UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Mało punktów czwartoligowców (piłka nożna)

Tylko dwa punkty w trzech meczach zdobyli nasi czwartoligowcy. Na ten dorobek składają się bezbramkowe remisy Zatoki Braniewo i Polonii Pasłęk. Nadal bez zwycięstwa w IV lidze jest beniaminek z Elbląga ZKS Olimpia, która poniosła drugą porażkę w sezonie i ma na koncie tylko jeden punkt.

Zatoka z Motorem na remis
     Toczący się w strugach deszczu mecz nie ochłodził zapędów zawodników obu drużyn. Żadnej ze stron nie można odmówić ambicji, choć siłą rzeczy kibice w Braniewie nie byli świadkami porywającego widowiska. Zatoka mogła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, miała ku temu kilka okazji, spośród których na plan pierwszy wysuwa się akcja Konrada Dzwonkowskiego z 27. minuty. Niestety, pomocnik Zatoki przegrał pojedynek jeden na jeden z bramkarzem Motoru Leszkiem Strygunem i źle strzelił obok słupka. W samej końcówce komplet punktów mógł zapewnić gospodarzom Łukasz Wolak, ale on również nie wytrzymał próby nerwów z doświadczonym golkiperem gości.
     Zatoka Braniewo - Motor Lubawa 0:0
     Zatoka: Łastówka - Mościbrocki, Ciepliński, Wiliński, Michnowicz, Matelski (57. Przygocki), Ł. Sorkowicz (66. Sikorski), Jakimczuk, M. Sorkowicz, Podbielski (57. Wolak), Dzwonkowski (75. Drężek)
     Motor: Strygun - Kowalski (73. Rubalewski), Waląg, Michałowski, Górzec, Szulik (54. A Mederski), Czerwiński, Zglenicki, Lipowski, Kaszuba (54. Makowski), Jabłonowski (71. Malinowski)
     Sędziował: Kowalski (Olsztyn)
     
     Polonia przywiozła punkt z Miłomłyna
     Polonia zagrała w Miłomłynie osłabiona brakiem Jacka Bykowskiego i ta absencja była widoczna podczas spotkania z Tęczą. Mecz nie stał na zbyt wysokim poziomie, a klarownych sytuacji było jak na lekarstwo. Gra toczyła się głównie w środku pola, a jedyne ciekawe sytuacje podbramkowe miały miejsce w drugich 45 minutach. Goście bliscy szczęścia byli w 55. minucie, ale uderzenie Tomasza Augustyńczyka z najwyższym trudem wybronił golkiper Tęczy Mariusz Klonowski. Najlepsza okazja dla gospodarzy to 80. minuta gry i uderzenie z linii pola karnego Bartosza Sotnika, które padło łupem doświadczonego Piotra Kuklińskiego. Remis, ze wskazaniem na Tęczę, należy uznać za sprawiedliwe rozwiązanie.
     Tęcza Miłomłyn - Polonia Pasłęk 0:0
     Tęcza: M. Klonowski - Bartoszuk, Rackiewicz, Burchacki, Maliszewski, Szabelski, Wyralski, Makarczuk, Kasprowicz (62. A. Klonowski),Nosewicz, Rukat (65. Sotnik)
     Polonia: Kukliński - Kurgan, Licznerski, Aftewicz, Wołczecki, Banaszek, Borysiewicz, Suckiel, Augustyńczyk, Rapacki, Przystasz
     Sędziował: Krztoń (Olsztyn)
     
     ZKS Olimpia na minusie
     Po raz kolejny nie popisali się futboliści ZKS Olimpii, którzy na własnym boisku nie dali rady słabiutkiemu Płomieniowi Ełk (do meczu z ZKS Olimpią ełczanie nie zdobyli nawet gola, ulegając kolejno 0:4 i 0:6 Tęczy Miłomłyn i MKS Korsze). Nie upłynęło 20 minut meczu, a gospodarze przegrywali już 0:2. Fatalne błędy obrony bezlitośnie wykorzystali Łukasz Ormanowski i Michał Niedźwiedzki. Gospodarze nie mieli pomysłu na mądrze grających gości i choć przez całe spotkanie próbowali ambitnie sforsować zasieki rywala, to stać ich było jedynie na honorowe trafienia Jacka Rosenau w 88. minucie. Po meczu trener ZKS-u Dariusz Kaczmarczyk powiedział, że to nie Płomień wygrał mecz, a jego podopieczni ten mecz przegrali, gdyż nie wykorzystali kilku wyśmienitych okazji do zdobycia goli. „Prym” wśród nieskutecznych wiódł Mariusz Dreszler, który sam trzy raz mógł wpisać się na listę strzelców. Bliscy zdobycia gola byli także Wiesław Korzeb i Marek Młynik, ale piłka po ich uderzeniach lądowała na poprzecze.
     ZKS Olimpia Elbląg - Płomień Ełk 1:2 (0:2)
     0:1 - Ormanowski (7.), 0:2 - Niedźwiecki (18.), 1:2 - Rosenau (88.)
     ZKS Olimpia: Różański - Zienkiewicz (64. Zając), Jaromiński (70. Miller) Rosenau, D. Tyburski, Czerniewski, Piotrowski P. Tyburski (57. Młynik), Dreszler, Korzeb, Ratajczyk (46. Gorgol)
     Płomień: Godlewski - Ślużyński, Stankiewicz, Dzięgielewski, Osior, Iwaszko (73. Rutkowski), Ormanowski, Czaplicki, Niedźwiecki, Koniecko (50. Kuciński), Galicki (83. Gredel)
     Sędziował: Marciń Żyłka (Szyldak)
     
     Komplet wyników 3. kolejki IV ligi warmińsko-mazurskiej: Zatoka Braniewo - Motor Lubawa 0:0, Tęcza Miłomłyn - Polonia Pasłęk 0:0, ZKS Olimpia Elbląg - Płomień Ełk 1:2, GKS Wikielec - MKS Szczytno 0:0, Rominta Gołdap - Błękitni Pasym 1:0, Mazur Ełk - Granica Kętrzyn 5:0, Start Nidzica - Mamry Giżycko 5:0, Tęcza Biskupiec - Zamek Kurzętnik 2:1, MKS Korsze - Sokół Ostróda 0:0.
     
     Zobacz tabele
BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama