Mariusz Gujski buduje formę (piłka ręczna)

Elbląski Techtrans Darad znakomicie wystartował w rozgrywkach ekstraklasy piłkarzy ręcznych w minionym sezonie. W pierwszoplanowej roli egzekutora występował wówczas Mariusz Gujski. Był postrachem wszystkich bramkarzy. Jednak kontuzja kolana, zabieg i rekonwalescencja wyłączyły piłkarza z gry na długi okres.
Mariusz Gujski mozolnie wracał do zdrowia, ale już wznowił treningi wraz z drużyną. Ćwiczy według indywidualnego trybu, przygotowując się do nowego sezonu. I jest pełen optymizmu.
- Na razie czuję się w porządku - mówi. - Z kolanem jest wszystko ok. Jestem nastawiony, żeby wrócić do tej formy, jaką prezentowałem przed kontuzją. Wymaga to mozolnej pracy, ale się nie oszczędzam. Z Techtransem Daradem mam kontrakt obowiązujący jeszcze przez rok. Czy go przedłużę? Na pewno chciałbym, ale to zależy od Zarządu Klubu. To nie do mnie pytanie - stwierdza Gujski.
- Na razie czuję się w porządku - mówi. - Z kolanem jest wszystko ok. Jestem nastawiony, żeby wrócić do tej formy, jaką prezentowałem przed kontuzją. Wymaga to mozolnej pracy, ale się nie oszczędzam. Z Techtransem Daradem mam kontrakt obowiązujący jeszcze przez rok. Czy go przedłużę? Na pewno chciałbym, ale to zależy od Zarządu Klubu. To nie do mnie pytanie - stwierdza Gujski.
Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska