jakiegoś czasu. Kilka naszych meczów oglądali przedstawiciele biało-zielonych, a w ostatnim czasie zwrócili się do nas z oficjalnym pismem, w którym poprosili o wyrażenie zgody na udział Piotra w treningach Lechii i grę w Pucharze Ekstraklasy - mówi prezes sekcji piłki nożnej Olimpii Maciej Romanowski. - Nie zamierzamy w żaden sposób utrudniać Piotrowi sprawy, dlatego wyraziliśmy zgodę, by spróbował swoich sił w mocniejszym klubie.
Bez uszczerbku dla Olimpii
Trafarski od środy do piątku trenować będzie z lechistami. W sobotę Olimpię i Trafarskiego czeka ciężki mecz ligowy w Mrągowie z Mrągowią.
- Piotr musi być do naszej dyspozycji w pełni sił w Mrągowie. Jeśli Lechia nadal będzie chciała przyglądać się Trafarskiemu, to nie widzę problemu, by zagrał w poniedziałkowym meczu PE w Poznaniu z Lechem - powiedział trener Olimpii Tomasz Wichniarek.
Nic nie jest przesądzone
Piotr Trafarski gra w Olimpii od połowy 2006 roku, do tej pory rozegrał w żółto-biało-niebieskich barwach 54 oficjalne mecze (stan na 9.10.2008 r., liga i Puchar Polski). Z elbląskim klubem ma ważny kontrakt do 30 czerwca 2009 r. Kwota odstępnego w przypadku odejścia w czasie obowiązywania umowy to 100 tysięcy złotych. Wcześniej sygnały mówiące o zainteresowaniu Trafarskim docierały z drugoligowego OKS 1945 Olsztyn, ale olsztynianie nie byli skłonni do transferu gotówkowego. W tym przypadku Trafarski miałby trafić do OKS dopiero po zakończeniu obecnego sezonu bez kwoty odstępnego.
Nie ma tematu Stysia
Przy okazji sprawy Trafarskiego prezes Romanowski sprostował wcześniejsze informacje odnośnie rzekomego zainteresowania ze strony pierwszoligowego Zagłębia Lubin młodym pomocnikiem Olimpii Karolem Stysiem.
- Żadnego oficjalnego pisma z Lubina nie dostaliśmy. Ktoś rozdmuchał temat, a tymczasem była tylko jedna rozmowa, w dodatku telefoniczna, w której Adam Fedoruk [jeden z trenerów w lubińskim klubie - przyp. BAR], notabene elblążanin i były szkoleniowiec Olimpii, zaledwie wspomniał o naszym młodym zawodniku. Nie ma więc żadnych konkretów, Karol jest naszym piłkarzem, ma ważny kontrakt i gra dla Olimpii, nie przewidujemy w najbliższym czasie transferu tego akurat piłkarza - zakończył Romanowski.
- O zainteresowaniu ze strony Lechii wiedzieliśmy od jakiegoś czasu. Kilka naszych meczów oglądali przedstawiciele biało-zielonych, a w ostatnim czasie zwrócili się do nas z oficjalnym pismem, w którym poprosili o wyrażenie zgody na udział Piotra w treningach Lechii i grę w Pucharze Ekstraklasy - mówi prezes sekcji piłki nożnej Olimpii Maciej Romanowski. - Nie zamierzamy w żaden sposób utrudniać Piotrowi sprawy, dlatego wyraziliśmy zgodę, by spróbował swoich sił w mocniejszym klubie.
Bez uszczerbku dla Olimpii
Trafarski od środy do piątku trenować będzie z lechistami. W sobotę Olimpię i Trafarskiego czeka ciężki mecz ligowy w Mrągowie z Mrągowią.
- Piotr musi być do naszej dyspozycji w pełni sił w Mrągowie. Jeśli Lechia nadal będzie chciała przyglądać się Trafarskiemu, to nie widzę problemu, by zagrał w poniedziałkowym meczu PE w Poznaniu z Lechem - powiedział trener Olimpii Tomasz Wichniarek.
Nic nie jest przesądzone
Piotr Trafarski gra w Olimpii od połowy 2006 roku, do tej pory rozegrał w żółto-biało-niebieskich barwach 54 oficjalne mecze (stan na 9.10.2008 r., liga i Puchar Polski). Z elbląskim klubem ma ważny kontrakt do 30 czerwca 2009 r. Kwota odstępnego w przypadku odejścia w czasie obowiązywania umowy to 100 tysięcy złotych. Wcześniej sygnały mówiące o zainteresowaniu Trafarskim docierały z drugoligowego OKS 1945 Olsztyn, ale olsztynianie nie byli skłonni do transferu gotówkowego. W tym przypadku Trafarski miałby trafić do OKS dopiero po zakończeniu obecnego sezonu bez kwoty odstępnego.
Nie ma tematu Stysia
Przy okazji sprawy Trafarskiego prezes Romanowski sprostował wcześniejsze informacje odnośnie rzekomego zainteresowania ze strony pierwszoligowego Zagłębia Lubin młodym pomocnikiem Olimpii Karolem Stysiem.
- Żadnego oficjalnego pisma z Lubina nie dostaliśmy. Ktoś rozdmuchał temat, a tymczasem była tylko jedna rozmowa, w dodatku telefoniczna, w której Adam Fedoruk [jeden z trenerów w lubińskim klubie - przyp. BAR], notabene elblążanin i były szkoleniowiec Olimpii, zaledwie wspomniał o naszym młodym zawodniku. Nie ma więc żadnych konkretów, Karol jest naszym piłkarzem, ma ważny kontrakt i gra dla Olimpii, nie przewidujemy w najbliższym czasie transferu tego akurat piłkarza - zakończył Romanowski.
BAR